Vladimir Putin zaśpiewa jak Beyoncé? The Sound of Power – gratka dla fanów muzyki i designu!

Tekst: Alek­san­dra Dzia­dul
Zdję­cia: sound-of-power.com, trendland.com

                   Zarów­no świat muzy­ki, jak i świat desi­gnu nie zna żad­nych gra­nic. A co dzie­je się jeśli oba obie­ra­ją wspól­ny kurs? Zazwy­czaj powsta­je praw­dzi­wy hit. Tak było rów­nież w tym przy­pad­ku.

 kim_putin-crop-u7431

Rosyj­ski arty­sta i per­for­mer – Petro Wod­kins – koja­rzo­ny z serią budzą­cych kon­tro­wer­sje hap­pe­nin­gów oraz sztu­ką krze­wio­ną przez plat­for­my komu­ni­ka­cyj­ne, posta­wił na nowy prze­jaw w swo­jej twór­czo­ści. Impul­sy wła­snej kre­atyw­no­ści, napły­wa­ją­ce jako rezul­tat obser­wa­cji dzie­jów współ­cze­sne­go świa­ta, po raz pierw­szy prze­kuł w sztu­kę użyt­ko­wą.

 Z warsz­ta­tu Wod­kin­sa w ostat­nim cza­sie wyło­nił się fascy­nu­ją­cy pro­jekt zaty­tu­ło­wa­ny The Sound of Power (SOP). Jego rdzeń sta­no­wią sil­ne oso­bo­wo­ści, takie jak Vla­di­mir Putin, Mar­ga­ret That­cher, czy też Kim Dzong Un. Jak arty­sta w swym zamy­śle przed­sta­wił ich maje­stat? W swo­bod­ny spo­sób połą­czył ele­men­ty rzeź­by z tech­no­lo­gią, dodat­ko­wo uzbra­ja­jąc pomysł w głę­bo­ką meta­fo­rę. Seria The Sound of Power to nic inne­go jak limi­to­wa­na edy­cja desi­gner­skich kom­ple­tów gło­śni­ków, któ­re swo­ją for­mą por­tre­tów rzeź­biar­skich, tzw. popier­si, repre­zen­tu­ją­cych wpły­wo­wych ludzi nawią­zu­ją do pod­nio­sło­ści, monu­men­ta­li­zmu i siły.

sound-of-power-speakers-1

Inspi­ra­cją całe­go kon­cep­tu było zja­wi­sko zmien­no­ści moż­li­wo­ści gło­so­wych w zakre­sie ludz­kiej mowy, jaka gene­ro­wa­na jest przez poczu­cie wła­dzy, a tak­że wszel­kich wahań wśród zacho­wań słu­cha­czy, uwa­run­ko­wa­nych aku­sty­ką i into­na­cją ora­to­rów. Postać wspo­mnia­nej Żela­znej Damy była zapal­ni­kiem w śro­do­wi­sku nauko­wym do prze­pro­wa­dze­nia róż­no­rod­nych ana­liz w przy­to­czo­nym obsza­rze.

sound-of-power-speakers-2

Gustow­ne gło­śni­ki będą­ce ideą Petro Wod­kin­sa, poza prag­ma­tycz­nym sprzę­tem RTV, są rów­nież inte­re­su­ją­cym przez pry­zmat prze­no­śni kolek­cjo­ner­skim arty­ku­łem. SOP przed­sta­wia oso­bo­wo­ści, któ­re na swój wła­sny spo­sób potra­fi­ły zagrać na ludz­kim losie niczym na instru­men­cie. Spo­wo­do­wa­ły, iż spo­łe­czeń­stwo w uję­ciu glo­bal­nym poma­sze­ro­wa­ło w rytm wybrzmie­wa­ją­cych z ich ini­cja­ty­wy meta­fo­rycz­nych bęb­nów jak za dotknię­ciem zacza­ro­wa­nej różdż­ki.

Co by nie było zbyt poważ­nie, mar­mu­ro­we popier­sia z muzycz­nym ekwi­pun­kiem two­rzo­ne ręcz­nie i każ­do­ra­zo­wo indy­wi­du­al­nie z naj­wyż­szą pre­cy­zją noszą nazwy z przy­mru­że­niem oka. Któ­ry zestaw akce­so­riów prze­mó­wił­by do Cie­bie? Zestaw Mar­ga­ret That­cher – Mag­gie, Kim Dzong Un – Kim Sun­shi­ne, czy Vla­di­mir Putin – St. Vla­di­mir? Jed­no jest pew­ne Vla­di­mi Putin nigdy nie brzmiał tak dobrze.

sound-of-power-speakers-8

sound-of-power-speakers-feat

For Vers-24, War­saw

_____

PRZECZYTAJ TEZ:
KSIĄŻKI, KTÓRE TRZEBA ZNAĆ (I PRZECZYTAĆ)
DZIEŃ Z MAJĄ NASKRĘTSKĄ…
10 INSTAGRAMÓW TYGODNIA
ZA KULISAMI ŚWIATA MODY
KONTUROWANIE TWARZY: 10 TRIKÓW
ROBERTO DE ROSA WYWIAD DLA VERS-24



Komentarze

komen­ta­rzy