Zdjęcia: Sinitta Leunen z Unsplash
Demakijaż twarzy to bardzo ważny element wieczornej pielęgnacji. Jeśli będzie niedostatecznie dokładny, nałożone na skórę substancje aktywne z serum i kremu nie będą miały szansy dobrze wniknąć w skórę. Mitem też jest to, że makijaż pogarsza stan skóry. Często nie zaleca się nakładania makijażu osobom ze skłonnością do zapychania. To prawda, że do podkładu i pudru przyczepiają się zanieczyszczenia, ale to nieodpowiednie oczyszczanie z tych kosmetyków w głównej mierze powoduje kłopoty z cerą.
Na pierwszym etapie demakijażu pozbywamy się kosmetyków kolorowych z oczu i brwi. Najbardziej pomocny będzie tu płyn micelarny, który w przeciwieństwie do mleczek do makijażu z reguły nie powoduje podrażnień i działa bardzo szybko. Już kilka sekund wystarczy, aby rozpuścić tusz do rzęs czy pomadę na brwiach. Pamiętajmy jednak, że nigdy nie powinniśmy trzeć wacikiem po powiekach – taki zabieg powtarzany każdego dnia może przyczynić się do powstawania zmarszczek wokół oczu. Lepszym sposobem jest przyłożenie nasączonego wacika do powieki, a następnie, gdy kosmetyk się rozpuści, przetarcie wacikiem raz do zewnątrz, aby zebrać makijaż.
Za pomocą płynu micelarnego możemy oczywiście oczyścić również skórę z podkładu i innych kosmetyków, ale równie dobrze sprawdza się w tym celu stosowanie oleju. Jest też bardziej eko, bo nie potrzebujemy wacików. Odrobinę oleju, na przykład kokosowego, rozgrzewamy w dłoniach i nakładamy na policzki. Delikatnie masujemy kolejne partie twarzy. Szybko zauważymy, jak dobrze olej rozpuszcza nawet długotrwały podkład. Teraz olej, który połączył się z naszym makijażem musimy zmyć.
Do mycia twarzy dobrze jest stosować delikatne pianki. Nie zalecamy codziennego stosowania żeli, w szczególności tych z drobinkami. Wcale nie umyjemy nimi lepiej twarzy, możemy za to naruszyć warstwę hydrolipidową. Najpierw zwilżamy twarz wodą, a następnie nakładamy odrobinę pianki i masujemy. Spłukujemy. Pierwsze mycie ma za zadanie zmyć nałożone wcześniej kosmetyki do demakijażu, czyli płyn micelarny i olej.
Kosmetolodzy często namawiają do tego, aby twarz myć dwukrotnie. Dlaczego to takie ważne? Przy pierwszym myciu może wydawać nam się, że cera już jest dokładnie oczyszczona z makijażu. W rzeczywistości resztki kosmetyków mogły pozostać na linii włosów, przy uszach, na szyi i dekolcie. Drugie mycie jest po to, aby mieć pewność, że nasz demakijaż i oczyszczanie twarzy było dokładne.
Jeśli nie jesteście pewni, czy dobrze wykonujecie demakijaż, dobrym sposobem jest zastosowanie do wycierania twarzy po umyciu białego ręcznika lub białej bawełnianej koszulki. Na materiale w tym kolorze od razu zauważycie ewentualne resztki makijażu. Jeśli pojawia się pomarańczowa smuga, to znaczy, że choć na pierwszy rzut oka cera wydawała się czysta, demakijaż był niedokładny.
Tekst: Vers-24
komentarzy
Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…
Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…
Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…
Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…
Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…
Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…