Categories: Wywiady

Natasha Dziewit projektantka mody, niczym archeolog

Mój dzień zaczy­nam od: prze­cią­ga­nia (to nie takie oczy­wi­ste ? – sta­ram się o tym pamię­tać) następ­nie sesja oddy­cha­nia + medy­ta­cje / kawa / parę powi­tań słoń­ca / insta­gram <3 …

Na śnia­da­niem jem: mix liści i warzyw, a tak­że sery – wszyst­ko to posy­pane pest­kami i obfi­cie pola­ne oli­wą + kok­tajle warzywno-owocowe.

Jak kawa to tyl­ko: czar­na, esen­sjo­nalna, mocna.

Moje ulu­biona kuch­nia to: jest ich wie­le, w tym na pierw­szym miej­scu orien­talna, jed­nak naj­waż­niej­sza jest dla mnie “chrup­kość” ? i świe­żość oraz potrze­by organizmu.

Podróż moje­go życia: w głąb siebie ?

Naj­pięk­niej­sza pamiąt­ka, jaką przy­wio­złam z podró­ży: żad­ne mate­rialne rze­czy, raczej dozna­nia i prze­ży­cia, w tym mała muszel­ka z pew­nej pla­ży, któ­ra zwią­zana była z głę­bo­kim prze­ży­ciem ducho­wym (nie­stety zgu­bi­łam ją …).

W ludziach cenię naj­bar­dziej: gdy mnie inspi­rują i spra­wiają , że odkry­wam w sobie nie­znane dotąd pokła­dy. Gdy mogę ich podziwiać…

Lubię ota­czać się ludź­mi dooko­ła czy raczej selek­cjo­nuje naj­bliż­szych? To zale­ży od nastro­ju i potrzeby.

Ryzy­ko czy nuda: I to i to ? Ryzy­ko, by podej­mo­wać dzia­ła­nia i prze­kra­czać sie­bie, nuda – bo dobrze cza­sem zwy­czaj­nie się ponudzić.

Ener­gii doda­je mi: jasna wizja i ćwi­cze­nia fizycz­ne. Ulu­biony wokalista/wokalistka: cenię kil­ka gło­sów męskich i dam­skich, któ­re dobrze na mnie dzia­łają,  jed­nak w kół­ko i tak słu­cham tyl­ko jaz­zu – w każ­dej posta­ci i każ­dym wykonaniu ?

Ulu­biona biżu­te­ria: etnicz­na, natu­ralna, zabyt­kowa, rodowa.

3 must have w mojej sza­fie: dobre jean­sy, płasz­cze, narzut­ki  i buty z wyraź­nym charakterem.

 

Mój ulu­biony kolor to: w ciu­chach – czar­ny, w oto­cze­niu i przy­ro­dzie – całe spektrum…

Na rand­kę zało­ży­ła­bym:  zwiew­ną sukien­kę poka­zu­jącą nogi, dekolt, ramio­na + jakiś szal / płaszcz z moc­nymi butami.

Uwiel­biam kosme­tyki o zapa­chu: cięż­kim, orien­tal­nym, kadzidłowym.

Kanon pięk­na postrze­gam jako: w ludziach to dla mnie głow­nie pięk­no wewnętrz­ne, w oto­cze­niu i przed­mio­tach poza tym kla­sa i estetyka.

Dom z ogro­dem czy apar­ta­ment z wido­kiem na tęt­niącą życie sto­licę: i to i to ?

 

Medy­ta­cja czy sza­lona impre­za: dziś już coraz czę­ściej medytacja.

Na bez­ludną wyspę zabra­ła­bym: kogoś uko­cha­nego <3

Mot­to życio­we, któ­re mi przy­świeca: być auten­tyczną, żyć w zgo­dzie ze sobą i wszech­świa­tem, nie­ustan­nie się rozwijać.

3 cechy oso­bo­wo­ści, któ­re pomo­gły mi w osią­gnię­ciu suk­cesu: jeśli mówi­my o suk­ce­sie pt. ”cie­szę się, że jestem w miej­scu, w któ­rym jestem i jaka jestem“ to –  wia­ra, otwar­tość, intuicja.

3 prio­ry­tety w moim życiu: miłość, kon­takt ze sobą, rozwój.

Pie­nią­dze postrze­gam jako: dobrze, gdy są –  zna­cząco poma­gają reali­zo­wać róż­ne mate­rialne cele.

Moim żywio­łem jest: ducho­wość.

Intro­wer­tyk, eks­tra­wer­tyk, san­gwi­nik czy melan­cho­lik. Co u Cie­bie prze­waża? Chy­ba eks­tra …? choć to się nie­jed­no­znacz­nie przeplata.

 

                                                           * * *

Co sta­nowi dla Cie­bie naj­więk­szą inspi­ra­cję w pro­jek­to­wa­niu kolekcji?

Film, obraz, uli­ca, ludzie.

Jakie 3 sto­lice mody wywar­ły na Tobie naj­więk­sze wra­że­nie? Któ­ra sto­lica men­tal­nie i este­tycz­nie Ciebie?

NYC, NYC, NYC   X 3 ?

Czy men­tal­nie utoż­sa­miasz się z Pol­ską, czy czu­jesz się oby­wa­telką świata?

Raczej świa­ta … a nawet wszech :)))

 

W jaki spo­sób Polki mogą łączyć modę euro­pej­ską z egzo­tyczną, aby wciąż wyglą­dać ory­gi­nal­nie i zara­zem nowocześnie? 

Waż­ne, by pod­stawa była dosyć kla­syczna, pro­sta i nowo­cze­sna, a egzo­tyka wystę­po­wała w posta­ci dodat­ków, ele­men­tów, a wszyst­ko to w wywa­rzo­nych proporcjach.

Gdy myśli­my o Tobie jako o autor­ce kolek­cji, nasu­wa się sło­wo „pro­jek­tantka – arche­olog”. Odkry­wasz przed swo­imi odbior­cami „nie­znany i zna­ny świat” , pro­jek­tu­jesz w nawią­za­niu do roz­ma­itych kul­tur i wzor­nic­twa. Jaka kul­tura jest dla Cie­bie koleb­ką mody? 

Abso­lut­nie każ­da!  Bez wzglę­du na kie­ru­nek świa­ta! Każ­da jest malow­ni­cza, zako­rze­niona, natu­ral­nie wypły­wa­jąca z cha­rak­teru dane­go miej­sca i zamiesz­ka­łej lud­no­ści, będą­ca wyra­zem kul­tury i zwy­cza­jów, przez co praw­dziwa i żywa.

 

Jak wyglą­da pro­ces powsta­wa­nia Two­jej kolek­cji? Naj­pierw doty­kasz tka­niny, a potem poja­wiają się  w Two­jej gło­wie for­my i kształ­ty czy na odwrót? 

To wszyst­ko się prze­plata i wyni­ka jed­no z dru­giego, aż w koń­cu łączy w całość, moją całość ?

Jakie prze­sła­nie towa­rzy­szy Two­im kolek­cjom? Co pra­gniesz przez nie prze­ka­zać odbiorcom?

Wol­ność, swo­bodę, radość, ener­gię, ducha.

Jaka tka­nina sym­bo­li­zuje dla Cie­bie wyjąt­ko­wość, luk­sus i naturę?

Jedwa­bie, wel­wety, aksa­mity, kró­lew­skie żakar­dy – jed­nym sło­wem natu­ralne i szlachetne.

Czym dla Cie­bie jest styl i jak czę­sto zmie­niał się Twój styl pro­jek­to­wa­nia na prze­strzeni lat?

Dla mnie styl to wyra­ża­nie sie­bie. Bez wzglę­du na to, czy jest dobry, wysma­ko­wany, gustow­ny, czy na przy­kład kiczo­waty – naj­waż­niej­sze jeśli pod­kre­śla, poka­zuje nas.

W Two­ich kolek­cjach na szcze­gólną uwa­gę zasłu­gują płasz­cze. To nie kla­syczne, czar­ne okry­cia wierzch­nie w sty­lu „być jak Pary­żanka”.  Two­je płasz­cze są wzo­rzy­ste, peł­ne kolo­ru i eks­pre­sji. Czy taki płaszcz może sta­no­wić bazę w kobie­cej garderobie? 

Zwy­kle mam w kolek­cji płasz­cze w kla­sycz­nym wyra­zie, kolo­rze i linii – oczy­wi­ście prze­ła­mane cha­rak­te­ry­styczną dla mnie dozą non­sza­lan­cji ? Btw – myślę, że dobrze mieć w gar­de­ro­bie wię­cej niż jeden płaszcz ?

Moty­wy ple­mienne, etnicz­ne, „indian­ka „ w wiel­kim mie­ście” – czy wszyst­kie sty­le kul­tu­rowe da się ze sobą połą­czyć w 1 sty­li­za­cji? Czy nale­ży posta­wić na jeden motyw i zacho­wać zdro­wy rozsądek?

Poczuj­my to i wyważ­my, postaw­my na 1 / 2 wyraź­ne akcen­ty, a resz­ta niech będzie tłem… W sty­li­za­cji spraw­dza się zasa­da kon­tra­stu – małe z dużym, wąskie z sze­ro­kim, nowe ze sta­rym itd. Prze­ła­mujmy ste­reo­typy, baw­my się tym, bądź­my sobą <3 

Czy tuni­ki, któ­re posia­dasz w swo­jej kolek­cji są wciąż mod­ne w Pol­sce i na czym pole­ga ich uni­wer­salny charakter?

Tuni­ka to świet­ny ciuch – nie­zo­bo­wią­zu­jący, lek­ki. Świet­nie “ wisi “ na bar­dzo szczu­płych, poma­ga ukryć nie­co więk­sze obfi­to­ści, jest cie­kaw­sza w for­mie od zwy­kłego tshirta.

Ubra­nia, któ­re pro­jek­tu­jesz wyglą­dają na nie­sa­mo­wi­cie kom­for­towe. Jakie buty do nich pole­casz? Czy tyl­ko na pła­skiej pode­szwie czy tak­że sek­sowne szpilki? 

Oczy­wi­ście, że szpi­ki też! W zależ­no­ści od kon­tek­stu, resz­ty gar­de­roby, oka­zji, stylu…

Czę­sto mówi się, że trze­ba poświę­cić wygo­dę, by spek­ta­ku­lar­nie wyglą­dać. Jak jed­no­cze­śnie pozo­stać kobie­cą i czuć się kom­for­towo oraz swo­bod­nie? Czy wygod­ne ubra­nie na luzie idzie w 100% w parze z kobiecością?

Kobie­cość mamy w sobie! Luź­ne i swo­bodne ubra­nie może ją wręcz pod­kre­ślić, nadać nam taki zmy­słowy, leni­wy look, któ­ry jest bar­dzo sek­sowny. Tym­cza­sem w 100% dopa­so­wany, pod­kre­śla­jący syl­wetkę strój nie pozo­sta­wia pola dla wyobraź­ni… Faj­nie wśród tych luź­nych ciusz­ków poka­zy­wać zadba­ne i wypie­lę­gno­wane cia­ło –  może dekolt albo nogi, może przedramiona?

Jaką gwiaz­dę sce­ny chcia­ła­byś ubrać w ubra­nia wła­snego autor­stwa, bo uwa­żasz, że total­nie odda­ją jej oso­bo­wość i twórczość?

Bar­dziej zale­ży mi na ubie­ra­niu uli­cy, sta­ram się robić ciu­chy do nosze­nia na co dzień. Gwiaz­dy potrze­bują sce­nicz­nych kre­acji, któ­re mnie jakoś nie kręcą.

Czy masz swój oso­bi­sty tali­zman i przed czym on Cie­bie chroni?

Noszę bran­so­letki z kamie­ni szla­chet­nych, któ­re mają okre­ślone wła­ści­wo­ści i wie­rzę w to. Wcze­śniej mie­wa­łam róż­ne tali­zmany (w tym jeden od zna­jo­mej wróż­ki), teraz chy­ba sta­ram się być sama dla sie­bie takim talizmanem ?

Czy trze­ba być eks­tra­wer­ty­kiem, by podró­żo­wać peł­nią i pro­jek­to­wać wie­lo­kul­tu­rowe i nie­sza­blo­nowe kolek­cje? Jaka jest oso­bi­ście Nata­sha Dzie­wit? To typ gada­tli­wej, otwar­tej na ludzi oso­by czy może ist­nieje w Tobie pier­wia­stek nieśmiałości?

Nie­śmiała chy­ba nie ? Otwar­ta – tak!  Przy czym cenię i sta­ram się pie­lę­gno­wać swo­ją wewnętrz­ną ciszę…

Roz­ma­wiała: Ilo­na Jawor­ska, India Indre Sakale
Zdję­cia: Ola Kowalska

For Vers-24, Warsaw

Komentarze

komentarzy

Ola Kowalska

Share
Published by
Ola Kowalska

Recent Posts

Sesderma SESCACAY – sekret natury dla odmłodzenia i ukojenia skóry wrażliwej

Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…

2 dni ago

SPF – dlaczego codzienna ochrona przeciwsłoneczna to najważniejszy krok w pielęgnacji skóry?

Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…

3 dni ago

Jak być bardziej magnetycznym? Psychologia przyciągania ludzi i charyzmy

Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…

1 tydzień ago

Jak starzeć się wolniej? 

Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…

1 tydzień ago

Motywacja to mit – liczy się system

Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…

1 tydzień ago

Sklep Galilu świętuje 20 urodziny – historia, top produkty i zapachy, które pokochali klienci

Sklep Galilu obchodzi swoje 20 urodziny. To dobra okazja, by przyjrzeć się bliżej jednemu z…

2 tygodnie ago