Buty ślubne marki Yes I Do to z pewnością propozycja dla Panien Młodych, dla których to właśnie buty grają pierwsze skrzypce w ślubnej stylizacji. Precyzyjnie, wykonane ręcznie przez polskich rzemieślników z wykorzystaniem najwyższej jakości surowców, zapewniają nie tylko elegancję, ale przede wszystkim wygodę, tak, aby każda Panna Młoda w tym najważniejszym dla siebie dniu mogła cieszyć się każdą chwilą. Złotym model COCO GOLD wykonany z lakierowanej, złotej skóry posiada wygodny obcas o wysokości 9 cm oraz cieniutkie paski wokół kostki, które doskonale utrzymują stopę, wysmuklając sylwetkę. Finezyjny dodatek mieniących się frędzli z pewnością przykuje uwagę każdego z gości. Jeśli jesteś zwolenniczką tradycyjnych rozwiązań, model CHARLOTTE jest stworzony dla Ciebie- bez dwóch zdań można określić go synonimem ponadczasowej klasyki. Te niepowtarzalne sandały stworzono ze szlachetnych skór w odcieniu srebra i złota, a także uniwersalnej bieli. Delikatne paseczki wysmuklają stopę, a 10,5- centymetrowy obcas oraz delikatny połysk nadają szpilkom szyku.
Cztero-centymetrowe, połyskujące, srebrne sandały Jimmy Choo z podwójnymi paskami wokół kostki. Miłośniczki złota i pięknego obuwia pokochają też złote, metaliczne, niskie czółenka wykonane we Włoszech. Kto powiedział, że do ślubu musisz koniecznie wkładać szpilki? Model Leema od Jimmy Choo to przepiękne, złote baleriny z perłami, a Romy to klasyczne baleriny w szampańskim kolorze- oba modele zakończone są eleganckim, ostrym szpicem. Czy może być coś piękniejszego od minimalistycznych, kultowych balerin Ballalla z czerwoną podeszwą, prosto od mistrza Christiana Louboutin’a? Co najważniejsze – w takich butach z pewnością bez wysiłku przetańczysz na weselu całą noc!
Marzysz o ślubie jak z bajki, niczym Królowa Śniegu? Postaw na klasyczne, połyskujące cztero-centymetrowe, chłodne, platynowe szpilki, bądź zaledwie dwu i pół-centymetrowe białe czółenka Roger Vivier, z przepiękną, bogato zdobioną broszką ze sztucznych pereł na nosku.
Do niestandardowych sukni ślubnych świetnie sprawdzą się nieco ekstrawaganckie buty. I tak warto pomyśleć o cztero-centymetrowych szpilkach Stuart Weitzman, wykonanych przez hiszpańskich rzemieślników z delikatnej, połyskującej skóry w kolorze nude lub skórzanych, intensywnie złotych i prostych w formie, klasycznych sandałkach z paskiem Saint Laurent (niewielki, 2,5‑centymetrowy obcas zapewni Ci komfort w tym wyjątkowym dniu). My jesteśmy za to zakochane w brudno różowych, satynowych szpilkach Alexandre Birman, inspirowanych stylem ikony Hollywood, Marilyn Monroe. Te wyjątkowe, udekorowane z tyłu frędzlami buty z zaskakującym wycięciem tuż przy pięcie to nie jedyny zapierający dech model, który idealnie sprawdzi się dla Panny Młodej. Wśród butów projektanta znajdziecie też abstrakcyjny, trzy- centymetrowy, połyskujący model Clarita, przywodzący na myśl długie, taneczne noce.
Tekst: Marlena Wysocka
komentarzy
Pielęgnacja skóry nie musi być skomplikowana. Czasem wystarczy pięć starannie dobranych składników, rygorystyczne testy kliniczne…
Coraz więcej badań naukowych pokazuje, że zdrowie jelit ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu.…
Na początku każdej relacji wszystko wydaje się ekscytujące — rozmowy do rana, motyle w brzuchu…
Codzienność może zaczynać się od pośpiechu i obowiązków, ale równie dobrze może mieć swój spokojny,…
W świecie, w którym coraz większą rolę odgrywa świadoma pielęgnacja i długowieczność, pojawia się miejsce…
Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…