Markowa podróbka, czyli zakupy u Feline, Bucci i Ballin

Tekst: Anna Jan­kow­ska
Zdję­cia: tumblr.com, theblondesalad.com, generalpants.com

tumblr_ml0s8xBAw81qc5z7jo1_1280
Dzię­ki nie­mu na odro­bi­nę luk­su­su pozwo­lić sobie może znacz­nie wię­cej entu­zja­stów mody niż było to dotych­czas. Kali­for­nij­czyk Brian Lich­ten­berg, zało­ży­ciel popu­lar­nej mar­ki BLTEE zawo­do­wo prze­ina­cza nazwy i loga naj­zna­mie­nit­szych domów mody, m.in. Celi­ne (Feli­ne), Bal­ma­in (Bal­lin Paris), Guc­ci (Buc­ci), Hermes(Homies) czy Miu Miu (Meow Meow). Paro­dia dosko­na­ła? Chy­ba tak, sko­ro wśród naj­więk­szych jej zwo­len­ni­czek zna­la­zły się Rihan­na, Cara Dele­vin­gne, Fer­gie, Rita Ora, Paris Hil­ton, Miley Cyrus i Cia­ra. W inter­ne­to­wym skle­pie BLTEE znaj­dzie­my blu­zy, t-shir­ty oraz czap­ki z dasz­kiem ze spa­ro­dio­wa­ny­mi logo­ty­pa­mi popu­lar­nych marek. Ceny zde­cy­do­wa­nie niż­sze niż ubrań i dodat­ków firm, któ­re naśla­du­ją – za t-shirt z logo BALLIN PARIS zapła­ci­my 40 dola­rów, a cena spor­to­wej blu­zy z tym samym napi­sem wyno­si 129 dola­rów.

Son Güncellenenler4
bltee-homies-2013-spring-summer-collection-3Na nowy trend zare­ago­wa­li nasi rodzi­mi mło­dzi twór­cy, m.in. zało­ży­cie­le mar­ki PLNY LALA, któ­rzy wylan­so­wa­li linię bluz z napi­sem GIVE A SHIT dla tych, któ­rzy nie mogą pozwo­lić sobie na ory­gi­nal­ne pro­duk­ty fran­cu­skie­go gigan­ta GIVENCHY.

Mar­ki zaj­mu­ją­ce się tego rodza­ju pro­duk­cją zali­cza­my do kate­go­rii, tzw. spo­of label (od angiel­skie­go wyra­zu spo­of, ozna­cza­ją­ce­go nacią­ga­nie), a sam pomysł na żar­to­bli­we nazwy – logo joke.

brian-lichtenberg-talks-about-the-homies-collection-and-his-thoughts-on-streetwear-8

Jeśli prze­śle­dzi­my histo­rię mody dowie­my się, że znie­kształ­ca­nie nazw topo­wych marek nie jest wytwo­rem ostat­nich lat. I nie mamy tu wca­le na myśli roz­pro­wa­dza­nych na tar­gach tanich per­fum Dolce&Dolce, ale iro­nicz­ne zwro­ty, nad  któ­ry­mi usil­nie pra­co­wa­li kry­ty­cy mody w latach 80. Na lon­dyń­skim ryn­ku zaczę­ły poja­wiać się prze­śmiew­cze t-shir­ty ze znie­kształ­co­ny­mi nazwi­ska­mi czo­ło­wych pro­jek­tan­tów – Aze­be­en Ala­ia, Clau­de Mono­tonn, Yup­pie Yama­mo­to, Jean Paul Goat Yeah oraz Yves Saint Law­rent. Zarów­no wte­dy, jak i teraz, moty­wem powsta­wa­nia tego typu ubrań było prze­śmie­wa­nie kul­tu, jakim ludzie bez wzglę­du na czas ota­cza­ją naj­bar­dziej eks­klu­zyw­ne mar­ki modo­we. Dystans do luk­su­su i do samej mody jest teraz naj­cen­niej­szy.

fall_2013_models_7qg5y_vk_fg_crx

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:

 




Komentarze

komen­ta­rzy