LV i GG, czyli wielki powrót monogramów w świecie mody

Kiedyś (a dokładniej w latach 90) święciły swoje tryumfy i zdobiły torebki, szale, paski, a nawet ubrania. Dziś kojarzone wyłącznie z kiczem i snobizmem- kultowe monogramy powracają jako przedmiot pożądania czy jednak obciach?

Być może jesz­cze nie sły­sze­li­ście, ale wiel­ki powrót mono­gra­mów zwia­stu­ją… gwiaz­dy. Już w mar­cu przy­ła­pa­no Rihan­nę z toreb­ką Sad­dle Dio­ra z wio­sen­nej kolek­cji. Latem naczel­na model­ka kla­nu „K”,  Ken­dall Jen­ner poka­zy­wa­ła się nie roz­sta­jąc się z nie­wiel­ką toreb­ką Louis Vuit­ton z kul­to­wym prin­tem z mono­gra­mem, a jej star­sza sio­stra Kim Kar­da­shian West otwar­cie wyzna­ła swą miłość do vin­ta­ge biki­ni Dio­ra, a ostat­nio jej ulu­bio­ną toreb­ką (podob­nie jak i Bey­on­ce) jest model Spe­edy LV.

Akce­so­ria z mono­gra­ma­mi, w szcze­gól­no­ści tor­by są nie­ro­ze­rwal­nie zwią­za­ne z powro­tem do domi­nu­ją­cych w ostat­nich sezo­nach, peł­nych prze­py­chu i bły­sku tren­dów z ubie­głych lat. Na prze­ło­mie dzie­się­ciu lat, począw­szy od lat 90 mono­gra­my były wszędzie. 

Nie­gdyś ele­ganc­ki, koja­rzo­ny z kla­są i luk­su­sem mono­gram fran­cu­skie­go domu mody Louis Vuit­ton zdo­bią­cy każ­dy z ponad­cza­so­wych baga­ży począw­szy od 1896 roku, został zapa­mię­ta­ny głów­nie w posta­ci kolo­ro­wej waria­cji arty­sty Haru­ki Mura­ka­mie­go. Wspo­mi­na­jąc naj­bar­dziej popu­lar­ne mode­le toreb LV nie moż­na pomi­nąć nie­zwy­kle popu­lar­ne­go wów­czas meta­licz­ne­go mode­lu (zło­te­go i srebr­ne­go) z tło­czo­nym logo. Poko­cha­ny przez Paris Hil­ton, Lind­say Lohan oraz Nico­le Richie, wkrót­ce stał się naj­czę­ściej spo­ty­ka­nym mode­lem tej mar­ki na uli­cy czy w mediach. Nale­ży pamię­tać jed­nak o kil­ku zasa­dach: doda­tek must-have nie jest koniecz­no­ścią, jeże­li może mieć go każdy- a w ten spo­sób postrze­ga­no wów­czas cen­ne, nie­rzad­ko kul­to­we toreb­ki, koja­rzo­ne od tej pory jedy­nie z rosną­cą popu­lar­no­ścią tablo­idów i pro­gra­mów reali­ty show.

W 2017 roku pro­jek­tan­ci ser­wu­ją nam podróż w cza­sie i zwia­stu­ją wiel­ki powrót logo, tym razem trak­tu­jąc je bar­dziej z przy­mru­że­niem oka. Po wie­lu latach mini­ma­li­zmu i bra­ku mono­gra­mów na pierw­szy plan wysu­wa się wło­ski gigant Gucci- a że jego dyrek­tor kre­atyw­ny Ales­san­dro Miche­le nie boi się ryzy­ko­wać i mie­szać sty­le, zapro­jek­to­wał dłu­gi płaszcz cały pokry­ty mono­gra­mem GG. A gdy­by tego było małe, dopa­so­wał do nie­go toreb­kę w ten sam print z męskiej kolek­cji na wio­snę 2016. To jed­nak nie koniec zaba­wy Miche­le­go z mono­gra­ma­mi! Pro­jek­tant umie­ścił print Guc­ci rów­nież na futrza­nych płasz­czach, spodniach i spód­ni­cach midi w kolek­cji Restort 2018. W kolek­cji wio­sna 2016 Nico­las Ghe­squ­ière, dyrek­tor kre­atyw­ny Louis Vuit­ton powró­cił do korze­ni mar­ki i stwo­rzył moto­cy­klo­wą kurt­kę pokry­tą monogramem- od tej pory na sta­łe zago­ścił on w kolej­nych kolek­cjach domu mody, cho­ciaż­by pod­czas współ­pra­cy LV x Supre­me. Bez wąt­pie­nia mamy do czy­nie­nia z wiel­ki powro­tem logo. I jest to powrót uda­ny! Naj­wyż­sza pora prze­szu­kać sza­fę i strych w poszu­ki­wa­niu tore­bek i akce­so­riów z poprzed­niej deka­dy. Nale­ży jed­nak trzy­mać się jed­nej zasady- uwa­żaj, by nie prze­sa­dzić! Bez­piecz­nie więc nostal­gicz­nie powró­cić do mono­gra­mów decy­du­jąc się na nie w posta­ci dodat­ków: paska, port­fe­la, etui na tele­fon czy sza­lu. O ile w latach 90 mani­fe­sto­wa­li­śmy dobro­byt i bogac­two nosząc mono­gra­my od stóp do głów, teraz dobie­ra­my je o wie­le bar­dziej ostroż­nie i sub­tel­nie. Uda­nej zabawy!

Tekst: Mar­le­na Wysocka

Komentarze

komentarzy