Beta vulgaris czyli wszystkim znany burak zwyczajny, nie jest aż tak zwyczajnym warzywem. Już nasze babcie doceniały jego wartość. W ostatnim czasie obserwujemy duży trend związany z burakiem. Przez lata niedoceniany i zapomniany, aktualnie dumnie wkroczył na salony do restauracji i jako dodatek w koktajlach.
Jako carpaccio, w sałatce, w kanapce, gotowany i surowy, uwielbiany jest przez szefów kuchni i klientów. Na czym polega jego wyjątkowość i jakie ma właściwości?
Regularne jedzenie buraków pozytywnie wpływa na cały organizm dzięki substancjom odżywczym znajdującym się w bulwie. Wzmacnia wszystkie układy – krwionośny, pokarmowy, odpornościowy, nerwowy czy limfatyczny. Jakie są argumenty przemawiające za jedzeniem buraków?
Najzdrowszy jest burak surowy, gotowanie czy pieczenie pozbawia go pewnej części cennych witamin. W związku z tym najlepiej byłoby zetrzeć go na tarce i z dodatkiem soku z cytryny i oliwy jeść od razu po przygotowaniu. Innym pomysłem jest picie soku z buraka, jednak ma on charakterystyczny smak, który nie każdemu może smakować, dlatego warto łączyć go z innymi warzywami i owocami.
Jeśli nie chcecie, aby podczas gotowania burak stracił swój kolor, warto dodać trochę soku z cytryny czy octu. Najlepiej gotować buraki w skórce, unikniecie tym samym strat witamin. Cukrzycy muszą pamiętać o wysokim indeksie glikemicznym buraka po ugotowaniu.
Tekst: Katarzyna Kałaska
For Vers-24, Warsaw
komentarzy
Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…
Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…
Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…
Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…
Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…
Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…