Jeśli często uważasz, że udało Ci się osiągnąć coś tylko dzięki powodzeniu, a nie dzięki talentowi czy kwalifikacjom, być może cierpisz na syndrom oszusta. Został on po raz pierwszy opisany w 1978 r. przez dwóch psychologów: Pauline Rose Clance i Suzanne Imes. Syndrom oszusta sprawia, że nie potrafimy zaakceptować, że odniesiony przez nas sukces jest wynikiem własnej inteligencji. Bardziej skłonni jesteśmy wierzyć, że za wszystko odpowiada szczęście lub czynniki zewnętrzne.
W swoich artykułach Pauline Rose Clance i Suzanne Imes wysnuły teorię, że to kobiety są szczególnie dotknięte zespołem oszusta. Od tego czasu badania wykazały, że zarówno mężczyźni jak i kobiety są narażeni na wystąpienie tego zespołu. Pauline Rose Clance stworzyła także specjalny test syndromu oszusta. Dzisiaj zespół oszusta może dotyczyć każdego. Badania z 2011 roku sugerują, że około 70 procent ludzi doświadcza co najmniej jednego epizodu zespołu oszusta w ich życiu. Wiele osób doświadcza objawów przez ograniczony czas, na przykład w pierwszych tygodniach nowej pracy. Inni mogą walczyć z poczuciem niekompetencji przez całe życie. Poczucie własnej wartości może pomóc w realnej ocenie ich osiągnięć, kompetencji i umiejętności, ale jeśli poczucie wątpliwości jest znacznie zawyżone, trudniej uzyskać realistyczny obraz siebie.
Jakie są cechy osób walczących z syndromem oszusta?
- Martwią się, że nie spełnią oczekiwań – wiele osób, które doświadczają “oszustwa”, obawia się, że ich koledzy i przełożeni oczekują od nich zbyt wiele.
- Unikają dodatkowych obowiązków – mają skłonność do zakopywania się w bieżącej pracy, zamiast przyjmowania dodatkowych obowiązków, które mogą udowodnić ich umiejętności.
- Tkwią w “cyklu oszustw” – osiąganie sukcesu tworzy ciągły cykl zwątpienia. Za każdym razem, gdy coś osiągają, stają się coraz bardziej zmartwieni, że inni odkryją “prawdę” o ich zdolnościach.
- Przypisują sukces czynnikom zewnętrznym – czują, że to czynniki zewnętrzne lub szansa stoją za ich sukcesami. Mogą także wierzyć, że muszą pracować ciężej niż większość. Doświadczają niezadowolenia z pracy – czują się nieszczęśliwi w swojej pracy, mają tendencję do pozostawania na swoich pozycjach, ponieważ nie wierzą, że mogą robić coś lepiej, zaniżają swoje umiejętności.
- Unikają pytania o podwyżkę – nie mogą żądać podwyżki, ponieważ uważają, że nie zasługują na więcej pieniędzy za to, co robią.
Dr Valerie Young, uważana za eksperta od syndromu oszusta, wyróżnia pięć rodzajów “oszustów”.Perfekcjoniści stawiają przed sobą bardzo wysokie oczekiwania, jednak nawet, gdy osiągną 99% swoich celów, będą czuli porażkę. Każdy mały błąd sprawi, że będą kwestionować własne kompetencje. Eksperci czują potrzebę poznania każdej informacji przed rozpoczęciem projektu i ciągłego poszukiwania nowych certyfikatów, szkoleń w celu doskonalenia swoich umiejętności. Nie będą ubiegać się o pracę, jeśli nie spełnią wszystkich kryteriów umieszczonych w ogłoszeniu.Naturalni geniusze są w stanie opanować nową umiejętność szybko i łatwo, a kiedy nie potrafią tego zrobić często czują się zawstydzeni i słabi. Soliści uważają, że muszą sami wykonywać zadania, a jeśli potrzebują pomocy, uważają, że oznacza to porażkę lub oszustwo. Super bohaterowie często przodują we wszystkich dziedzinach, ponieważ czują potrzebę odniesienia sukcesu we wszystkich aspektach życia. To przeciążenie pracą ostatecznie doprowadzi do wypalenia, które może wpłynąć na zdrowie fizyczne, dobre samopoczucie psychiczne i relacje z innymi.
Jakie są czynniki ryzyka? Według badaczy każdy z nas może doświadczyć syndromu oszusta, jednak dwa czynniki na pewno zwiększają szanse wystąpienia tego syndromu – dorastanie z utalentowanym rodzeństwem oraz przyczepienie metki „talent” (dzieci uczone, że są lepsze w inteligencji, wyglądzie lub talencie, mogą rozwinąć zespół oszustów, ponieważ muszą nieuchronnie walczyć o udowodnienie tych „metek”).
Tekst: Martyna Ludwiniak
Zdjęcia: Vers-24
