REDAKCJA VERS-24 POLECA: Bistro Pigalle

Tekst/zdjęcia: Vers-24

23m

Owo­ce morza coraz czę­ściej gosz­czą na naszych sto­łach. Powo­dów, by wpro­wa­dzić je do jadło­spi­su jest wie­le – bogac­two zawar­tych w nich mine­ra­łów i skład­ni­ków odżyw­czych, dobro­czyn­ny wpływ na funk­cjo­no­wa­nie ser­ca, płuc czy wątro­by, lep­sze samo­po­czu­cie.

Poznaj­cie miej­sce, któ­re­go owo­ce morza są spe­cjal­no­ścią, prze­nie­sio­ne niczym pro­sto z Lazu­ro­we­go Wybrze­ża – Bistro Pigal­le. Kry­ją­ce się we wnę­trzu sta­rej, kli­ma­tycz­nej kamie­ni­cy na rogu Hożej i Poznań­skiej w War­sza­wie, ide­al­ne zarów­no na szyb­ki lunch, jak i roman­tycz­ną kola­cję wie­czo­rem. Pod­czas naszej wizy­ty w Bistro Pigal­le redak­cja VERS-24 mia­ła oka­zję poznać wła­ści­cie­la i poroz­ma­wiać z Nim o idei powsta­nia tego miej­sca.

  • Skąd wziął się pomysł na Pigal­le bistro?

Pomysł na Bistro Pigal­le naro­dził się w mojej gło­wie, kie­dy stu­dio­wa­łem na Lazu­ro­wym Wybrze­żu, a dokład­nie w Can­nes, gdzie bar­dzo popu­lar­ne jest ser­wo­wa­nie owo­ców morza w nie­zo­bo­wią­zu­ją­cych bistro. Takie ma być wła­śnie Pigal­le. Miej­sce, gdzie każ­dy ma się czuć swo­bod­nie, a w zależ­no­ści od potrzeb i zasob­no­ści port­fe­la, zna­leźć coś dla sie­bie. Dla tych, któ­rzy mają ocho­tę na bar­dziej wysu­bli­mo­wa­ne sma­ki, w naszej ofer­cie pro­po­nu­je­my homa­ry w szam­pa­nie i kawior z dzi­kie­go jesio­tra. Jeśli nato­miast chce­my zjeść szyb­ko i tre­ści­wie, a co naj­waż­niej­sze w przy­stęp­nej cenie, pro­po­nu­je­my gorą­cą kanap­kę i karaf­kę wina z Pro­wan­sji.

  • Co zain­spi­ro­wa­ło Was do otwo­rze­nia restau­ra­cji?

Inspi­ra­cją do otwo­rze­nia restau­ra­cji, tak jak już wspo­mnia­łem wcze­śniej, był mię­dzy inny­mi pobyt we Fran­cji. Jako że od małe­go uwiel­biam goto­wać, była to tyl­ko kwe­stia cza­su.

Pasję odzie­dzi­czy­łem po mojej mamie, któ­ra świet­nie gotu­je, cza­sa­mi mam wra­że­nie, że lepiej niż moi kucha­rze. A tak na poważ­nie, wszy­scy w mojej rodzi­nie przy­kła­da­my bar­dzo dużą wagę do tego, co jemy i jak jemy. Od wie­lu lat przy­go­to­wy­wa­łem się do tego typu przed­się­wzię­cia, zaczy­na­jąc jako kel­ner, przez sta­no­wi­ska mena­go, a koń­cząc na stu­diach dla restau­ra­to­rów, pra­cy w kuch­ni na sta­no­wi­sku kucha­rza. Dłu­go szu­ka­łem odpo­wied­nie­go miej­sca, w któ­rym mógł­bym otwo­rzyć swój lokal. Dopie­ro sta­ra kamie­ni­ca
z histo­rią, przy­po­mi­na­ją­ca bistra w Pary­żu, wyda­ła mi się odpo­wied­nia, by stwo­rzyć tam miej­sce z kli­ma­tem i pysz­nym, fran­cu­skim jedze­niem.

  • Co wyróż­nia Pigal­le bistro na tle innych restau­ra­cji?

Myślę, że czymś, co wyróż­nia Bistro Pigal­le jest duża, otwar­ta kuch­nia, gdzie nasi goście mogą obser­wo­wać jak zamó­wio­ne przez nich potra­wy nabie­ra­ją ostat­nie­go szli­fu. Wszyst­ko przy akom­pa­nia­men­cie sta­rych fran­cu­skich prze­bo­jów. Moc­nym akcen­tem i naszym naj­więk­szym atu­tem jest menu, któ­re zawie­ra przede wszyst­kim boga­tą ofer­tę dań
z owo­ca­mi morza.

  • Czy któ­reś z Waszych dań moż­na uznać za wizy­tów­kę Pigal­le bistro?

Jak każ­da restau­ra­cja posia­da­my pro­po­zy­cje, któ­re są naszą spe­cjal­no­ścią. Myślę, że śmia­ło może­my do nich zali­czyć mał­że św. Jaku­ba z fran­cu­ską kaszan­ką, autor­ską sałat­kę nicej­ską z pol­ską tro­cią, chru­pią­cą kacz­kę z sous vide, czy gril­lo­wa­ne­go homa­ra w Cogna­cu Hen­nes­sy. A na deser koniecz­nie domo­we lody, któ­re krę­ci­my wie­czo­ra­mi.

  •  Wasza restau­ra­cja jest sto­sun­ko­wo nowa, a już sta­ła się popu­lar­na i uzna­wa­na za jeden z mod­niej­szych loka­li. Czy jeste­ście w sta­nie okre­ślić dzię­ki cze­mu byli­ście w sta­nie odnieść  ogrom­ny suk­ces w tak krót­kim cza­sie?

Uwa­żam, że do osią­gnię­cia suk­ce­su jesz­cze dużo nam bra­ku­je. Restau­ra­cje w War­sza­wie osią­ga­ją coraz wyż­szy poziom, dla­te­go cały czas musi­my się roz­wi­jać. Myślę, że klu­czem do suk­ce­su w przy­pad­ku Bistro Pigal­le jest ofe­ro­wa­nie naszym klien­tom pro­duk­tów bar­dzo dobrej jako­ści, przy jed­no­cze­snym zacho­wa­niu przy­stęp­no­ści cen. Zagra­ni­cą w tego typu loka­lach ceny są dużo wyż­sze. Mamy nadzie­ję, że nasi goście, świa­do­mi pasji jaką wkła­da­my w goto­wa­nie, będą do nas z przy­jem­no­ścią wra­cać i doce­niać to, co pró­bu­je­my dla nich stwo­rzyć.

Vers-reccomend3

01m
24m
22m
21m
20m
19m
17m
16m
15m
12m
11m
09m

07m
06m
05m
04m
03m
02m

13m

For Vers-24, War­saw

_____

PRZECZYTAJ TEZ:
KSIĄŻKI, KTÓRE TRZEBA ZNAĆ (I PRZECZYTAĆ)
KONTUROWANIE TWARZY: 10 TRIKÓW
GREENBELLS, CZYLI TWÓJ MAŁY KAWAŁEK NATURY
HOME WEAR: WYBÓR REDAKCJI VERS-24
PORADNIK PRACUJĄCEJ DZIEWCZYNY: PODWYŻKA
SPOSÓB NA ZIMĘ? WEŁNIANA MARYNARKA!
OLIVIA KIJO I JEJ PODWÓJNE ŻYCIE ARTYSTYCZNE



Komentarze

komen­ta­rzy