Tekst i zdjęcia: Vers-24
Iga Litwinczuk – Eduardo Mendoza „Przygoda fryzjera damskiego”
Zawsze chętnie sięgam po Eduardo Mendzoę, jednak dotychczas znałam go w poważniejszym wydaniu. Komediowa „Przygoda fryzjera damskiego” utwierdziła mnie w przekonaniu, że Mendoza ma wszechstronny talent.
Specyficzne poczucie humoru, ironia, celne i cięte uwagi, przenikliwość w obserwowaniu i komentowaniu współczesnych mechanizmów rządzących światem polityków i bogaczy sprawia, że nie raz chcemy wybuchnąć śmiechem.
Julia Szułdrzyńska – Lisa See “Kwiat śniegu i sekretny wachlarz”
Od dawna fascynowały mnie Chiny. Historia, kultura oraz obyczaje tego kraju są zupełnie inne od naszych. Chcąc przyjrzeć im się bliżej, sięgnęłam po książkę „Kwiat śniegu i sekretny wachlarz”, która opowiada o losach dwóch Chinek żyjących w XIX wieku. Lisa See jest autorką wielu książek opisujących chińskie obyczaje widziane przeważnie oczami kobiet. Za każdym razem udaje jej się stworzyć niepowtarzalny klimat, który całkowicie przenosi czytelnika do czasów życia bohaterów. Zachwyciło mnie również to w jaki sposób przeplata interesującą fabułę z faktami historycznymi, co daje możliwość dowiedzenia się wielu ważnych informacji w ciekawy sposób. Gorąco polecam zarówno fanom kultury Dalekiego Wschodu jak i tym, którzy jeszcze nie są do niej przekonani.
Anna Jankowska – Elizabeth Gilbert “Jedz, módl się i kochaj”
Włochy, Indie i Indonezja. Te trzy kraje odwiedza główna bohaterka książki Liz Gilbert, która w jednej chwili postanawia uwolnić się od wielkomiejskiego klimatu Nowego Jorku oraz bolesnych wspomnień związanych z burzliwym związkiem, już zresztą definitywnie zakończonym. Jedyne, czego pragnie Liz to wewnętrzny spokój i odzyskanie dawnej radości z życia. Wkrótce okaże się, że nawet pozornie nierozwiązywalne problemy można rozplątać dzięki pomocy życzliwych nam osób.
Słońce Italii, jej melodyjny język, a przede wszystkim otwarci ludzie i jedzenie, które stanowi nieodłączny element kultury tego kraju, potrafią z powodzeniem ukoić zranione serce kobiety. Indie, zupełne przeciwieństwo energetycznych Włoch, to oaza spokoju, w której Liz oddaje się medytacji i szuka wewnętrznej harmonii, uświadamiając sobie, że życie może być nieskomplikowane i radosne.
I wreszcie ostatni przystanek naszej bohaterki – Indonezja – to miejsce niczym z bajki, wymarzony przystanek na odpoczynek w zapierającym dech w piersiach anturażu oraz … odnalezienie miłości, która wbrew temu, co wcześniej sądziła Liz, naprawdę istnieje.
Ewelina Wójcikowska – Laurent Graff „Szczęśliwe dni”
„Szczęśliwe dni” to krótka opowieść o tym, że można przez całe życie przygotowywać się na swoją starość, a co za tym idzie na śmierć. Bohaterka książki jako kilkunastolatka wykupiła sobie miejsce na cmentarzu, a gdy ledwo przekroczyła trzydziestkę zmieniła miejsce zamieszkania na … dom starców, gdzie jej największym zmartwieniem okazał się brak pomysłu na epitafium.
Pewnego dnia w domu opieki pojawia się nowa pensjonariuszka, która wie, że kres jej życia jest bliski, jednak jej ostatnim marzeniem jest krótki wyjazd nad morze. Bohaterka postanawia pomóc kobiecie. Więcej zdradzać nie warto, ale z pewnością warto sięgnąć po książkę, która w przewrotny i nieco komiczny sposób zwraca uwagę na problem starości i młodości. Autor podkreśla, że na każdym etapie życia można cieszyć się nim i spełniać marzenia, a z biernością, choć jest ona łatwiejszym wyborem, należy walczyć. Mamy tylko jedno życie i trzeba je wykorzystać totalnie
For Vers-24, Warsaw
komentarzy
Aveda prezentuje Miraculous Oil – luksusowy olejek do włosów zapewniający natychmiastowy blask, wygładzenie i ochronę…
Soham Space to holistyczna przestrzeń w centrum Warszawy, która łączy jogę, medytację, ajurwedę oraz świadome…
W świecie, w którym trendy zmieniają się szybciej niż znaczenia, marka TUDI prezentuje kampanię „Durable…
Pielęgnacja skóry nie musi być skomplikowana. Czasem wystarczy pięć starannie dobranych składników, rygorystyczne testy kliniczne…
Coraz więcej badań naukowych pokazuje, że zdrowie jelit ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu.…
Na początku każdej relacji wszystko wydaje się ekscytujące — rozmowy do rana, motyle w brzuchu…