Dziewczynę Patchouli inspiruje tempo dużego miasta. Między spotkaniami z koleżankami a randką, między kawą, lunchem, kinem i szybką wizytą w bibliotece wystarczy, że zmieni kolor ust a ubrania Patchouli nosi od rana do nocy. Wie, jak sprawić, by nic jej nie ominęło. A potem wyskoczy na weekend za miasto, albo spakuje plecak i wyjedzie w daleką podróż. To przecież ona decyduje. I tak przyciągnie wszystkie spojrzenia!
Nie boi się wyzwań. Robi dokładnie to, na co ma ochotę. Bawi się życiem i bawi się modą, zręcznie łącząc ze sobą różne estetyki. Dziewczyna Patchouli zna trendy, ale traktuje je po swojemu. Zaskakuje… i jest z tego dumna. Jej stylu nigdy nie da się określić jednym słowem. Patchouli to w końcu coś więcej niż ubrania. To kolejny powód do tego, żeby w nich jak w drugiej skórze.
Tekst/zdjęcia: materiały prasowe
komentarzy
Na początku każdej relacji wszystko wydaje się ekscytujące — rozmowy do rana, motyle w brzuchu…
Codzienność może zaczynać się od pośpiechu i obowiązków, ale równie dobrze może mieć swój spokojny,…
W świecie, w którym coraz większą rolę odgrywa świadoma pielęgnacja i długowieczność, pojawia się miejsce…
Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…
Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…
Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…