ROZMOWA Z JOANNĄ POLUS

Joanna Polus – właścicielka firmy Pola Design, tworzącej designerskie publikacje i magazyny dla największych centrów handlowych w Polsce. Joannę trafniej jednak określa jej wielka miłość i pasja do sztuki. Wspólnie z mamą założyły Your Art Maison, jedyną w swoim rodzaju witrynę o sztuce polskiej i europejskiej. Joanna w swoich działaniach jednoczy się z artystami, udowadniając, że sztuka to duch solidarności, a także forma wolności wypowiedzi. W ten sposób wyraża swoje zamiłowanie do piękna. Zastanawiacie się, jaka Joanna jest prywatnie? Oryginalna, temperamentna i mająca dużo do powiedzenia. O tym przekonacie się czytając wywiad :)

JOANNA POLUS

Mój dzień zaczy­nam od: gazo­wa­nej wody z sokiem z cytry­ny.

Na śnia­da­niem jem:  jajecz­ni­cę.

Jak detoks to: kok­tajl jar­muż + kiwi + banan.

Podróż moje­go życia: jesz­cze przede mną.

Dubaj postrze­gam jako:  pewien rodzaj raju.

Bogac­two ozna­cza dla mnie: moż­li­wość korzy­sta­nia z atrak­cji życia w zależ­no­ści od gustu.

Uwiel­biam wnę­trza: ze sztu­ką.

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

Lubię ota­czać się ludź­mi dooko­ła czy raczej selek­cjo­nu­ję naj­bliż­szych? Róż­no­rod­ność w przy­ro­dzie wska­za­na.

Bun­tow­nicz­ką i zara­zem inspi­ra­cją jest dla mnie: Vivien­ne Westwo­od.

Ulu­bio­na epo­ka: wik­to­riań­ska.

Ulu­bio­ne muzeum: trud­no mi pod­jąć decy­zję, ale raczej  Natio­nal Gal­le­ry w Lon­dy­nie.

Ulu­bio­na biżu­te­ria: bry­lan­ty, sztucz­na biżu­te­ria MaxMa­ry i nowo odkry­ta pol­ska mar­ka Moty­le z Sopo­tu.

3 must have w mojej sza­fie: czar­ne eks­tra­wa­ganc­kie szpil­ki, bia­ła koszu­la, kurt­ka skó­rza­na.

Iko­ną sty­lu jest dla mnie: Coco Cha­nel.

JOANNA POLUS

Kolor odda­ją­cy mój cha­rak­ter: bla­dy pudro­wy róż w kon­tra­ście do czer­ni.

Uwiel­biam kosme­ty­ki o zapa­chu: ambre.

Wyra­żam sie­bie poprzez: mimi­kę  i uśmiech.

By być ory­gi­nal­ną spa­ko­wa­ła­bym do waliz­ki: per­fu­my Her­me­sa Eli­xir de merve­il­les.

Mot­to życio­we, któ­re mi przy­świe­ca: „Spo­kój cię ura­tu­je”.

Recep­ta na pomyśl­ny biz­nes: pasja i luz.

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

3 prio­ry­te­ty w moim życiu: rodzi­na, pięk­ny ento­ura­ge
i przy­jem­no­ści (jak sztu­ka, moda,  dobra kuch­nia, podró­że).

Moim żywio­łem jest: woda.

Per­fek­cyj­ny porzą­dek czy arty­stycz­ny nie­ład: arty­stycz­ny kon­tro­lo­wa­ny nie­ład.

***

Jak naro­dzi­ła się mar­ka POLA design i jaka filo­zo­fia jej przy­świe­ca?

Będąc małą dziew­czyn­ką w przed­szko­lu marzy­łam o wyda­wa­niu wła­snych  maga­zy­nów. Męczy­łam moich rodzi­ców moimi publi­ka­cja­mi hand made oraz wysta­wa­mi na kor­ko­wej tabli­cy. Moi sza­le­nie tole­ran­cyj­ni rodzi­ce pozwa­la­li mi two­rzyć i nie ogra­ni­cza­li mnie,  mimo  arty­stycz­ne­go bała­ga­nu, któ­ry przy tym robi­łam. Na stu­diach pla­stycz­nych pró­bo­wa­łam róż­nych form twór­czo­ści, w tym deko­ra­tor­stwa wnętrz, czy bycia wiza­żyst­ką. Po stu­diach na chwi­lę zawi­ta­łam w sie­cio­wej agen­cji rekla­mo­wej, ale wie­dzia­łam, że  chcę  two­rzyć pięk­ne desi­gner­skie publi­ka­cje dla swo­ich klien­tów. I tak powsta­ła mar­ka POLA design. Jed­nym z pierw­szych moich klien­tów było Cen­trum Han­dlo­we Arka­dia, któ­re obsłu­gu­ję do dzi­siaj.

Naj­waż­niej­sze jest dostar­cza­nie naszym klien­tom naj­wyż­szej jako­ści pro­jek­tów  – design i con­tent szy­te na mia­rę.

Jakie maga­zy­ny obec­nie naj­chęt­niej czy­tasz, a jakie ukształ­to­wa­ły Cię w prze­szło­ści?

Jako mała dziew­czyn­ka dużo podró­żo­wa­łam i zbie­ra­łam wszyst­kie ład­ne zagra­nicz­ne publi­ka­cje,  głów­nie nie­miec­kie oraz wło­skie. Dzi­siaj foku­su­ję się na life­sty­lo­wej pra­sie fran­cu­skiej i bry­tyj­skiej. Czy­tam fran­cu­skie­go „Voque’a” ‚„Mada­me Figa­ro”, „W”, „L’Officiel”, „Por­ter”, „Har­pers Baazar”.

Czy sama wolisz czy­tać czy oglą­dać? Co bar­dziej do Cie­bie prze­ma­wia: tekst czy obraz?

Jak do więk­szo­ści: prze­ma­wia do mnie obraz.

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

Jak  z kolei wyglą­da histo­ria powsta­nia mar­ki Your Art Maison? Jak moż­na trak­to­wać tę stro­nę? Czy jest to plat­for­ma zrze­sza­ją­ca miło­śni­ków sztu­ki mię­dzy­na­ro­do­wej oraz (w prze­wa­ża­ją­cej czę­ści) klien­tów zagra­nicz­nych?

Your Art Maison Gal­le­ry powsta­ła z pasji do sztu­ki oraz wspól­nych podró­ży zagra­nicz­nych z moją mamą, dzię­ki któ­rej połknę­łam bak­cy­la…

Wspól­nie odwie­dza­ły­śmy cie­ka­we gale­rie na całym świe­cie, zwłasz­cza Saat­chi Gal­le­ry w Lon­dy­nie. Tam są pre­zen­to­wa­ne zna­ko­mi­te wysta­wy! Pro­jekt Your Art Maison doj­rze­wał dłu­go, ale w koń­cu nasze wspól­ne podró­że (mojej mamy i moje) ze sztu­ką pod rękę wyda­ły pięk­ny owoc – witry­nę o sztu­ce, któ­ra poka­zu­je naj­lep­sze współ­cze­sne dzie­ła pol­skie oraz euro­pej­skie.

Czym dla Cie­bie jest sztu­ka i jaka epo­ka odci­snę­ła pięt­no na Two­jej este­ty­ce?

Sztu­ka to wol­ność wysła­wia­nia sie­bie.

Jaką malarkę/jakiego mala­rza cenisz za indy­wi­du­alizm i geniusz?

Pabla Picas­so.

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

Czy Two­im zda­niem każ­dy arty­sta jest wraż­li­wy i czy wraż­li­wość ta uła­twia czy utrud­nia funk­cjo­no­wa­nie w spo­łe­czeń­stwie?

Sama jestem artyst­ką. Trud­no mi oce­niać indy­wi­du­alizm innych.

Czy z Two­ich obser­wa­cji wyni­ka, że w Pol­sce więk­szą popu­lar­no­ścią cie­szą się maga­zy­ny w for­mie papie­ro­wej, czy e-maga­zy­ny?

Papier jest dzi­siaj luk­su­sem, a Inter­net bar­dzo dostęp­ny. Wszyst­ko ma swo­je miej­sce i czas.

Z powsta­nia jakiej rubryki/magazynu/książki/sesji zdję­cio­wej jesteś naj­bar­dziej dum­na i dla­cze­go?

Naszym naj­lep­szym maga­zy­nem jest „The Look” przy­go­to­wy­wa­ny dla Gale­rii Moko­tów. U nas każ­dy acco­unt dba o jak naj­lep­sze kon­tak­ty z klien­tem i przy­go­to­wa­nie maga­zy­nu na jak naj­wyż­szym pozio­mie.

Jaka dzie­dzi­na roz­wi­ja się w naj­szyb­szym tem­pie na oczach Pola­ków: sztu­ka, moda, kuli­na­ria, sport, podró­że, sze­ro­ko rozu­mia­ny life­sty­le, czy może jesz­cze jakaś inna?  Jaka dzie­dzi­na kom­plet­nie „zamar­ła”?

Tech­no­lo­gia – roz­wi­ja się w zawrot­nym tem­pie, a na naszych oczach umie­ra tele­fon sta­cjo­nar­ny i bud­ki tele­fo­nicz­ne.

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

Dla­cze­go Two­im zda­niem war­to inwe­sto­wać w sztu­kę i kolek­cjo­no­wać obra­zy? W jakiej posta­ci ta inwe­sty­cja może się zwró­cić?

Kolek­cjo­nu­je się z pasji, a inwe­stu­je przy oka­zji.

Jaką ener­gię daję sztu­ka? Czy bar­dziej Cię bawi, czy wzru­sza?

Przede wszyst­kim wzru­sza i cie­szy.

Czy więk­sze zna­cze­nie ma dla Cie­bie for­ma czy treść; opa­ko­wa­nie czy zawar­tość pro­duk­tu?

Opa­ko­wa­nie – uwo­dzi, a zawar­tość zawsze pod­le­ga oce­nie.

Jak to się prze­kła­da w życiu oso­bi­stym? Bar­dziej sta­wiasz na oso­bo­wość czy pięk­no zewnętrz­ne?

Patrz wyżej.

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

JOANNA POLUS

Czy modę XXI wie­ku postrze­gasz jako for­mę sztu­ki czy raczej kon­sump­cjo­nizm i pogoń za tren­da­mi? Czy ist­nie­je dla Cie­bie coś takie­go jak uni­wer­sal­ny język w modzie?

Uni­wer­sal­na zawsze jest czerń i biel. Dzi­siaj wszyst­ko jest mod­ne i zale­ży jedy­nie od oso­by, jak się nosi.

Co jest naj­trud­niej­sze­go w Two­im zawo­dzie, a co spra­wia Ci nie­sa­mo­wi­tą przy­jem­ność?

Choć mama jest peda­go­giem, nie lubię być nauczy­ciel­ką. Przy­jem­ność spra­wia mi kon­takt z faj­ny­mi, cie­ka­wy­mi ludź­mi oraz koń­co­wy efekt wyko­na­ne­go dzie­ła.

Sesje zdję­cio­we, któ­re przy­go­to­wu­je­cie w ramach pro­jek­tów reali­zo­wa­nych przez POLA design odby­wa­ją się przy współ­pra­cy całe­go teamu: foto­gra­fów, sty­li­stów, sce­no­gra­fów oraz wiza­ży­stów. Kto ma w tej dru­ży­nie decy­du­ją­cy głos i jest dyry­gen­tem?

Pro­du­cent sesji, czy­li acco­unt mana­ger. On spa­ja wszyst­ko w taki spo­sób, by try­bi­ki cho­dzi­ły jak w naj­lep­szym zegar­ku oraz by efekt koń­co­wy był „wow”.

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Processed with VSCO with a5 preset

Czy lubisz pra­co­wać na zasa­dzie „burzy mózgów”? W pra­cy sta­wiasz na spon­ta­nicz­ność czy plan reali­zo­wa­ny krok po kro­ku?

Pra­cu­je­my zespo­ło­wo. Naj­waż­niej­sze jest pla­no­wa­nie – spon­ta­nicz­ność przy tym wska­za­na, a potem mozol­na reali­za­cja krok po kro­ku.

Pry­wat­nie jaka jest tak napraw­dę Joan­na Polus?

Sza­lo­na.

JOANNA POLUS

Roz­ma­wia­ła: Ilo­na Jawor­ska, India Indre Saka­le
Zdję­cia: Ola Kowal­ska

For Vers-24, War­saw




Komentarze

komen­ta­rzy