Gvasalia, którego paznokcie zostały pomalowane w logo Pizzy Hut, McDonald’s i Starbucks, najnowszą kolekcję opisuje jako „przeniesienie”- przy jej tworzeniu bazował bowiem na dotychczasowych, najbardziej kultowych projektach marki, do każdego z nich dodając coś nowego, doskonaląc i zmieniając tkaniny. Wszystkie elementy istniały już wcześniej, począwszy od pierwszego sezonu, aż do kolekcji zaprezentowanej w marcu tego roku. Podkreślił, że w najnowszej męskiej kolekcji na próżno szukać nowości. Każdy z looków zaprezentowano w północno-zachodniej części Paryża w serii powiększonych zdjęć umieszczonych na końcu dwóch rzędów parkingów podczas wydarzenia „No-show”- cała kolekcja została sfotografowana na dumnie prezentujących ją, lokalnych mieszkańcach Zurychu. W czasie prezentacji goście popijali piwo oraz wzięli udział w koncercie berlińskiego zespołu Love Hotel.
Czy w kolekcjach Vetements coś może jeszcze szokować bądź zaskakiwać? Otóż tak! Są wśród nich te najbardziej obciachowe projekty, które jednocześnie wyglądają tak zwyczajnie i normalnie odzwierciedlając pragnienie marki- facet w stroju kurierskiej firmy DHL, biały nylonowy dres do kombinezonu, dziewczyna niosąca bochenek chleba w długiej sukni z frędzlami, wykonanej z syntetycznej tkaniny w kropki, wysokie białe skarpety… A wszystko po to, by jak najdalej uciec i odciąć się od podziemnego klimatu, gdyż odzież od samego początku jest przecież głównym elementem etosu marki.
Już sama ucieczka projektanta związana z przeprowadzką na stałe do mniej modnego Zurychu, pozwoliła mu na namiastkę „normalnego” życia i medytację z dala od stresującego Paryża, co bez wątpienia ma ogromny wpływ na jego kreatywność i twórczy rozwój. Paradoks? Ta tęsknota za bezpieczeństwem i normalnością budzi tym większe zaskoczenie, bo niegdyś ten sam Demna słynął z kontrowersyjnych pokazów swoich kolekcji, m.in. w piwnicy klubu gejowskiego czy obskurnej chińskiej restauracji.
Wśród nowych elementów dostrzec można nowe nadruki, m.in. związane ze Szwajcarią i nazwami szwajcarskich firm, a także tych, które marka uznała za stosowne (m.in. Tommy Hilfiger i Umbro). Jest też spódnica z nadrukiem kalendarza Heidi i bluza Vetements Zurich.
Tekst: Marlena Wysocka
komentarzy
Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…
Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…
Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…
Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…
Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…
Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…