Normcore – trend na normalność

Moda na konkretne motywy powraca w nowych odsłonach po to, aby kolejne pokolenia mogły czerpać z niej inspiracje. Dzięki miksowi trendów możemy wyrażać siebie poprzez modę. Polacy preferują jednak normcore i negatywnie odbierają oryginalne osoby wyróżniające się z tłumu – stwierdza pierwsza w Polsce coolhunterka i style coach Agnieszka Świst-Kamińska.

stylistka2

D.N.: W jaki spo­sób cool­hun­te­rzy prze­wi­du­ją tren­dy?
A.Ś.-K.: Cool­hun­ting to ana­li­tycz­ny zawód pole­ga­ją­cy na wychwy­ty­wa­niu tren­dów, któ­re wzra­sta­ją, osią­ga­ją kul­mi­na­cję i opa­da­ją. Dzię­ki moni­to­ro­wa­niu ryn­ku oraz obser­wa­cji wszyst­kie­go, co dzie­je się dooko­ła, cool­hun­ter jest w sta­nie prze­wi­dzieć to, co będzie mod­ne za czte­ry lata i jakie będzie wów­czas zapo­trze­bo­wa­nie ryn­ku.

Jakie tren­dy będą obo­wią­zy­wać wio­sną i latem 2015 r.?
Ten sezon będzie nie­zwy­kle barw­ny i rado­sny. Domi­no­wać będą moc­ne i soczy­ste kolo­ry takie jak: fio­let, żółć, tur­kus. W skle­pach moż­na już zauwa­żyć licz­ne kolek­cje stro­jów kąpie­lo­wych w odcie­niach poma­rań­czo­wym oraz tur­ku­so­wym. Te kolo­ry poja­wia­ją się rów­nież w wie­lu mode­lach bie­li­zny. Bar­dzo mod­ne będzie połą­cze­nie kil­ku wyra­zi­stych barw. Hitem sezo­nu sta­nie się tak­że whi­te total look. Nato­miast sza­rość sta­no­wi jesien­ną pro­po­zy­cję dla wszyst­kich, któ­rzy będą potrze­bo­wa­li chwi­li wytchnie­nia po kolo­ro­wym lecie. Zarów­no kobie­ty, jak i męż­czyź­ni już teraz kom­po­nu­ją całe zesta­wy w tym kolo­rze.

Któ­re dodat­ki sta­no­wią must have nad­cho­dzą­ce­go sezo­nu?
Must have nad­cho­dzą­ce­go sezo­nu sta­no­wią tor­by-wor­ki z frędz­la­mi. Dodat­ki w moc­nych odcie­niach oży­wią każ­dą sty­li­za­cję. War­to zaopa­trzyć się w toreb­kę w kolo­rze wyra­zi­ste­go fio­le­tu. Do spodni dzwo­nów nosi­my buty na kotur­nie mają­ce obcas w kształ­cie szer­sze­go słup­ka. Nato­miast bale­ri­ny to model, któ­ry nigdy nie wyj­dzie z mody. Panie pra­cu­ją­ce w biu­rach zawsze noszą je w tor­bach po to, aby zmie­nić obu­wie zaraz po wyj­ściu z pra­cy. Urok lat 80. uka­zu­je film pt. „Pra­cu­ją­ca dziew­czy­na”, w któ­rym gra­li Har­ri­son Ford oraz Mela­nie Grif­fith. Głów­na boha­ter­ka jeź­dzi­ła metrem do biu­ra znaj­du­ją­ce­go się po dru­giej stro­nie Man­hat­ta­nu. Z domu wycho­dzi­ła w bia­łych adi­da­sach, a w pra­cy nosi­ła pięk­ne szpil­ki. Aktu­al­nie rów­nież sta­wia­my na wygo­dę. Zna­ne blo­ger­ki noszą tramp­ki do ele­ganc­kich sukie­nek.

Coco Cha­nel stwier­dzi­ła: „Moda prze­mi­ja, styl pozo­sta­je”. Obec­nie obser­wu­je­my w modzie powrót frędz­li i zamszu. Czy w każ­dym sezo­nie moż­na zauwa­żyć inspi­ra­cje sty­lem, któ­ry domi­no­wał jakiś czas temu?
Moda na kon­kret­ne moty­wy wciąż powra­ca w nowych odsło­nach po to, aby kolej­ne poko­le­nia mogły czer­pać z niej inspi­ra­cje. Obec­nie powra­ca­my do cza­sów hip­pie. Bar­dzo lubię ten okres, ponie­waż kobie­ty nosi­ły wte­dy natu­ral­ne fry­zu­ry – pro­ste lub lek­ko krę­co­ne wło­sy. To był czas praw­dzi­we­go luzu. Mod­ne są kami­zel­ki z frędz­la­mi, zamszo­we płasz­cze oraz spodnie dzwo­ny, któ­re dosko­na­le kom­po­nu­ją się z kolo­ro­wy­mi koszu­la­mi. Fir­ma Wól­czan­ka wypu­ści­ła wła­śnie prze­pięk­ną kolek­cję dla kobiet. Moż­na w niej zna­leźć koszu­le z moty­wem łąki oraz owo­ców takich jak ana­na­sy i arbu­zy. Sim­ply ofe­ru­je nato­miast pięk­ne koszu­le w żucz­ki. Wygo­da, radość i fun to ele­men­ty prze­wod­nie naj­bar­dziej popu­lar­nych kolek­cji. Na uli­ce ponow­nie wkra­cza­ją spodnie szwe­dy, są jed­nak tro­chę krót­sze niż kie­dyś. Nosi się je do zamszo­wych bot­ków. Miesz­kań­cy Lon­dy­nu noszą sze­ro­kie spodnie z kan­tem o dłu­go­ści do poło­wy łyd­ki. Powra­ca total look lat 60., któ­ry na rynek spraw­nie wpro­wa­dzi­ła fir­ma Pin­ko. W naj­now­szych kolek­cjach moż­na rów­nież zauwa­żyć nawią­za­nia do sty­lu safa­ri przy­wo­dzą­ce­go na myśl wszyst­ko, co jest stwo­rzo­ne z zamszu. Uwiel­biam ten look. Kolej­nym powra­ca­ją­cym tren­dem jest norm­co­re, o któ­rym mia­łam oka­zję nie­daw­no opo­wie­dzieć w repor­ta­żu nagra­nym na potrze­by pro­gra­mu „Na języ­kach”. Ten trend został wychwy­co­ny dwa lata temu w Nowym Jor­ku. Ozna­cza on wszyst­ko, co jest wygod­ne i solid­ne: czar­ne gol­fy, sze­ro­kie męskie spodnie z wyso­kim sta­nem, kurt­ki ze skó­ry, adi­da­sy i klap­ki bir­ken­stock. Skle­py sie­cio­we mają­ce sta­łą ofer­tę to raj dla osób ubie­ra­ją­cych się w tym sty­lu. Dzię­ki nim za dzie­sięć lat będzie­my mogli kupić tę samą kurt­kę, któ­rą nosi­li­śmy przez ostat­nie lata.

W jaki  spo­sób stać się tren­dy i nie stra­cić jed­no­cze­śnie wła­snej oso­bo­wo­ści? Jak być mod­nym i zacho­wać swój wła­sny, indy­wi­du­al­ny styl?
W chwi­li obec­nej każ­dy z nas może wychwy­cić z mody coś, co mu się spodo­ba. Miks tren­dów umoż­li­wia nam wyra­ża­nie sie­bie poprzez modę. Duże domy mody lan­su­ją kon­kret­ne tren­dy. Bur­ber­ry pro­mu­je frędz­le, a Pin­ko roz­po­wszech­nia spodnie dzwo­ny i styl safa­ri. W naszym kra­ju bar­dzo popu­lar­ny jest norm­co­re, ponie­waż nie wyro­śli­śmy jesz­cze z lat 80. Jako sty­le coach ofe­ru­ję pora­dy na temat wize­run­ku, stwo­rze­nie ide­al­nych sty­li­za­cji, a tak­że prze­gląd sza­fy. Pod­czas kon­sul­ta­cji mam oka­zję zaj­rzeć do gar­de­ro­by moich klien­tów. Zasta­na­wiam się wów­czas nad tym, czy Pol­ska jest kra­jem, w któ­rym miesz­ka naj­wię­cej wiel­bi­cie­li tego sty­lu.

Czy świa­to­we tren­dy wkra­cza­ją z impe­tem na pol­skie uli­ce? Czy nasz styl ulicz­ny jest rów­nie barw­ny jak kli­mat panu­ją­cy w Medio­la­nie, Pary­żu i Lon­dy­nie?
Za gra­ni­cą nikt nie patrzy kry­tycz­nym wzro­kiem na czło­wie­ka wyra­ża­ją­ce­go sie­bie poprzez ory­gi­nal­ny out­fit. Pola­cy czę­sto nega­tyw­nie odbie­ra­ją oso­by ubie­ra­ją­ce się z fan­ta­zją i wyróż­nia­ją­ce się z tłu­mu. Pisarz Michał Wit­kow­ski jest per­for­me­rem, któ­ry bar­dzo moc­no wyra­ża sie­bie i swój styl. Dzię­ki oso­bom posia­da­ją­cym dużą wyobraź­nię może­my dowie­dzieć się, w któ­rą stro­nę podą­ża arty­stycz­ny świat. Nie­któ­rzy mala­rze sta­wia­ją na sto­no­wa­ne sty­li­za­cje. Inni arty­ści pra­gną poka­zać świa­tu swo­ją oso­bo­wość. Pod­czas swo­ich zagra­nicz­nych podró­ży spo­ty­kam wie­lu inspi­ru­ją­cych ludzi. Naj­bar­dziej przy­pa­dły mi do gustu uli­ce Lon­dy­nu. War­to współ­pra­co­wać z pro­fe­sjo­na­li­sta­mi o sze­ro­kich hory­zon­tach, patrzą­cy­mi facho­wym okiem na modę, styl i tren­dy. W dobie mno­go­ści sty­lów naj­le­piej posta­wić na oso­by, któ­re nie narzu­ca­ją wła­snej wizji, lecz wsłu­chu­ją się w potrze­by swo­ich klien­tów. Sty­le coach kom­po­nu­je wła­ści­we zesta­wy odzwier­cie­dla­ją­ce oso­bo­wość klien­ta. Pra­cu­jąc w bran­ży modo­wej, trze­ba umieć sku­tecz­nie dzia­łać na backstage’u, a tak­że mieć sze­ro­ką wie­dzę na temat dzia­ła­nia firm oraz salo­nów odzie­żo­wych. Nie wystar­czy pobież­na lek­tu­ra okła­dek maga­zy­nów i zapo­zna­nie się z tema­tycz­ny­mi pro­gra­ma­mi tele­wi­zyj­ny­mi. Ukoń­cze­nie szyb­kie­go i łatwe­go trzy­go­dzin­ne­go kur­su on-line nie dostar­czy wystar­cza­ją­cych infor­ma­cji, któ­re pozwo­li­ły­by na efek­tyw­ną pra­cę w zawo­dzie sty­le coacha lub sty­li­sty. Zdo­by­cie odpo­wied­niej wie­dzy jest moż­li­we tyl­ko dzię­ki praw­dzi­we­mu poświę­ce­niu oraz wie­lo­let­nie­mu doświad­cze­niu. Już od wie­lu lat poma­gam moim klien­tom dobie­rać zesta­wy w kon­kret­nym sty­lu i czer­pać z bogac­twa mody odpo­wied­nie dla nich tren­dy. Jako cool­hun­ter­ka poma­gam oso­bom bar­dziej wyma­ga­ją­cym, któ­rych pra­gnie­niem jest wyprze­dze­nie aktu­al­nych tren­dów oraz inspi­ro­wa­nie się nad­cho­dzą­cy­mi zmia­na­mi. Wszyst­kich pasjo­na­tów mody oraz wiel­bi­cie­li dobre­go sty­lu zapra­szam do współ­pra­cy w zakre­sie sty­le coachin­gu i cool­hun­tin­gu.

For Vers-24, War­saw

_____

WIĘCEJ:
agnieszka-kaminska.com



Komentarze

komen­ta­rzy