Categories: Exclusive

Jak wyjątkowo śnić, czyli Katarzyna Kander – Wojnicka w ogniu pytań – wywiad z założycielką marki HIBOU

Dzień zaczy­nam od… cie­płej wody z cytry­ną i nawil­że­nia twarzy.

W wol­nych chwi­lach naj­bar­dziej lubię… szu­kać inspi­ra­cji na Pin­te­rest słu­cha­jąc Chil­li Zet.

Inspi­ra­cji naj­czę­ściej poszu­ku­ję… na Instagramie.

Ener­gii doda­je mi… dobre sło­wo bliskich.

Nie wyobra­żam sobie dnia bez… dobrej kawy.

Trzy rze­czy, któ­re zawsze mam przy sobie to… tele­fon, nawil­ża­ją­cy krem BB i pomad­ka do ust.

Naj­lep­sza rada, jaką w życiu dosta­łam to… nie ocie­niaj po okładce.

Iko­ną sty­lu jest dla mnie… moja mama.

 

W mojej sza­fie nie może zabrak­nąć… oczy­wi­ście codzien­nych basic’ów oraz piżam HIBOU.

Naj­cen­niej­sza rzecz w mojej sza­fie to… blu­za moje­go taty oraz Levi’s 501, któ­re kupi­łam w skle­pie vintage.

Ulu­bio­ne per­fu­my to… Mon­ta­le Pure Gold, któ­re dosta­ję od męża na waż­ne okazje.

Film, któ­ry zro­bił na mnie ostat­nio naj­więk­sze wra­że­nie to… aktu­al­nie Psi Patrol, któ­ry oglą­dam z syn­ka­mi. A tak na poważ­nie nie­ste­ty nie mam cza­su na kino!

Ulu­bio­na książ­ka to… „Pro­sto i Uważ­nie na co dzień” Agniesz­ki Krzyżanowskiej.

Naj­bar­dziej inspi­ru­ją mnie… pięk­ne i natu­ral­ne kobiety.

Suk­ces to dla mnie… to, że moi bli­scy są ze mnie dumni.

Podróż moje­go życia… jesz­cze przede mną.

 

W ludziach cenię naj­bar­dziej… dystans do sie­bie i poczu­cie humoru.

Gdy widzę pięk­no to… zatrzy­mu­ję się i zawszę robię zdjęcie.

Nie lubię kie­dy… ktoś pod­ja­da mi z tale­rza – nie znoszę!

Moja rodzi­na jest dla mnie… zawsze na pierw­szym miejscu.

Chwi­la, któ­rej nigdy nie zapo­mnę to… wła­ści­wie dwie chwile -

naro­dzi­ny moich synków.

3 prio­ry­te­ty w moim życiu to… moi syno­wie, moja fir­ma i moje małżeństwo.

Z domu nigdy nie wyj­dę bez… tele­fo­nu.

Nigdy nie… wiesz co zda­rzy się jutro.

 

Kasia, proszę opowiedz nam jak zrodził się pomysł na założenie własnej marki?

Na temat mojej obse­sji na punk­cie szor­tów wśród zna­jo­mych krą­żą już legen­dy! Zawsze pod­czas podró­ży szu­ka­łam per­fek­cyj­nej piża­my. Pół­ki się od nich ugi­na­ły, ale nie­ste­ty zwy­kle były one bar­dzo sła­bej jako­ści. Kie­dy uro­dzi­łam Igna­sia (star­szy syn), poja­wi­ła się u mnie strasz­na oba­wa przed powro­tem do kor­po­ra­cji, więc posta­wi­łam wszyst­ko na jed­ną kar­tę i stwo­rzy­łam fir­mę, któ­ra ofe­ro­wa­ła wyso­kiej jako­ści szor­ty do spa­nia. Była to jed­na z lep­szych decy­zji w moim życiu.

Jak wyglądały Wasze pierwsze kroki w branży mody?

Szcze­rze mówiąc, pew­nie tro­chę ina­czej niż w innych mar­kach. Jako że, mój mąż peł­nił waż­ną funk­cję w fir­mie mar­ke­tin­go­wej, bar­dzo pole­ga­łam na jego doświad­cze­niu. Pora­dził mi, aby sku­pić się na sprze­da­ży oraz rekla­mie onli­ne. Wte­dy jesz­cze inwe­sto­wa­nie w tego typu rekla­mę nie było tak oczy­wi­ste jak teraz. Od począt­ku sta­ra­li­śmy się obrać kon­kret­ny kie­ru­nek spój­ny z naszą gru­pą doce­lo­wą i… moż­na powie­dzieć, że się uda­ło. Cho­ciaż zde­cy­do­wa­nie nie osia­da­my na laurach!

 

Jak to jest być kobietą w świecie mody i jak radzić sobie ze stresem? Czy w branży istnieje coś takiego jak „girl power” czy raczej doświadcza się dystansu i rywalizacji?

Moja pra­ca jest moją pasją, dostar­cza mi głów­nie pozy­tyw­nych doznań. Oczy­wi­ście bywa­ją chwi­le zwąt­pie­nia oraz roz­cza­ro­wa­nia. Na począt­ku bar­dzo przej­mo­wa­łam się, kie­dy widzia­łam jak powsta­ją mar­ki opar­te na suk­ce­sie HIBOU, ofe­ru­ją­ce pro­duk­ty inspi­ro­wa­ne naszym sty­lem oraz kro­jem. Więk­szość z nich jed­nak nie prze­trwa­ła. Z per­spek­ty­wy cza­su mogę powie­dzieć, że to była nie­zdro­wa rywalizacja.

Teraz już się tym nie przej­mu­ję, robię swo­je i nie patrze na innych, chy­ba, że na najlepszych.

Jak myślisz, co miało największy wpływ na to, że marka HIBOU odniosła sukces?

Myślę, że przede wszyst­kim to, że od począt­ku wie­rzy­łam w pro­dukt i two­rzy­łam go dla sie­bie. Oprócz tego cięż­ka pra­ca moja i moje­go męża oraz nasz cudow­ny team. Nie bez zna­cze­nia jest też to, że byli­śmy jed­ną z pierw­szych marek, któ­ra zwró­ci­ła uwa­gę na wyso­kiej jako­ści kate­go­rię home­we­ar & sle­epwe­ar.

 

Kim jest klientka HIBOU? Dla jakich kobiet projektujesz swoje ubrania?

Klient­ka HIBOU, to kobie­ta wraż­li­wa na pięk­no, jakość oraz wygodę.

Nasze klient­ki doce­nia­ją rów­nież wnę­trza oraz czas spę­dzo­ny w domu kła­dąc nacisk na przy­tul­ny klimat.

Który aspekt Twojej pracy podoba Ci się najbardziej? Kiedy czujesz się najbardziej spełniona?

Zde­cy­do­wa­nie począt­ko­wy, czy­li szu­ka­nie inspi­ra­cji, pra­ca nad nowy­mi mode­la­mi oraz przed­sta­wia­nie ich przy­ja­ciół­kom! Uwiel­biam też pla­no­wa­nie sesji, wte­dy czu­ję, że to nad czym pra­co­wa­łam tak dłu­go “dosta­je życie”.

Do kogo pierwszego dzwonisz, by podzielić się swoim sukcesem?

Zawsze był to mój uko­cha­ny tata.

 

Zdradź nam, jak udaje Ci się połączyć pracę z życiem rodzinnym? Co jest trudniejsze – bycie mamą czy prowadzić biznes?

Połą­cze­nie pra­cy z życiem rodzin­nym to dla mnie do tej pory było naj­trud­niej­sze zada­nie, szcze­gól­nie, że mar­kę two­rzy­my razem z mężem. Jed­nak lata prak­ty­ki nauczy­ły nas oddzie­la­nia tych dwóch aspek­tów życio­wych. Zde­cy­do­wa­nie trud­niej jest być mamą. Jest to ogrom­na odpo­wie­dzial­ność i cią­głe dosko­na­le­nie się. Nie da się też na to przy­go­to­wać! W pra­cy daję z sie­bie 100% , ale kie­dy wra­cam do domu odkła­dam tele­fon i jestem tyl­ko i wyłącz­nie mamą. Począt­ki były potwor­nie trud­ne. Zakła­da­łam fir­mę kie­dy star­szy syn miał pół roku, z per­spek­ty­wy cza­su nie wiem jak dałam radę, musia­łam mieć chy­ba jakieś nad­przy­ro­dzo­ne moce.

W jakim kierunku zmierza marka HIBOU?

Posze­rza­my nasze kolek­cje o nowe kate­go­rie pro­duk­to­we, już nie sku­pia­my się tyl­ko na piża­mach. Cho­ciaż to one są naj­bliż­sze moje­mu sercu. 😉

Pomy­słów mamy bar­dzo wie­le, ale wszyst­ko w swo­im czasie!

Gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Prze­sta­łam pla­no­wać przy­szłość, żyję tym co jest dziś.

Zdję­cia: Pau­li­na Ziecik

Komentarze

komentarzy

Kasia

Recent Posts

Jak książki wpływają na inteligencję emocjonalną?

Czytanie książek to nie tylko sposób na relaks czy zdobywanie wiedzy. Coraz więcej badań pokazuje,…

32 minuty ago

Sesderma SESCACAY – sekret natury dla odmłodzenia i ukojenia skóry wrażliwej

Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…

3 dni ago

SPF – dlaczego codzienna ochrona przeciwsłoneczna to najważniejszy krok w pielęgnacji skóry?

Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…

4 dni ago

Jak być bardziej magnetycznym? Psychologia przyciągania ludzi i charyzmy

Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…

1 tydzień ago

Jak starzeć się wolniej? 

Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…

1 tydzień ago

Motywacja to mit – liczy się system

Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…

1 tydzień ago