MAUDY ALFERINK / PRAWDA JEST PIĘKNA

Tekst: Karo­li­na Błasz­kie­wicz, maudyalferink.com
Zdję­cia: maudyalferink.com

anke.jpg.860x5000_q90

- Od kie­dy potra­fię trzy­mać ołó­wek w dło­ni, rysu­ję – pisze o sobie artyst­ka. – Myślę, że to wystar­czy, by nazwać sie­bie arty­stą. Tak przy­naj­mniej mi się wyda­je.

Rodzi­ce pozwo­li­li jej uwie­rzyć, że nią jest. Inspi­ra­cje prze­le­wa­ła … na ścia­ny i okna, prak­tycz­nie bez prze­rwy, a naj­wię­cej rado­ści dawa­ły te dru­gie, bo „kocha­ła spo­sób, w jaki prze­bi­ja­ją­ce się świa­tło oży­wia­ło rysun­ki”.

magdaclose.jpg.860x5000_q90

Talent kieł­ko­wał, by w pew­nym momen­cie stać się spo­so­bem na życie. Mau­dy po ukoń­cze­niu gim­na­zjum, tra­fi­ła do kre­atyw­nej szko­ły Cibap, gdzie zdo­by­ła dyplom z pre­zen­ta­cji i komu­ni­ka­cji. Następ­na była kuź­nia arty­stów, aka­de­mia Arte­mis Sty­list – tam dziew­czy­nę zafa­scy­no­wał duet mate­riał & struk­tu­ra oraz jego miej­sce w modzie. Nauczy­ła się obser­wo­wać tren­dy.

Jesz­cze przed gra­du­acją, Alfe­rink otwo­rzy­ła biz­nes, któ­ry dziś jest dużą mar­ką modo­wą – Leg­guns. Pod tym szyl­dem daje upust naj­bar­dziej sza­lo­nym pomy­słom.

Dzię­ki udzia­ło­wi w pro­gra­mie „Naj­lep­si pro­jek­tan­ci Holan­dii”, odpo­wied­ni­ko­wi ‘Pro­ject Run­way”, dziew­czy­na zdo­by­ła popu­lar­ność i klien­te­lę. Czę­ste kon­tak­ty z bran­żą roz­ryw­ko­wą  zaowo­co­wa­ły pro­jek­to­wa­niem kostiu­mów. – To pozwo­li­ło mi posze­rzyć myśle­nie – pisze na swo­jej stro­nie.

thyranu.jpg.860x5000_q90

Punk­tem zwrot­nym był wypa­dek samo­cho­do­wy.. 14 sierp­nia 2014  cię­ża­rów­ka ude­rzy­ła w jej auto. Do dziś Mau­dy wal­czy o powrót do zdro­wia, ma pro­ble­my z poru­sza­niem się, uzna­ła też ura­zu mózgu i nie jest w sta­nie pra­co­wać pod wpły­wem sil­ne­go stre­su. Spo­so­bem na cier­pie­nie oka­zał się … ołó­wek, a ści­ślej mówiąc – wycią­gnię­cie po nie­go dło­ni. Mau­dy two­rzy­ła auto­por­tre­ty, prze­cho­dząc dłu­gą reha­bi­li­ta­cję i trwa­ją­ce mie­sią­ca­mi tera­pie. Te cią­gle są czę­ścią codzien­no­ści, ale Holen­der­ka uwa­ża je za … bło­go­sła­wień­stwo.

- Wła­ści­wie to jestem wdzięcz­na loso­wi. Widzę dziś, co i kto ma praw­dzi­we zna­cze­nie w moim życiu. To spe­cjal­ne dia­men­ty, któ­rych nigdy nie porzu­cę – dekla­ru­je. Od momen­tu, kie­dy to sobie uświa­do­mi­ła znaj­du­je czas na rze­czy, któ­re naj­zwy­czaj­niej ją uszczę­śli­wia­ło. – Nie inte­re­su­je mnie oczy­wi­ste pięk­no. Nie chcę, aby moje pra­ce takie były. Chcę, żeby coś zna­czy­ły, doty­ka­ły ludzi.

Mau­dy Alfe­rink sku­pia się na tym, co przy­cią­ga uwa­gę, co jest po pro­stu ludz­kie. I tego nie spo­sób zapo­mnieć.

mickeydef.jpg.860x5000_q90

nuttahboodeway.jpg.860x5000_q90\ god.jpg.860x5000_q90

For Vers-24, War­saw

_____

PRZECZYTAJ TEZ:
HAUTE COUTURE FALL/WINTER 2015 – MAKE-UP TRENDS
7 NIEZBĘDNYCH DODATKÓW DO MIESZKANIA TYPU LOFT
FOREVER 21 OD 2017 ROKU W POLSCE!
ZWIĘKSZ SWOJĄ PRODUKTYWNOŚĆ!
ANNA HALAREWICZ. PRACOHOLIZM POŁĄCZONY Z PASJĄ!



Komentarze

komen­ta­rzy