OUT OF THE OFFICE, kolekcja UTERQÜE AW17

Godziny pracy, od 9 do 17. Zebranie w pracy, prezentacja handlowa, odpowiadanie na e-maile? Poza biurem, od 17 do 23. Spotkanie po pracy, inauguracja wystawy, kolacja w restauracji? Kobieta Uterqüe z nowej kolekcji AW17 wypełnia swój czas w biurze, jak i poza nim kolorem i elegancją. Marka stworzyła serię stylizacji i dodatków, które godzą pracę zawodową z życiem osobistym. Są one kobiece, inspirujące i z artystycznym akcentem. Nową estetykę kolekcj i Uterqüe Jesień – Zima tworzą trzy światy: kolor Sonii Delaunay, bohema kultowego Hotelu Chelsea w Nowym Jorku i szykowna dekadencja vamp.

Nowa kolek­cja Ute­rqüe Jesień – Zima pre­zen­to­wa­na jest w trzech odsło­nach i trzech róż­nych epo­kach. Awan­gar­do­wy Paryż Sonii Delau­nay, nie­po­kor­na nowo­jor­ska bohe­ma w latach sie­dem­dzie­sią­tych czy naj­bar­dziej rewo­lu­cyj­ny punk, któ­ry wypeł­nił lata osiem­dzie­sią­te gotyc­kim duchem i wik­to­riań­ski­mi kro­ja­mi. Co mają ze sobą wspól­ne­go? Kre­atyw­ność oraz eks­plo­zję arty­stycz­ne­go wyra­zu, któ­re zde­fi­nio­wa­ły epokę.
Klu­czo­wym ele­men­tem linii zade­dy­ko­wa­nej ukra­iń­skiej malar­ce i pro­jek­tant­ce z począt­ku XX wie­ku jest gra­ficz­ność. Sonia Delau­nay za pomo­cą kolo­ru two­rzy­ła prze­strze­nie i kształ­ty i w ten spo­sób w swo­ich abs­trak­cyj­nych pra­cach i insta­la­cjach chcia­ła przed­sta­wić ruch. Mar­ka Ute­rqüe zapro­jek­to­wa­ła pro­ste ubra­nia z lek­kich tka­nin, nie­któ­re o cha­rak­te­rze sportowym/casual, któ­re za spra­wą wzo­rów nabie­ra­ją obję­to­ści i dyna­mi­zmu. Pale­ta zawie­ra zim­ne bar­wy, wśród któ­rych domi­nu­ją nie­bie­ska­we odcie­nie z akcen­ta­mi różu i żół­te­go, kon­tra­stu­ją­ce z taki­mi kolo­ra­mi jak ciem­no­sza­ry i czar­ny. Akce­so­ria mają pro­ste kształ­ty, są kom­pak­to­we i kolo­ro­we oraz wyko­na­ne z ace­ta­tu, masy żywicz­nej i jedwab­ne­go aksamitu.
Inna sce­ne­ria to Hotel Chel­sea w Nowym Jor­ku w poło­wie lat 70. Nie jest to nowo­cze­sny ani luk­su­so­wy hotel, ani nawet rzu­ca­ją­cy się w oczy. Jest za to kul­to­wy – to kul­tu­ral­ne i arty­stycz­ne cen­trum nowo­jor­skiej bohe­my. Nazwa hote­lu prze­wi­ja się w wier­szach, pio­sen­kach czy zdję­ciach takich jego sta­łych bywal­ców jak Pat­ty Smith, Bob Dylan, Andy War­hol, Sid Vicio­us czy Robert Map­ple­thor­pe. Ten histo­rycz­ny nowo­jor­ski adres i jego prze­ko­ra sta­no­wią inspi­ra­cję dla sty­li­za­cji peł­nych ćwie­ków, kwia­to­wych wzo­rów czy ozdób z łań­cu­cha­mi. Ubra­nia mają rusty­kal­ny cha­rak­ter, ocie­ra­ją się o grunge’ową nie­chluj­ność, two­rząc w ten spo­sób zimo­wy i aktu­al­ny trend, ale nie popa­da­ją przy tym w oczy­wi­stość. Płasz­cze o woj­sko­wym kro­ju z twe­edu,  koszu­le z woalu z żakar­do­wą koron­ką, postrzę­pio­ne spodnie ze śred­nim sta­nem, luź­ne bom­ber­ki i
dwu­stron­ne kurt­ki biker, a wszyst­ko to w zimo­wych kolo­rach: bur­gun­do­wym, cze­ko­la­do­wym i kha­ki pomie­sza­ny­mi z akcen­ta­mi w kolo­rze ochry, ecru i pomarańczowoczerwonym.
Gotyc­ki styl, wik­to­riań­ska ele­gan­cja i szy­kow­na deka­den­cja vamp defi­niu­ją trze­cią część kolek­cji. Aksa­mit­ne sur­du­ty, luź­ne koszu­le z koron­ki i krep­de­szy­nu, pli­so­wa­ne spód­ni­ce w kra­tę księ­cia Walii – wszyst­ko to ide­al­nie się ze sobą łączy. Zdo­bie­nia z kamy­ków i krysz­tał­ków oraz gar­ni­tu­ry z welu­ro­wy­mi spodnia­mi zapew­nia­ją gotyc­ko – odświęt­ny akcent, któ­ry pasu­je zarów­no do biu­ra, jak i na wytwor­ną impre­zę. Domi­nu­ją­ce kolo­ry to sza­ry, bor­do­wy wpa­da­ją­cy w czerń, gra­na­to­wy z muśnię­cia­mi cie­li­ste­go i nie­bie­skie­go pudrowego.
Akce­so­ria wzbo­ga­ca­ją sty­li­za­cje: cho­ke­ry z per­ła­mi i kwia­tusz­ka­mi z masy żywicz­nej, oku­la­ry ze szkła­mi, przez któ­re widać oczy, chu­s­ty z kwia­to­wy­mi nadru­ka­mi i ezo­te­rycz­ny­mi moty­wa­mi oraz dłu­gie kol­czy­ki z krysz­tał­ka­mi i pół­sz­la­chet­ny­mi kamieniami.
Tekst/zdjęcia: Mate­ria­ły prasowe

Komentarze

komentarzy