Zoom on: Chiara Ferragni

27 lat – tyle lat ma Chiara Ferragni. 14 milionów to liczba jej fanów (na Facebooku i Instagramie). 12 maja 2009 – wtedy opublikowała pierwszy wpis. Dzisiaj jest nie tylko blogerką modową, ale businesswoman, która wykłada na Harvardzie i pozuje na okładce Vogue.

Tekst: Karo­li­na Błasz­kie­wicz
Zdję­cia: theblondesalad.com

PORTADAVOGUE

Legal­na Blon­dyn­ka

Potrze­ba jest mat­ką wyna­laz­ków, Włosz­ka przez kil­ka lat publi­ko­wa­ła zdję­cia swo­ich sty­li­za­cji na popu­lar­nej plat­for­mie Flickr, aż w pew­nym momen­cie zapra­gnę­ła mieć wła­sną. W ten spo­sób powsta­ła The Blon­de Salad – pro­ste, praw­da? Na pew­no jed­nak  Chia­ra nie mogła prze­wi­dzieć tego, co się sta­nie. – Zanim się poja­wi­łam, we Wło­szech ist­nia­ło zale­d­wie kil­ka blo­gów modo­wych i myślę, że wła­śnie dla­te­go w natu­ral­ny spo­sób zosta­łam tak szyb­ko zauwa­żo­na – pisa­ła kil­ka lat póź­niej –Po zale­d­wie 4 mie­sią­cach od otwar­cia The Blon­de Salad, otrzy­ma­łam pierw­szą pro­po­zy­cję współ­pra­cy. W listo­pa­dzie 2010 roku, Chia­ra wyra­sta­ła już na gwiaz­dę, bo kie­dy świat mówił o feno­me­nie sie­cio­wych fashio­ni­stek, Wło­si dopie­ro zaczę­li go rozu­mieć. Dziew­czy­na sta­ła się boha­ter­ką arty­ku­łów i udzie­la­ła wywia­dów, pro­po­zy­cje sypa­ły się zewsząd, a ta chęt­nie je przyj­mo­wa­ła. W rezul­ta­cie ruch na autor­skiej stro­nie przy­spie­szył, naj­pierw 15 000 dzien­nie wzro­sło dwu­krot­nie, by póź­niej prze­kra­czać 100 000, aż mie­sięcz­ne odwie­dzi­ny wynio­sły … 8,5 milio­na. Do Chia­ry dotar­ło jed­nak, że przy­cią­gnę­ła uwa­gę, któ­rej pra­gnę­ły też rodacz­ki i jeśli nie zacznie odma­wiać, stra­ci na wia­ry­god­no­ści albo znik­nie. – Fir­my pro­po­no­wa­ły współ­pra­cę coraz więk­szej licz­bie dziew­czyn, co bar­dzo dobrze rozu­mia­łam i odczu­wa­łam na wła­snej skó­rze – opo­wia­da­ła – Ofe­ro­wa­no mi wie­le, ale więk­szość zapro­szeń odrzu­ca­łam. Na począt­ku czu­łam się okrop­nie, pamię­ta­łam jed­nak, że naj­waż­niej­sze, by żyć w zgo­dzie ze sobą. Oczy­wi­ste wybo­ry doty­czy­ły zatem kola­bo­ra­cji z mar­ka­mi, któ­re napraw­dę kocha­ła – Nigdy nie zało­ży­łam cze­goś tyl­ko dla finan­so­wej satys­fak­cji, nigdy nie uda­wa­łam kogoś, kim nie jestem, dla­te­go dzi­siaj blog to moja praw­dzi­wa pra­ca i naj­więk­sza radość. Porów­nu­jąc pierw­sze posty z tymi aktu­al­ny­mi, łatwo zauwa­żyć, że łączy je spój­ność i podob­na ener­gia. Styl Chia­ry moc­no ewa­lu­ował, cho­ciaż w 2009 roku jesz­cze racz­ko­wał – ona jest jed­nak przy­kła­dem, że czas może dzia­łać w tej kwe­stii na korzyść.  Mądre modo­we wybo­ry zapro­wa­dził 27-lat­kę do miej­sca, gdzie wie­le blo­ge­rek chce się zna­leźć.

3U5A1468-1024x682

Blo­go­we Impe­rium

2015, kwiet­nio­wa okład­ka Vogue Spa­in. Fer­ra­gni pozu­je Nico Busto­so­wi w obci­słej kre­mo­wej sukien­ce i kurt­ce moro, posta­wio­ny koł­nierz ujarz­mia nie­co potar­ga­ne wło­sy,  cało­ści cha­rak­te­ru nada­je zawa­diac­kie spoj­rze­nie. Nie ma wąt­pli­wo­ści, kto tu roz­da­je kar­ty, prze­cho­dząc do histo­rii biblii mody. Jed­ni są obu­rze­ni, inni zachwy­ce­ni, a Chia­ra …? Nie uwa­ża swo­ich osią­gnięć za te, któ­re wpły­wa­ją na losy świa­ta, poza jej wła­snym. Bez zadę­cia wymie­nia jed­nak, cze­go doko­na­ła lub jak uwa­ża „mia­ła szczę­ście doko­nać, bo… (i tu może wymie­nić mnó­stwo zewnętrz­nych czyn­ni­ków)”. Praw­dą jest, że Fer­ra­gni to blo­go­wa pio­nier­ka i biz­ne­so­wy ewe­ne­ment na świa­to­wą ska­lę, zatrud­nia 16 osób, współ­pra­cu­je z luk­su­so­wy­mi mar­ka­mi (m.in. Bur­ber­ry i Dior), sta­ła się też jed­ną z naj­wy­żej opła­ca­nych blo­ge­rek, zara­bia­jąc rocz­nie 7 milio­nów euro. Nie dzi­wi zatem, że Uni­wer­sy­tet Harvar­da zapro­sił ją do wygło­sze­nia wykła­du (pierw­sze modo­we case stu­dy uczel­ni), a 25-stron­ni­co­wy raport z wyda­rze­nia poka­zu­je, w jaki spo­sób The Blon­de Salad przy­no­si tak wiel­kie zyski i cze­go moż­na nauczyć się od Chia­ry.  Oto odpo­wie­dzi:

  • 27-lat­ka odrzu­ca­ła lukra­tyw­ne pro­po­zy­cje już od począt­ku dzia­łal­no­ści, budu­jąc w ten spo­sób wia­ry­god­ność
  • Fer­ra­gni pierw­szą podróż na fashion week opła­ci­ła z wła­snej kie­sze­ni
  • Stwo­rzy­ła uni­kal­ne spo­so­by zarob­ku – w 2010 roku uczy­ła wiel­kie mar­ki poru­szać się na polu e-com­mer­ce, do tego jest pio­nier­ką w natu­ral­nej dziś prak­ty­ce blo­ger­skie­go pro­duct pla­ce­ment (opo­wia­da histo­rie nosząc kon­kret­ne ubra­nie, jadąc na kon­kret­ną wyciecz­kę czy jeż­dżąc kon­kret­nym samo­cho­dem etc.)
  • Ostroż­nie sta­ła się pro­jek­tant­ką – w 2012 korzy­sta­ła z pomo­cy gigan­tów, pod­pi­su­jąc się pod kap­su­ło­wy­mi kolek­cja­mi butów, by zdo­by­te doświad­cze­nie prze­kuć w oso­bi­sty brand, Chia­ra Fer­ra­gni Col­lec­tion. Sza­cu­je się, że w 2015 roku ten zaro­bi 7 milio­nów euro
  • Za popro­wa­dze­nie even­tu otrzy­mu­je wyna­gro­dze­nie w wyso­ko­ści od 30 000 do 50 000 dola­rów, a co naj­waż­niej­sze chcą jej za to pła­cić,  jest bowiem naj­po­pu­lar­niej­szą blo­ger­ką na świe­cie
  • The Blon­de Salad to plat­for­ma life­sty­lo­wa, któ­rej kon­tent nie ma związ­ku z jej wła­ści­ciel­ką. Podob­nie jak Man Rep­pe­ler sta­je się nie­za­leż­nym maga­zy­nem i mar­ką samą w sobie bez wzglę­du na rolę, jaką odgry­wa Chia­ra

3U5A4431-682x1024

Oka­zu­je się, że mała, pozor­nie nie­szko­dli­wa zmia­na może wywró­cić życie do góry noga­mi – napi­sa­ła  w 2012 roku – Nie sądzi­łam, że wszyst­ko ule­gnie takiej zmia­nie, kie­dy posta­no­wi­łam roz­po­cząć tę przy­go­dę i uwie­rzy­łam, że wszyst­ko jest moż­li­we. Mam nadzie­ję, że wy też w to uwie­rzy­cie, jeśli w jaki­kol­wiek spo­sób mogę to uła­twić, będę szczę­śli­wa.

3U5A5712

3U5A3004-682x1024

TEM1390-681x1024

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:




Komentarze

komen­ta­rzy