Zielono mi

Naturalne środowisko inspiruje projektantów mody od dawna, a już szczególnie w ostatnim sezonie i wiosenno – letnich kolekcjach. Motyw botaniczny to nie wszystko, podstawą jest organiczny kolor zielony. Choć przyjmuje różne odcienie, na wybiegach najczęściej króluje od stóp do głów.

Tekst: Anna Jan­kow­ska
Gra­fi­ki: Ivan Tor­chi­lov

2

U Micha­ela Kor­sa zie­lo­ny jest crop top i ołów­ko­wa spód­ni­ca ozdo­bio­ne roślin­ny­mi pną­cza­mi oraz krót­ki, mono­chro­ma­tycz­ny swe­ter – bole­ro. Chłod­na, wręcz sele­dy­no­wa zie­leń to dzie­ło Albe­ra Elba­za, któ­ry w kolek­cji Lanvin osa­dził w tym kolo­rze odważ­ną suk­nię z roz­cię­ciem odsła­nia­ją­cym nogi oraz pudeł­ko­wą, sztyw­ną kurt­kę typu bom­ber.

Pra­da ude­ko­ro­wa­ła z kolei pro­ste saty­no­we sukien­ki w bar­wie mor­skiej zie­le­ni błysz­czą­cy­mi kamie­nia­mi, a Dolce & Gab­ba­na – gra­fi­ka­mi w for­mie antycz­nych kolumn, hoj­nie zdo­biąc ubra­nia kwia­ta­mi uło­żo­ny­mi rów­nież z poły­sku­ją­cych kamie­ni.

Szma­rag­do­wa zie­leń może być rów­nie zmy­sło­wa jak krwi­sta czer­wień. Noś ją więc przede wszyst­kim w for­mie kobie­cych kre­acji podob­nych do tych, pro­jek­tu Elie Saab lub jako gor­set czy body jak pro­po­zy­cje z kolek­cji domu mody Erman­no Sce­rvi­no.

1

4

3

5

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:

Komentarze

komen­ta­rzy