Nowa, nietypowa It Girl, czyli Dakota Johnson x Vogue

Anna Wintour lubi podejmować odważne decyzje i może dlatego tak długo utrzymuje się na stołku redaktor naczelnej Biblii Mody. Pierwsza okładka za jej kadencji zmieniła oblicze mody haute cuture. Ostatnia, która wywołała kontrowersje to ta z Kim Kardashian. Jakie reakcje wywoła Dakota Johnson?

Tekst: Karo­li­na Błasz­kie­wicz
Zdję­cia: vouge.com

25-let­nia aktor­ka, o któ­rej mówi się dużo i wszę­dzie, bo wystę­pu­je w naj­bar­dziej rekla­mo­wa­nym fil­mie roku, a może nawet deka­dy, wła­śnie zosta­ła wła­śnie cover girl kul­to­we­go maga­zy­nu. Luto­we­go oczy­wi­ście, bo luty to mie­siąc pre­mie­ry Pięć­dzie­się­ciu Twa­rzy Greya  – prze­wi­dy­wal­ny ruch mar­ke­tin­go­wy, praw­da?

24DF93FF00000578-0-image-a-8_1421768913913

Dako­ta zosta­ła przed­sta­wio­na jako nowa It Girl, ale bar­dzo nie­ty­po­wa. Dla­cze­go? Po pierw­sze – okład­ko­we zdję­cie. Cór­ka pary, Mela­nie Grif­fith i Dona John­son, wyglą­da zupeł­nie zwy­czaj­nie, wła­ści­we foto­gra­fia mogła­by zna­leźć się w każ­dym cza­so­pi­śmie. Jest jed­nak coś, co przy­ku­wa uwa­gę. Oczy i … top z wio­sen­nej kolek­cji Balen­cia­gi. Po dru­gie – idąc za sty­li­za­cja­mi, mamy oto dziew­czy­nę w ubra­niach topo­wych marek, któ­re potra­fi nosić, a więc i pozo­wać tak, że wyda­je się, jak­by wycią­gnę­ła je z wła­snej sza­fy. A to rzad­ko się zda­rza. Trze­cim powo­dem, dla któ­re­go rodzą­ca się na naszych oczach gwiaz­da kina spraw­dza się w Vogue, jest sam tekst. Momen­ta­mi ma się wra­że­nie, że Dako­ta jest dziew­czy­ną, podob­ną do każ­dej innej, cho­ciaż ciut faj­niej­szą. W koń­cu do niej – jako It Girl –  moż­na aspi­ro­wać.

Nad jej cha­rak­te­rem i oso­bo­wo­ścią roz­pły­wa­ją się Stel­la McCart­ney, Sam Tay­lor – John­son (reży­ser­ka Pięć­dzie­się­ciu Twa­rzy Greya) i Emi­ly Ward (deko­ra­tor­ka, naj­lep­sza przy­ja­ciół­ka). Są wstaw­ki o rato­wa­niu koni, ano­ni­mo­wym Lon­dy­nie, życiu na wsi, poczu­ciu humo­ru, reży­se­rach i rolach. Autor­ka arty­ku­łu jed­nak, według bez­li­to­snych inter­nau­tów i kole­gów po fachu, mogła odpu­ścić porów­na­nie mło­dej aktor­ki do Vivien Leigh. Vogue ma jed­nak pew­ne wyma­ga­nia, a więc powin­ni­śmy jej to wyba­czyć, praw­da?

24DF93DE00000578-0-image-a-9_1421768933804

Bez wąt­pie­nia jed­nak, pan­na John­son to naj­go­ręt­sze nazwi­sko ostat­nich i następ­nych mie­się­cy. Trud­no nali­czyć już licz­bę okła­dek oraz sesji, do któ­rych pozo­wa­ła z Jamiem Dorna­nem (pan Grey), a cią­gle wycho­dzą nowe. Podob­nie z tra­ile­ra­mi fil­mu. Pre­mie­ra już za kil­ka tygo­dni, więc pro­mo­cja ruszy­ła peł­ną parą. Zawo­do­wo dla ekra­no­wych kochan­ków to dosko­na­ły czas, obo­je mogą prze­bie­rać w pro­po­zy­cjach. Vogue zapew­ne jesz­cze je podwoi. Trzy­ma­my kciu­ki, bo John­son to aktor­ka, któ­rą war­to oglą­dać!

24DF93EB00000578-0-image-a-10_1421768942564-2

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:

 




Komentarze

komen­ta­rzy