Najpiękniejsze miejsca na zimowy wypad

Okres świąteczny jest chyba najbardziej stresującym czasem w roku. Trzeba wybrać odpowiednie prezenty, ugotować potrawy, spotkać się z rodziną, za którą bardziej lub mniej przepadamy… Dlatego jak najbardziej rozumiemy tych, którzy zaraz po nowym roku decydują się na krótki zimowy wypad, aby odpocząć po tym całym zamieszaniu. Jeśli marzy Wam się taki wyjazd, ale nie wiecie jeszcze gdzie moglibyście się wybrać, zerknijcie na nasze propozycje. Nie znajdziecie tu dalekich podróży w tropiki, które wymagają planowania z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Tym razem proponujemy wyjątkowo zimowe lokalizacje, które pozwolą na odpoczynek przede wszystkim na łonie natury.

1. Okolice Tromso, Norwegia

Marzy­li­ście kie­dyś o tym, aby zoba­czyć na żywo zorzę polar­ną? Zima to naj­lep­szy moment, alby zapo­lo­wać na to nie­zwy­kłe zja­wi­sko. Z Pol­ski naj­wy­god­niej i naj­szyb­ciej będzie udać się na pół­noc Nor­we­gii, w oko­li­ce Trom­so. Wystar­czy spoj­rzeć na foto­gra­fie z tego miej­sca, aby poczuć spo­kój i bło­gość pły­ną­ce z wyjąt­ko­wo suro­we­go i pier­wot­ne­go kra­jo­bra­zu. Trom­so poło­żo­ne jest nad morzem, oto­czo­ne ośnie­żo­ny­mi góra­mi. Sta­no­wi ide­al­ną bazę wypa­do­wą do dal­szych wycie­czek. Będzie więc świet­nym roz­wią­za­niem jeśli jest wśród Was doświad­czo­ny kie­row­ca, któ­re­mu nie strasz­ne są zimo­we dro­gi.

2. Alta Badia, Włoskie Alpy

Alta Badia to jeden z naj­słyn­niej­szych ośrod­ków nar­ciar­skich w Euro­pie. Ogrom­na ilość tras, ide­al­ne warun­ki, duża ilość słoń­ca i zapie­ra­ją­ce dech w pier­siach kra­jo­bra­zy. Ale nawet jeśli nie jeź­dzi­my na nar­tach, region ten może być wyjąt­ko­wo atrak­cyj­ny. To jed­no z tych miejsc, gdzie bez­kres gór zda­je się nie mieć koń­ca a archi­tek­tu­ra stwa­rza rusty­kal­ny i pro­sty kli­mat. Jed­nak to nie koniec atrak­cji, któ­re Połu­dnio­wy Tyrol ma do zaofe­ro­wa­nia. Region sły­nie z nagro­ma­dze­nia fan­ta­stycz­nych restau­ra­cji, spo­śród któ­rych trzy nagro­dzo­ne zosta­ły gwiazd­ka­mi Miche­lin. Wyobra­ża­cie sobie jaz­dę na nar­tach w mro­zie, po stro­mych sto­kach, po czym naj­le­piej przy­rzą­dzo­ne owo­ce morza gdzieś na szczy­cie góry, pośród… nicze­go? Były­śmy, zja­dły­śmy, pole­ca­my. Nie­za­po­mnia­ne prze­ży­cie.

3. Reykiavik, Islandia

Islan­dia z roku na rok sta­je się coraz popu­lar­niej­szym celem podró­ży tury­stycz­nych. Jeśli myśle­li­ście kie­dyś o wypra­wie na Islan­dię, zrób­cie to jak naj­szyb­ciej, zanim uro­da wyspy uto­nie pod natło­kiem tury­stów. Na pierw­szy raz naj­lep­szy będzie Rey­kia­vik, czy­li sto­li­ca Islan­dii. Oczy­wi­ście więk­szość tury­stów wybie­rze praw­do­po­dob­nie okres let­ni, ale naszym zda­niem jest to miej­sce wprost stwo­rzo­ne do zimo­wej wypra­wy. Warun­ki są znacz­nie cięż­sze, świa­tła jest mało a pogo­da zmien­na, ale szan­se na ujrze­nie zorzy polar­nej są wte­dy wyjąt­ko­wo wyso­kie. Nie­wąt­pli­wie Islan­dia zimą to opcja dla odważ­nych i tych, któ­rym nie strasz­ne są zim­no i wiatr. Ale odwa­ga popła­ca.

4. Petersburg, Rosja

Wszy­scy kocha­my rosyj­skie powie­ści, rosyj­skich pisa­rzy i rosyj­ski balet. Jed­nak więk­szość z nas pew­nie jesz­cze nie mia­ła oka­zji odwie­dzić tego tajem­ni­cze­go kra­ju, a jeśli już to była to pew­nie Moskwa. Zachę­ca­my Was, aby w tym roku odrzu­cić wszyst­kie naj­bar­dziej oczy­wi­ste opcje, jak Paryż, czy Lon­dyn (jak­kol­wiek kuszą­ce one nie są) i spró­bo­wać cze­goś zupeł­nie nowe­go. Sankt Peters­burg w zimie wyglą­da niczym kra­jo­braz wyję­ty z baśni. Peł­na prze­py­chu archi­tek­tu­ra, cała ską­pa­na w bie­li robi nie­sa­mo­wi­te wra­że­nie. Mimo, że tem­pe­ra­tu­ra może być cza­sem uciąż­li­wa, znaj­dzie­my mnó­stwo kli­ma­tycz­nych miejsc, w któ­rych moż­na się ogrzać i spró­bo­wać ory­gi­nal­nych rosyj­skich przy­sma­ków.

 

Tekst: Julia Szuł­drzyń­ska

Komentarze

komen­ta­rzy