Twórca “Obcego” nie żyje!

Tekst: Hele­na Chmie­lew­ska
Zdję­cia: mate­ria­ły pra­so­we, PAP

Hans Rudolf Giger, zdjęcie z PAP

Wia­do­mość o dzi­siej­szej śmier­ci Han­sa Rudol­fa Gige­ra obie­gła świat w zastra­sza­ją­co szyb­kim tem­pie. Szwaj­car­ski malarz, rzeź­biarz i pro­jek­tant, twór­ca tytu­ło­we­go Obce­go z fil­mu Ridleya Scot­ta (za ten pro­jekt został nagro­dzo­ny Osca­rem),  zgi­nął w wyni­ku obra­żeń odnie­sio­nych po upad­ku ze scho­dach. Miał 74 lata. Uro­dzo­ny 5 lute­go 1940 roku w rodzi­nie Han­sa Richar­da i Mel­ly Gige­rów. Już od naj­młod­szych lat wyka­zy­wał nie­po­ko­ją­ce zacho­wa­nia i nie­ty­po­we pasje. Jego sta­łym i jedy­nym ele­men­tem gar­de­ro­by była czerń. W jed­nym z pokoi swo­je­go domu, któ­ry nie posia­dał okien, urzą­dził swój pokój zabaw. To wła­śnie w nim samo­dziel­nie kon­stru­ował nie­któ­re z zaba­wek, m.in.. szty­le­ty. Brzmi groź­nie, praw­da?

081017174915_60

W roku 1963 prze­pro­wa­dził się do Zury­chu, gdzie stu­dio­wał w Szko­le Sztu­ki Użyt­ko­wej na wydzia­le pro­jek­to­wa­nia wnętrz oraz pro­jek­to­wa­nia prze­my­sło­we­go. Po 12 mie­sią­cach stwo­rzył swo­je pierw­sze pra­ce, głów­nie w tuszu i far­bie olej­nej. Póź­niej zain­te­re­so­wał się moż­li­wo­ścia­mi far­by w sprayu, dzię­ki któ­rej wykre­ował wła­sny, uni­ka­to­wy styl. Następ­nie zajął się inny­mi dzie­dzi­na­mi sztu­ki: rzeź­bą i pro­jek­to­wa­niem. Mię­dzy­na­ro­do­wa publicz­ność po raz pierw­szy usły­sza­ła o nim w 1971, kie­dy to wydał swo­je pierw­sze port­fo­lio. Pra­ce Gige­ra moż­na rów­nież zna­leźć w bran­ży muzycz­nej. Arty­sta pro­jek­to­wał okład­ki albu­mów, zapro­jek­to­wał sta­tyw na mikro­fon (pomysł pod­su­nął jego agent, od lide­ra „Korn” dostał wol­ną rękę, poza jed­nym warun­kiem: pod­sta­wa mia­ła być rucho­ma i bio­me­cha­nicz­na), a tak­że sygno­wał limi­to­wa­ną edy­cję gitar Iba­nez.

1300402124_hr_giger_020

Posta­cie Gige­ra wie­lo­krot­nie poja­wia­ły się na ekra­nach kin. Pierw­szym pro­jek­tem fil­mo­wym zle­co­nym Gige­ro­wi było wyko­na­nie szki­ców do fil­mu „Diu­na”. Arty­sta współ­pra­co­wał przy pro­duk­cjach takich jak „Duch II”, „Gatu­nek” czy „Obcy” - naj­bar­dziej zna­ny jest z wykre­owa­nia tytu­ło­we­go boha­te­ra w ostat­niej z wymie­nio­nych pro­duk­cji. W 1979 roku został wyróż­nio­ny nagro­dą Ame­ry­kań­skiej Aka­de­mii Fil­mo­wej. W 2013 roku jego nazwi­sko tra­fi­ło do Scien­ce Fic­tion and Fan­ta­sy Hall of Fame w EMP Museum W Seat­tle. Twór­czość Gige­ra okre­śla­na jest jako „bio­me­cha­nicz­na”, ponie­waż jego pra­ce pre­zen­tu­ją sym­bio­zę świa­ta natu­ry oraz maszy­ny – prze­waż­nie w prze­ra­ża­ją­cych, odhu­ma­ni­zo­wa­nych wizjach. Dosko­na­le odnaj­dy­wał się w wizu­al­nym opi­sie isto­ty XX wie­ku, cha­rak­te­ry­zu­ją­ce­go się nagłym i zdu­mie­wa­ją­cym postę­pem tech­no­lo­gicz­nym. Jego dzie­ła poka­zu­ją w jaki spo­sób ludz­kość zosta­ła znie­wo­lo­na, Wie­le jego prac przed­sta­wia okrop­ny świat przy­szło­ści, znisz­czo­ny przez nukle­ar­ne opa­dy – świat bez­na­dziej­nej alie­na­cji, pozba­wio­ny żywych istot, zdo­mi­no­wa­ny przez bez­dusz­ne wie­żow­ce, pla­stik i stal. Porów­ny­wa­ny do twór­czo­ści Hie­ro­ni­ma Boscha i Salva­do­ra Dali.

1201000139_giger-necronom_v

Kry­ty­cy sztu­ki czę­sto opi­su­ją jego twór­czość jako jed­no­cze­sne uży­wa­nie mikro­sko­pu i tele­sko­pu, co słu­ży odkry­ciu naj­głęb­szych tajem­nic ludz­kiej psy­chi­ki. Jest to spoj­rze­nie w głę­bo­kie pokła­dy nie­świa­do­mo­ści, któ­rą współ­cze­sna ludz­kość woli nego­wać lub igno­ro­wać.


For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy