NYFW dla każdego? Rewolucja Tygodnia Mody

 

Pamiętacie czasy, gdy pokazy mody miały formę kameralnych spotkań śmietanki towarzyskiej, wśród których znajdowali się przyjaciele projektantów, najbogatsze oraz najwierniejsze klientki w prywatnych atelier mistrzów? By zobaczyć najnowszą kolekcję Christiana Diora, Huberta de Givenchy, Gabrielle Chanel tuż przed wprowadzeniem jej do sprzedaży, trzeba było należeć do elity, co dla wielu graniczyło z cudem, a moda i luksus pozostawały wciąż niedoścignionym marzeniem. Wszystko to, by wkrótce do domów mody, muzeów i na plenery wpuścić krytyków mody, redaktorów, fotografów, kupców, a wreszcie także gwiazdy, celebrytów i blogerów. Obecnie żyjemy w czasach, gdy najważniejsze pokazy transmitowane są na żywo za pomocą social mediów, przez co dostępne są dla zwykłych śmiertelników: ale co z namacalnym „spotkaniem” z modą? I czy rzeczywiście zdobycie zaproszenia na pokaz najważniejszych graczy na rynku mody jest wręcz niemożliwe? Sprawdziliśmy. Właśnie nadchodzą czasy, w których Nowojorski Tydzień Mody przestaje być dostępny wyłącznie dla prasy i kupców!

Czo­ło­wi nowo­jor­scy pro­jek­tan­ci prze­no­szą­cy swo­je poka­zy do pary­skiej sto­li­cy mody, w efek­cie cze­go NYFW zosta­je skró­co­ny aż o tydzień zwia­stu­je nie tyl­ko począ­tek kło­po­tów, ale i poja­wia­ją­ce się wokół nie­go pyta­nia: czym obec­nie jest, nie­uchron­nie zapo­wia­da­ją­ce jed­no­cze­śnie koniec pew­nej ery- daje to spo­ro do myśle­nia orga­ni­za­to­rom, któ­rzy za wszel­ką cenę sta­ra­ją się utrzy­my­wać uwa­gę i zain­te­re­so­wa­nie nie tyl­ko bran­ży mody, ale i ludzi spo­za niej. We wrze­śniu IMG wpro­wa­dza nowy pro­gram NYFW: The Expe­rien­ce, stwo­rzo­ny z myślą o kon­su­men­tach, klien­tach a tak­że klien­tach kor­po­ra­cyj­nych. Pro­gram obej­mie kuli­sy naj­waż­niej­szych wyda­rzeń pod­czas Tygo­dnia Mody, miej­sca VIP w pierw­szych rzę­dach poka­zów, a tak­że spo­tka­nia z pro­jek­tan­ta­mi. To nie­by­wa­ła moż­li­wość dla miło­śni­ków mody, któ­rzy do tej pory oglą­da­li poka­zy kolek­cji wyłącz­nie poprzez media spo­łecz­no­ścio­we, by mogli uczest­ni­czyć w nich oso­bi­ście, bez wzglę­du na to, czy są kup­ca­mi, redak­to­ra­mi czy gwiaz­da­mi. Wszak nie od dziś wia­do­mo, że poka­zy mody są naj­więk­szy­mi wyda­rze­nia­mi mają­cy­mi zna­cze­nie dla ryn­ku mody. Tym­cza­sem kon­su­men­ci, mają­cy na nie­go real­ny wpływ są poza nimi. Moż­li­wość zasia­da­nia w pierw­szych rzę­dach tuż obok zna­nych i cenio­nych redak­to­rów czy kry­ty­ków, z pew­no­ścią jest wyjąt­ko­wym prze­ży­ciem. Oczy­wi­ście opcja zaję­cia jed­ne­go z nie­wie­lu miejsc w pierw­szych rzę­dach będzie obej­mo­wa­ła jedy­nie naj­waż­niej­sze wyda­rze­nia Nowo­jor­skie­go Tygo­dnia Mody. Z całym splendorem- spo­tka­nia oko w oko z pro­jek­tan­ta­mi i model­ka­mi to jed­no, a prze­miesz­cza­nie się pomię­dzy poszcze­gól­ny­mi poka­za­mi, nie­ustan­na bie­ga­ni­na i wsta­wa­nie wcze­sną porą, to jed­ne z wie­lu rze­czy, z któ­ry­mi będzie musiał zma­gać się uczest­nik. W ten spo­sób każ­dy będzie mógł choć przez tydzień prze­żyć Tydzień Mody w spo­sób, w jaki funk­cjo­nu­ją pod­czas nie­go ludzie z bran­ży. Nie omi­ną was więc i luk­su­so­we tor­by na pre­zen­ty, a tak­że dostęp do eks­klu­zyw­ne­go baru.

Szan­sa na uczest­nic­two w NYFW będzie dostęp­na wyłącz­nie w poka­zach spon­so­ro­wa­nych przez IMG, co da tak­że moż­li­wość pro­jek­tan­tom na bez­po­śred­nie zapo­zna­nie się z klien­ta­mi. Zwięk­sze­nie dostęp­no­ści Tygo­dnia Mody i uczy­nie­nie z nie­go wyda­rze­nia będą­ce­go roz­ryw­ką dla kon­su­men­tów, poprzez rela­cje na por­ta­lach spo­łecz­no­ścio­wych i  trans­mi­sje na żywo. Zmia­ny nie są zwią­za­ne jedy­nie z zapo­trze­bo­wa­niem klien­tów i ich cie­ka­wo­ścią zwią­za­ną z tym, co dzie­je się za kuli­sa­mi, ale i samych marek oraz pro­jek­tan­tów, któ­rzy coraz bar­dziej uświa­da­mia­ją sobie, że NYFW i jego for­ma wciąż ule­ga transformacjom.

Jed­ne­go może­my być pewni- jak­kol­wiek NYFW: The Expe­rien­ce oka­że się suk­ce­sem i na zawsze zmie­ni bran­żę mody, z pew­no­ścią będzie solid­nym zastrzy­kiem gotówki.

Tekst: Mar­le­na Wysocka

Kola­że: VERS-24

Komentarze

komentarzy