Spuścizna McQueena w Victoria & Albert Museum

Tekst: Anna Jan­kow­ska
Zdję­cia: thisisglamorous.com

Grat­ka dla miło­śni­ków nie­prze­cięt­nej mody z “gór­nej pół­ki” w wyda­niu  legen­dar­ne­go bry­tyj­skie­go kre­ato­ra mody Ale­xan­dra McQu­eena! Wio­sną 2015 roku w lon­dyń­skim Vic­to­ria & Albert Museum podzi­wiać będzie­my nie­za­po­mnia­ną wysta­wę mody hau­te coutu­re “Sava­ge Beau­ty”, któ­ra 3 lata temu zdo­by­ła ogrom­ną popu­lar­ność kil­ku­mi­lio­no­wej publicz­no­ści w Metro­po­li­tan Museum of Art w Nowym Yor­ku.

Gemma-Ward-AW2006

Sava­ge Beau­ty” to pre­zen­ta­cja doku­men­tu­ją­ca dwie deka­dy twór­czo­ści McQu­eena, una­ocz­nia­ją­ca jego zna­czą­cy wpływ na histo­rię współ­cze­snej mody. Skła­da się na nią bli­sko 100 pro­jek­tów ubrań oraz 70 nie­sa­mo­wi­tych akce­so­riów, pocho­dzą­cych zarów­no z dyplo­mo­wej kolek­cji McQu­eena, któ­rą zapre­zen­to­wał jako uczeń Cen­tral Saint Mar­tins (“Jack the Rip­per Stalks his Vic­tim)”,pry­wat­nych kolek­cji pro­jek­tan­ta, nie­za­po­mnia­nych modo­wych show, lon­dyń­skich kolek­cji, jak i kre­acji hau­te coutu­re zapro­jek­to­wa­nych dla fran­cu­skie­go  domu mody Given­chy. Oglą­da­jąc wysta­wę zoba­czy­my tak­że słyn­ne kre­acje oraz buty z niza­po­mnia­nej pre­zen­ta­cji kolek­cji “Plato’s Atlan­tis” na wio­snę – lato 2010 roku.

Oprócz kostiu­mów jed­ne­go z naj­bar­dziej uta­len­to­wa­nych pro­jek­tan­tów mody XXI wie­ku, eks­po­zy­cja zachwy­ca róż­no­rod­no­ścią dodat­ków, w tym mię­dzy inny­mi ory­gi­nal­ny­mi nakry­cia­mi gło­wy – tocz­ka­mi w kasz­tał­cie sztucz­nych pta­ków, któ­re dla McQu­eena zapro­jek­to­wał Phi­lip Tre­acy i Shaun Leane.

Wysta­wa pre­zen­to­wa­na jest w sze­ściu osob­nych gale­riach, i tak na przy­kład sala pod nazwą “Roman­tic Mind” eks­po­nu­je pra­ce z wcze­snych lat 90., zaś “Roman­tic Gothic And The Cabi­net of Curio­si­ties” to obra­zo­we przed­sta­wie­nie sty­lu wik­to­riań­skie­go. “Roman­tic Natio­na­lism” oraz “Roman­tic Exo­ti­cism” to z kolei pene­tro­wa­nie szkoc­kich i bry­tyj­skich korze­ni arty­sty.

Alexander-McQueen-Philip-Treacy

Nie bez zna­cze­nia pozo­sta­je też nazwa wysta­wy – “Sava­ge Beau­ty” – nawią­zu­ją­ca do inspi­ra­cji twór­czo­ści McQu­eena natu­rą i oży­wio­ną czę­ścią przy­ro­dy.

Naj­ob­szer­niej­sza, jak do tej pory eks­po­zy­cja dzieł Ale­xan­dra McQu­eena będzie dostęp­na euro­pej­skiej publicz­no­ści od mar­ca do poło­wy lip­ca 2015 roku.

alexander-mcqueen-finale-2006

To pochłaniający i absorbujący spacer po splotach umysłu McQueena oraz technicznej wirtuozerii oraz przykładów przekształcania swoich pomysłów w rzeczywistość”.

Hila­ry Ale­xan­der, The Tele­graph

Alexander-McQueen-2006-headdresses

Czy wiesz, że:

Ale­xan­der McQu­een uro­dził się w połu­dnio­wo – wschod­niej czę­ści Lon­dy­nu, jako naj­młod­szy z sze­ścior­ga dzie­ci bry­tyj­skie­go kie­row­cy tak­sów­ki i nauczy­ciel­ki.  Jego praw­dzi­we imię to Lee, jed­nak zakła­da­jąc wła­sny dom mody posta­no­wił, że nazwie go od swo­je­go dru­gie­go imie­nia i nazwi­ska.

O tym, że w przy­szło­ści zosta­nie pro­jek­tan­tem mody był prze­ko­na­ny od dzie­ciń­stwa. W wie­ku 18 lat zosta­wił szko­łę, aby w peł­ni poświę­cić się nauce kra­wiec­twa przy lon­dyń­skiej Savi­le Row Stre­et w legen­dar­nym zakła­dzie Ander­son & Shep­pard.  Wkrót­ce zasły­nął jako pro­jek­tant kostiu­mów teatral­nych, zna­ny z nie­sły­cha­nych umie­jęt­no­ści cię­cia mate­ria­łu i pro­jek­to­wa­nia nie­sztam­po­wych wzo­rów na tka­ni­nach. Ubie­rał pro­mi­nent­ne oso­bo­wo­ści świa­ta poli­ty­ki i show biz­ne­su, w tym m.in.: Micha­iła Gor­ba­czo­wa, Davi­da Bowie­go czy Księ­cia Karo­la. Przy wspar­ciu wpły­wo­wych oso­bo­wo­ści bran­ży mody (McQu­een przy­jaź­nił się ze zna­ną dzien­ni­kar­ką Isa­bel­le Blow) oraz kon­cer­nu Guc­ci Gro­up, zało­żył swój wła­sny dom mody.

Dziś Ale­xan­dra McQu­eena okre­śla się wizjo­ne­rem mody, któ­ry two­rzył pro­jek­ty balan­su­ją­ce na gra­ni­cy tra­dy­cji i nowo­cze­sno­ści, inspi­ro­wa­ne natu­rą, kul­tu­rą i jego indy­wi­du­al­ną toż­sa­mo­ścią. Słyn­ne kostiu­my McQu­eena były popi­sem sztu­ki hau­te coutu­re w naj­czyst­szej posta­ci.

Kolek­cje sygno­wa­ne wła­snym nazwi­skiem pre­zen­to­wał pod­czas nie­sa­mo­wi­tych poka­zów, przy­po­mi­na­ją­cych raczej orga­ni­zo­wa­ne z roz­ma­chem przed­sta­wie­nia teatral­ne niż zwy­czaj­ne poka­zy mody. Świat pogrą­żył się w żało­bie po samo­bój­czej śmier­ci pro­jek­tan­ta 11 lute­go 2010 roku. Ale­xan­der McQu­een od lat zma­gał się z uza­leż­nie­niem od nar­ko­ty­ków oraz depre­sją.


For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy