Z niezwykle dobrym okiem, głową do projektowania i wrażliwością w dostrzeganiu artystycznego piękna szybko wypracowali sobie wysoką pozycję na rynku wyrobów skórzanych oraz torebek, pożądanych i uwielbianych przez fashionistów i klientów na całym świecie. Projektanci połączyli siły i już w 2006 roku premierę miała ich pierwsza, wspólna wiosenno-letnia kolekcja. Rynek mody zwariował. Kwintesencja marki BOYY to wybuchowa mieszanka stylów, która staje się zarazem niezaprzeczalnie unikatowa i zupełnie nie do podrobienia, z sezonu na sezon oferując nowe modele toreb.
Każda z torebek posiada swoją własną, unikatową, dużą klamrę, a materiały do nich sprowadzane są z Włoch, czego projektanci dopilnowują osobiście. Dostępne są modele Bobby, Fred i Karl, będące mieszanką egzotycznych materiałów i funkcjonalnej klasyki. Jednym słowem- to torby, które możesz nosić od świtu, do zmierzchu, do każdej ze stylizacji. Cechą charakterystyczną ich stylu są na pierwszy rzut oka surowe, niemal męskie kształty oraz ostre linie i wykończenia jednocześnie wykonane z najwyższej jakości materiałów, tworząc w połączeniu z wrażliwością marki na piękno, torby będące niemal dziełami sztuki. W ten sposób projektanci stworzyli własną, indywidualną interpretację luksusu, co w dobie podróbek i masowego podążania za tym, co modne, jest na wagę złota. Najnowsza kolekcja na jesień-zimę to głównie kolory ziemi: beże, brązy, czerń i żółcie. Znajdziemy w niej modele klasyczne- gładkie skórzane, z tłoczeniem ze skóry aligatora, czy wreszcie fantazyjne, z dodatkiem kolorowych futer. Każdy oczywiście z charakterystyczną, ogromną klamrą, znakiem rozpoznawczym BOYY.
Otwarta na nowe pomysły i kreatywność marka nie spoczęła na laurach. Wkrótce BOYY rozwinęło skrzydła na tyle, że zdecydowano się na wprowadzenie do sprzedaży również odzież i akcesoria codziennego użytku. Wśród nich znajdują się czapki basebalówki, kaszmirowe szale, okulary i kapelusze. W ofercie znajdziecie także całą kolekcję skórzanych loaferów z dodatkiem… futra królika. Projektanci zjednali sobie dostawców na całym świecie, pozostając jednak przy czterech detalicznych sklepach: trzech w Bangkoku i Kopenhadze. Bez wątpienia BOYY wyznacza standardy marki luksusowej, stając się powoli autorytetem w przemyśle mody.
Tekst: Marlena Wysocka
Kolaże: Laura Osakowicz
komentarzy
Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…
Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…
Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…
Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…
Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…
Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…