Wodospad Chanel, czyli najnowsza kolekcja wiosna-lato 2018

Redak­to­rzy, kup­cy, blo­ge­rzy, miło­śni­cy mody- chy­ba nikt nie cze­ka z taką nie­cier­pli­wo­ścią na żaden z poka­zów pary­skie­go, jed­ne­go z naj­waż­niej­szych Tygo­dni Mody na świe­cie, jak na pre­zen­ta­cję kolek­cji domu mody Cha­nel. Nie­miec­ki mistrz Karl Lager­feld, któ­ry jak nikt potra­fi zaska­ki­wać, za każ­dym razem przy­go­to­wu­je zapie­ra­ją­cą dech w pier­siach sce­no­gra­fię, prze­kształ­ca­jąc Grand Pala­is w dowol­ne miej­sce na świe­cie (a nawet w kosmo­sie!). Tym razem, we wto­rek 3 paź­dzier­ni­ka kolek­cję wiosna-lato 2018 zapre­zen­to­wa­no na tle skał przy­po­mi­na­ją­cych kanion Gor­ges du Ver­don znaj­du­ją­cy się na połu­dniu Fran­cji z licz­ny­mi wodospadami.

W tym sezo­nie domem mody Cha­nel zawład­nę­ła woda i odbi­ja­ją­ca się w niej cała pale­ta tęczy. Nie bra­ko­wa­ło wod­nych odcie­ni: lśnią­ce­go zło­ta oraz sre­bra przy­po­mi­na­ją­cych blask słoń­ca oraz księ­ży­ca w tafli wod­nej, przy­tłu­mio­ne, mgli­ste błę­ki­ty oraz przy­wo­dzą­ce na myśl dzi­ką przy­ro­dę moc­ne i nasy­co­ne, wio­sen­ne kolo­ry. Oprócz kla­sycz­ne­go twe­edu, w kolek­cji prym wio­dły gład­kie jedwa­bie, szy­fo­ny oraz mie­nią­ce się bla­skiem na wzór kro­pli wody, boga­to hafto­wa­ne koron­ki. Karl odważ­nie łączy twe­ed ze skó­rą, któ­ry zna­lazł się rów­nież na pat­chwor­ko­wych płasz­czach w krzy­kli­wych kolo­rach. Over­si­zo­we kurt­ki wyko­na­ne z twe­edu z frędz­la­mi imi­tu­ją wyso­kie rośli­ny wod­ne, sukien­ki lśnią błysz­czą­cy­mi nić­mi, a ele­ganc­kie mary­nar­ki naj­le­piej spraw­dza­ją się z przy­cię­ty­mi spodnia­mi w orga­nicz­nych kolo­rach. Pro­ste, krót­kie i dłu­gie bluz­ki wyko­na­ne z bia­łe­go szy­fo­nu wzo­rem Cha­nel nosi­my z kla­sycz­ny­mi, nie prze­kom­bi­no­wa­ny­mi spód­ni­ca­mi mini, a jeśli wybie­ra­my sukien­ki, to koniecz­nie mięk­kie i lek­kie, bez ramią­czek, z postrzę­pio­nej koron­ki falu­ją­cej niczym woda bądź z pli­so­wa­ne­go jedwabiu.

Lager­feld nie był­by jed­nak sobą, gdy­by zupeł­nie pozo­stał wier­ny kla­sy­ce, wszak kobie­ta Cha­nel nie tyl­ko ma kla­sę, ale podą­ża z duchem czasu- to dla­te­go mistrz uzu­peł­nia wiosenno-letnią kolek­cję o małe, sze­ro­ko roz­sta­wio­ne kape­lu­sze czy pele­ryn­ki. Nie bra­ku­je ręka­wi­czek bez pal­ców, wyso­kich do ud, wyko­na­nych z prze­zro­czy­ste­go pla­sti­ku butów. Dba­łość o deta­le nada­je całej kolek­cji szyku- kol­czy­ki per­fek­cyj­nie zamie­nia­ją się w kro­ple wody, a naszyj­ni­ki zdo­bią kry­sta­licz­ne pacior­ki. Tor­by? Owszem, ale tyl­ko w wer­sji wodo­od­por­nej! I tak naj­now­szą it-bag Gabriel­le znaj­dzie­my tak­że wyko­na­ną z gumy i PVC, tuż obok kul­to­we­go już mode­lu Boy w opa­li­zu­ją­cym PVC.

Wśród gości Grand Pala­is dostrze­gli­śmy amba­sa­do­rów Cha­nel: G-Dragona, Mari­ne Vacth, Caro­li­ne de Maigret, Anna Mougla­lis, Liu Wen i Ales­san­dra Mastro­nar­di, a tak­że aktor­ki Moni­cę Bel­luc­ci i Clémen­ce Poesy, oraz top model­kę Cin­dy Craw­ford, któ­rej cór­ka Kaia Ger­ber zawład­nę­ła nie­mal wszyst­ki­mi naj­waż­niej­szy­mi poka­za­mi Tygo­dni Mody na świe­cie. Goto­wi nad wodę?

Tekst: Mar­le­na Wysocka
Zdję­cia: mate­ria­ły prasowe

Komentarze

komentarzy