More is more, kitsch is king, sex is in and shyness is sin’ The Vulgar: Fashion Redefined

Bar­bi­can, Lon­dyn oraz Win­ter­pa­la­is, Wiedeń

Pele­ry­na stwo­rzo­na z wło­sów przez dom mody Maison Mar­tin Mar­giel­la? Dwa kru­ki wal­czą­ce na gło­wie autor­stwa Pam Hogg? XVIII-wieczna, czte­ro­me­tro­wa suk­nia, pele­ry­ny i buty zro­bio­ne ze złota?

Wysta­wa zosta­ła stwo­rzo­na przez kura­tor­kę Judith Clark i psy­cho­ana­li­ty­ka Ada­ma Phillips’a. Może­my podzi­wiać na niej XVI manu­skryp­ty zesta­wio­ne z topem z nadru­kiem pier­si pro­jek­tu Vivien­ne Westwo­od. Na wysta­wie zna­la­zły się też sza­lo­ne pro­jek­ty Jean Paul Gaul­tier, Mal­col­ma McLaren’a, Moschi­no, Guc­ci, Chloé, Chri­stia­na Dior’a, Chri­stia­na Lacroix’a, Lanvin, Miuc­cy Pra­dy, Agent Pro­vo­ca­teur czy Louis Vuitton.

Auto­rzy wyda­ją się prze­ko­na­ni o tym że zmien­ność mody poka­zu­je, że coś co kie­dyś było uzna­ne za wul­gar­ne, dziś może się wyda­wać peł­ne sma­ku. Czy wul­gar­ność jest więc kwe­stią per­spek­ty­wy? Czym jest dobry smak w modzie i stylu?


Pod wzglę­dem zapro­jek­to­wa­nia wysta­wa pozo­sta­wia jed­nak pewien nie­do­syt. Czar­ne ścia­ny z bia­ły­mi ekra­na­mi two­rzą raczej sztyw­ną for­mu­łę dla tak eks­tra­wa­ganc­kie­go tema­tu wysta­wy. Mane­ki­ny wyda­ją się jak­by wypo­ży­czo­ne z jakie­go­kol­wiek skle­pu. A moż­na by było zaczerp­nąć inspi­ra­cje cho­ciaż­by z bar­dzo dobrze zapro­jek­to­wa­nej wysta­wy poświe­co­nej twór­czo­ści Ale­xan­dra McQueen’a.

Wysta­wa jest otwarta w Lon­dy­nie do 5 lute­go, a następ­nie będzie do obej­rze­nia w Wied­niu od 3 mar­ca do 25 czerwca.

Vers-24 zapra­sza!

Tekst: Julia German
Zdję­cia: barbican.org.uk

Komentarze

komentarzy