Zoom on: Off-white

 

Proste logo- czarno białe pasy, a gdzieś pomiędzy przenikają się różne światy: klasycznego kunsztu krawieckiego, elegancji z nonszalancją i pozbawionym zasad stylem ulicy. Stworzona przez Virgila Abloha- współczesna marka, której DNA pomimo tego, że składa się głównie z mody ulicznej, zachowuje charakterystyczne dla siebie wyczucie smaku i klasę, co z pewnością pozwala odróżniać ją od innych streetwearowych ‘graczy’ (Vetements, Gosha Rubchinskyie). W dodatku Off-white to nie tylko ubrania; w ofercie marki znajdują się także meble i wyroby gotowe, które pozwalają jeszcze bardziej zaakcentować nasz styl życia, czyniąc go niemal kompletnym i spójnym, bowiem projektant zajmuje się tworzeniem mebli (słynne krzesła w kształcie sześcianu).

Co jest w niej tak nie­zwy­kłe­go, że w krót­kim cza­sie potra­fi­ła ocza­ro­wać i zachwy­cić kup­ców, sty­li­stów, redak­to­rów oraz blogerów?

Powsta­ła w 2013 roku jako arty­stycz­na, oso­bi­sta prze­strzeń a zara­zem wizja Abloha- mar­ka Off-white jest współ­cze­snym gło­sem mło­de­go poko­le­nia i w tym nie­wąt­pli­wie tkwi jej naj­więk­sza siła. Pro­jek­tant moc­no wie­rzy w mło­dych ludzi i powta­rza, że „mło­dzież zawsze wygra”. Z uwa­gi na to, każ­dy z pro­jek­tów jest opar­ty na kon­cep­cji, któ­ra dosto­so­wu­je się z sezo­nu na sezon, a każ­dy z poka­zów jest ogrom­nym wyda­rze­niem. Znak roz­po­znaw­czy mar­ki? Blu­zy, jean­sy, t-shirty z arty­stycz­ny­mi nadru­ka­mi, ubra­nia i akce­so­ria z gra­ficz­ny­mi moty­wa­mi i nazwą bran­du, któ­re znacz­nie róż­nią się od pro­jek­tów wypusz­cza­nych na wybieg- pozba­wio­nych logo, per­fek­cyj­nie skro­jo­nych ele­ganc­kich suk­ni, futrza­nych kur­tek czy kobie­cych płasz­czy. Pro­duk­cja we Wło­szech (w Medio­la­nie) odzwier­cie­dla głów­ne zało­że­nie i war­tość mar­ki, jaką jest zapew­nie­nie klien­tom na całym świe­cie naj­lep­szej jako­ści tka­nin, dopa­so­wa­nia oraz wykonania.

Otwar­tość, z jaką Vir­gil Abloh pod­cho­dzi do współ­pra­cy z arty­sta­mi, archi­tek­ta­mi czy inny­mi pro­jek­tan­ta­mi jest god­na podzi­wu i spo­ty­ka się z pozy­tyw­nym przy­ję­ciem nie tyl­ko wśród klien­tów, ale ludzi świa­ta mody i jest tym, co bez wąt­pie­nia odróż­nia od innych tego mło­de­go pro­jek­tan­ta. Ogrom­ny suk­ces odnio­sła mię­dzy inny­mi koope­ra­cja z kul­to­wą i uwiel­bia­ną na świe­cie mar­ką Levis, gdzie połą­czo­no jej boga­tą histo­rię z sub­kul­tu­ro­wym duchem Off-white. Obu mar­kom zale­ża­ło wów­czas na połą­cze­niu wspo­mnień pro­jek­tan­ta zwią­za­nych z mar­ką oraz sku­pie­nie na sty­lu prze­ło­mu lat 80 i 90, spe­cy­fi­ki obec­nej kul­tu­ry a tak­że wizji tego, co dopie­ro w modzie nastąpi.

Kolej­ną z cech jest nie tyl­ko wiek, ale przede wszyst­kim poko­ra i doce­nia­nie tego, w jaki spo­sób jego poko­le­nie wywar­ło wpływ na spo­łe­czeń­stwo: mło­dych arty­stów czy muzy­kę. Dzię­ki temu Abloh zupeł­nie natu­ral­nie roz­po­zna­je i powszech­nie uzna­je war­to­ści i wol­ność ruchu, któ­ry pocho­dzi z uli­cy. Co wię­cej, każ­da z jego kolek­cji to mie­szan­ka nie tyl­ko ulicz­nych wpły­wów, ale tak­że sztu­ki, życia mło­de­go poko­le­nia, któ­re nie ist­nie­je już bez muzy­ki i Internetu. 

 

Komentarze

komentarzy