Najbardziej poręczna torba

 Naj­lep­sze rze­czy przy­cho­dzą w małych opa­ko­wa­niach. To naj­praw­do­po­dob­niej naj­mniej wyma­ga­ją­ca i naj­bar­dziej poręcz­na tor­ba. I cho­ciaż wyglą­da, jak­byś mimo­wol­nie zła­pa­ła ją w pośpie­chu rano wybie­ga­jąc z domu, to jej sekret tkwi w tym, że jed­no­cze­śnie potra­fi być pięk­na i szy­kow­na. Lepiej poże­gnaj się z koper­tów­ką, bo w nad­cho­dzą­cym sezo­nie na wie­czor­ne wyj­ścia zabie­ra­my ze sobą… tor­bę pouch. I niech nie zmy­li Cię jej roz­miar – wbrew pozo­rom ten nie­wiel­ki doda­tek w for­mie tor­by – etui jest bar­dziej uni­wer­sal­ny, niż Ci się wyda­je.

Kie­dyś wybie­ra­ne wyłącz­nie na impre­zy – dziś pro­jek­tan­ci pro­po­nu­ją nam roz­wią­za­nia, dzię­ki któ­rym nosi­my je od rana do wie­czo­ra. Tor­by pouch spraw­dzą się i do over­si­zo­wych bluz czy swe­trów, jean­sów, oraz do wie­czo­ro­wych, ele­ganc­kich sukie­nek. Dużym powo­dze­niem cie­szą się te nie­wiel­kie, saty­no­we i aksa­mit­ne niczym port­mo­net­ki w sty­lu lat 90. Te więk­sze i mini­ma­li­stycz­ne, wyko­na­ne z beżo­wej, czar­nej skó­ry (uwiel­bia­my szcze­gól­nie kla­sycz­ną, czar­ną od Balen­cia­gi) możesz z powo­dze­niem nosić szcze­gól­nie jeśli cenisz pro­sto­tę. Gdy lubisz zaska­ki­wać, zde­cy­duj się na te z ory­gi­nal­ny­mi, zabaw­ny­mi nadru­ka­mi albo spo­ry­mi napi­sa­mi, lub eks­cen­trycz­ne, futrza­ne jak u Vic­to­rii Bec­kham czy Fen­di.

Pomie­ści wszyst­kie naj­waż­niej­sze i naj­bar­dziej potrzeb­ne rze­czy, któ­re zwy­kle nosisz ze sobą na co dzień i co wię­cej, nie będziesz musia­ła dosłow­nie „prze­ko­py­wać” jej wnę­trza w poszu­ki­wa­niu klu­czy czy pomad­ki. Czy moż­na marzyć o lep­szym roz­wią­za­niu? A więc… tor­by w dłoń!

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka
Zdje­cia mate­ria­ły pra­so­we, pinterest.com




Komentarze

komen­ta­rzy