TOMAOTOMO by Tomasz Olejniczak “The One”

Tekst: Anna Jan­kow­ska
Zdję­cia: tomaotomo.com, Marek Makow­ski

10690294_826623787398608_7762524827161697656_n

(…) Kolek­cje nie zamy­ka­ją kobie­ty w sztyw­nych ramach, ale uwal­nia­ją ją ze sche­ma­tu ste­reo­ty­po­wych roz­wią­zań” – czy­ta­my na stro­nie Tomaotomo.com, na temat twór­czo­ści Toma­sza Olej­ni­cza­ka, zało­ży­cie­la pol­skiej mar­ki odzie­żo­wej Toma­oto­mo.

Kolek­cja “The One”, któ­rą zoba­czy­li­śmy po raz pierw­szy w war­szaw­skiej fabry­ce Soho Fac­to­ry 16 paź­dzier­ni­ka, jest nie tyl­ko wyra­zem indy­wi­du­al­no­ści, ale tak­że moder­ni­stycz­nych roz­wią­zań i ory­gi­nal­nej kon­cep­cji mody kobie­cej. Na pierw­szy rzut oka to waria­cja na temat kolo­ru, gdyż pale­ta barw tej linii oscy­lu­je wokół odcie­ni odpo­wied­nich na jesien­ny sezon.

Poły­sku­ją­cy kolor mie­dzia­ny pokry­wa tren­che i pudeł­ko­we kurt­ki, a szla­chet­ne zło­to lśni na ołów­ko­wych spód­ni­cach oraz impo­nu­ją­cych skó­rza­nych maxi suk­niach dopa­so­wa­nych do figu­ry. Z każ­dą kolej­ną syl­wet­ką na wybie­gu dzie­je się coraz wię­cej. Podzi­wia­my sele­dy­no­we zesta­wy zło­żo­ne z ele­men­tów o róż­nych, ale jed­no­cze­śnie spój­nych dese­niach. Obok wie­czo­ro­wych, ele­ganc­kich sty­li­za­cji wystę­pu­ją spor­to­we faso­ny oraz ubra­nia o pro­stej kon­struk­cji w sto­no­wa­nych kolo­rach zie­mi i głę­bo­kie­go kobal­tu. Domi­nu­ją cha­rak­te­ry­stycz­ne koł­nie­rze, gol­fy i pół­gol­fy, oraz cha­rak­te­ry­stycz­ne dodat­ki – duże kie­sze­nie w pasie i zło­te ple­ca­ki. Kre­acje te balan­su­ją na gra­ni­cy codzien­ne­go pret – a – por­ter i wyszu­ka­ne­go hau­te coutu­re. Tomasz Olej­ni­czak dobrze wie, co naj­bar­dziej cenią w modzie współ­cze­sne modyst­ki uważ­nie pod­pa­tru­ją­ce modę ulicz­ną, dla­te­go pro­jek­tu­je spor­to­we blu­zy (tak­że dla Panów!) z hasłem I’ m #The One.

Kreacje balansują na granicy codziennego pret – a – porter i wyszukanego haute couture.

Dzię­ki tak wyra­zi­stej kolo­ry­sty­ce i kon­struk­cjach ubrań z kolek­cji “The One”, żad­nej z zapre­zen­to­wa­nych syl­we­tek nie da się zapo­mnieć. Naj­cen­niej­szą ich dome­ną jest wyra­zi­stość i okre­ślo­ność, nie ma tu miej­sca na nija­kość.

Toma­oto­mo to defi­ni­cja nie­sztam­po­wej kre­atyw­no­ści modo­wej, któ­rej poten­cjał doce­nia się dziś coraz bar­dziej. Ubra­nia z naj­now­szej linii wybio­rą więc zarów­no zdy­stan­so­wa­ne wobec tren­dów mini­ma­list­ki, jak i kolo­ro­we pta­ki stre­et style’u. A może ta cie­ka­wa róż­no­rod­ność zmie­ni nasta­wie­nie do mody i jed­nych, i dru­gich?

Tomaotomo Tomaotomo1 Tomaotomo2 Tomaotomo3 Tomaotomo4 Tomaotomo5 Tomaotomo6

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy