ZOOM ON: NAKED BRUCE

Legginsy z lycry do tej pory kojarzyły się jedynie z siłownią. Ich oblicze odmieniła pochodząca z Litwy Monika Vaitkiene, która w 2013 założyła markę  Naked Bruce. Dziś jej projekty znane są  w całej Europie, a Naked Bruce szturmem podbija kolejne rynki.

Pro­jek­ty Moni­ki Vait­kie­ne poko­cha­ją wszyst­kie cool girls, któ­re w modzie cenią sobie wygo­dę i ory­gi­nal­ność.  Sama Moni­ka zawód pro­jek­tant­ki i CEO Naked Bru­ce łączy z byciem mamą na cały etat, więc wie, że ubra­nia muszą być nie tyl­ko ład­ne, ale rów­nież funkcjonalne.

Pyta­na o to, kie­dy zde­cy­do­wa­ła się zostać pro­jek­tant­ką odpo­wia­da, że zawód ten nie jest kwe­stią wybo­ru. Miłość do mody była obec­na w niej od daw­na i nawet stu­diu­jąc sto­sun­ki mię­dzy­na­ro­do­we i nauki poli­tycz­ne nie zre­zy­gno­wa­ła ze swo­jej pasji. Ta deter­mi­na­cja zaowo­co­wa­ła stwo­rze­niem mar­ki, któ­ra jest prze­my­śla­na od począt­ku do koń­ca. W Naked Bru­ce po pro­stu wszyst­ko się ze sobą zga­dza. Począw­szy od pro­jek­tów, przez wygląd stro­ny, aż po sesje zdję­cio­we i look­bo­oki. Każ­dy detal jest dopra­co­wa­ny i spój­ny z este­ty­ką marki.

Patrząc na ory­gi­nal­ne pro­jek­ty Naked Bru­ce nie moż­na nie pomy­śleć o inspi­ra­cjach pro­jek­tant­ki. Moni­ka powta­rza, że będąc mamą trud­no jest zna­leźć wol­ny czas, więc inspi­ra­cje czer­pie ze wszyst­kie­go co ją ota­cza. Czę­sto inspi­ru­je się swo­ją rodzi­ną i przy­ja­ciół­mi, ale potra­fi tak­że zacho­wać w pamię­ci obraz inspi­ru­ją­cej oso­by napo­tka­nej przy­pad­kiem na uli­cy. Wszyst­ko to prze­no­si póź­niej na kart­kę papie­ru, a efek­ty swo­jej pra­cy w pierw­szej kolej­no­ści poka­zu­je mamie. 

Naj­now­sza kolek­cja Naked Bru­ce to przede wszyst­kim leg­gin­sy w ory­gi­nal­ne prin­ty,  over­si­zo­we sukien­ki i obci­słe bluz­ki z przy­dłu­gi­mi ręka­wa­mi.  Ubra­nia są funk­cjo­nal­ne i mają nie­po­wta­rzal­ny design. Na leg­gin­sach podzi­wia­my wzo­ry w geo­me­trycz­ne gwiaz­dy, tak spryt­nie uło­żo­ne, aby wysmu­klać i wydłu­żać nogi. Pale­ta barw wyko­rzy­sta­na w kolek­cji jest ogrom­na.  Od paste­lo­wej żół­ci, przez  błę­kit, kobalt, czer­wień, aż po sza­rość i czerń. Kolo­ry pozor­nie do sie­bie nie­pa­su­ją­ce two­rzą całość, któ­ra nie mogła być lepiej zapla­no­wa­na. Pro­jek­tant­ka Naked Bru­ce pod­kre­śla, że uwiel­bia kolo­ry, ale gdy­by mia­ła wybrać tyl­ko jeden do stwo­rze­nia całej kolek­cji, naj­praw­do­po­dob­niej posta­wi­ła­by na biel. 

Koniecz­nie odwiedź­cie stro­nę nakedbruce.com i zachwyć­cie się moder­ni­stycz­ny­mi pro­jek­ta­mi Moni­ki Vaitkiene.

Tekst: Mar­ty­na Urbańska

Kola­że: Lau­ra Osakowicz

Komentarze

komentarzy