Kosmetyki z apteki mają wiele zalet. Przede wszystkim są szczególnie polecane do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Większość z nich jest również bezzapachowa, co na pewno spodoba się osobom, które nie lubią mocnej, kwiatowej lub owocowej woni drogeryjnych produktów. Ceni się je również za ich nadzwyczajną skuteczność. Nie obiecują od razu spektakularnych rezultatów, ale ich codzienne stosowanie dogłębnie pielęgnuje skórę i dba o jej perfekcyjny wygląd, opóźniając tym samym procesy starzenia. W aptece warto rozejrzeć się również za produktami do pielęgnacji włosów. Ulubione marki Francuzek to Klorane i Rene Furterer. To dzięki ich produktom włosy Francuzek zawsze wyglądają na zdrowe i lśniące. Poniżej przedstawiamy 5 ulubionych kosmetyków Francuzek, które warto dołączyć do codziennych rytuałów urodowych.
Płyn micelarny Bioderma przeznaczony jest w szczególności do cery wrażliwej. Idealnie zmywa makijaż i usuwa wszelkie zanieczyszczenia skóry. Zawiera wyciąg z ogórka, który łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Jego skuteczne działanie doceniła sama Jeanne Damas.
Produkty Bioderma wiodą prym w kategorii dermokosmetyków do pielęgnacji skóry. Francuzki już od dawna wiedzą, że nie ma lepszego sposobu na opóźnienie procesów starzenia i zwalczenie problemów skórnych niż dogłębne nawilżenie. Zamiast szukać wymyślnych kremów o rozmaitych właściwościach, warto do codziennej pielęgnacji dodać jeden, ten silnie nawilżający. Krem Bioderma Sensibio Rich zawiera składniki rygorystycznie dobrane pod względem bezpieczeństwa, dlatego jest odpowiedni nawet dla osób ze skórą wrażliwą i skłonną do alergii.
Francuzki słyną ze swojego zamiłowania do czerwonych szminek. Jednak aby kolor na ustach wyglądał pięknie, muszą być one zadbane i wypielęgnowane. Nawilżająca pomadka to podstawa, a ulubieńcem Francuzek jest ta firmy Nuxe na bazie miodu i słonecznika. Silnie nawilża usta, koi podrażnienia i nie dopuszcza do ich przesuszania. Wzorem Francuzek, warto mieć ją zawsze w swojej torebce.
Każda kobieta dobrze wie, że czasem w porannym biegu nie sposób znaleźć czas na umycie i wysuszenie włosów. Podobna sytuacja może mieć miejsce przed wieczornym wyjściem, gdy musimy wyglądać spektakularnie, ale na przygotowanie mamy zaledwie pół godziny. Francuzki odkryły sposób na nienaganną fryzurę w kryzysowych sytuacjach. Ratuje je wtedy suchy szampon firmy Klorane, który odświeża włosy i dodaje im objętości. To jedyny suchy szampon, który pozwala stworzyć look jak tuż po wizycie u najlepszego fryzjera.
Szampon Rene Furterer Solaire to produkt, który odżywia włosy osłabione działaniem słońca, chloru i słonej wody. Francuzki używają go sezonowo, latem i podczas wakacyjnych wyjazdów. Słynna It-Girl, Jeanne Damas podkreśla, że nie wyobraża sobie bez niego tych najcieplejszych miesięcy w roku i to właśnie on nawilża jej włosy latem i nie dopuszcza do ich przesuszania. Patrząc na jej piękną fryzurę już wiemy, co w tym roku spakujemy do wakacyjnej kosmetyczki na pierwszym miejscu.
Tekst: Martyna Urbańska
Kolaże: Laura Osakowicz
komentarzy
Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…
Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…
Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…
Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…
Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…
Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…