LuiStore i 4 nowe kolekcje

Les Coyotes de Paris w LUISTORE

Les Coy­otes de Paris

Les Coy­otes de Paris
W kolek­cji na nad­cho­dzą­cy sezon widzi­my sil­ne inspi­ra­cje lata­mi osiem­dzie­sią­ty­mi. Moc­ne kolo­ry, sze­ro­kie ramio­na oraz kro­je over­si­ze to naj­bar­dziej cha­rak­te­ry­stycz­ne cechy nowej kolek­cji. Znaj­dzie­my w niej rów­nież moty­wy zwie­rzę­ce, któ­re nie­prze­rwal­nie utrzy­mu­ją się w tren­dzie, nato­miast dla lubią­cych pro­sto­tę i kla­sy­kę pro­po­nu­je­my T‑shirty z gru­bej baweł­ny oraz blu­zy z kap­tu­rem, któ­re są nie­za­stą­pio­ny­mi ele­men­ta­mi w każ­dej sza­fie.
Już od zeszłe­go sezo­nu mar­ka wpro­wa­dzi­ła, w nie­któ­rych mode­lach podusz­ki na ramio­nach, dzię­ki któ­rym zosta­je ide­al­nie pod­kre­ślo­na kobie­ca syl­wet­ka.
W kolek­cji nie zabra­kło oczy­wi­ście per­fek­cyj­nie skro­jo­ne­go płasz­cza, tym razem w odcie­niu kar­me­lo­wym.

HAYLEY MENZIES w LUISTORE

HAYLEY MENZIES

HAYLEY MENZIES to nowa mar­ka w LuiSto­re. Zna­na głów­nie z dłu­gich swe­trów w kolo­ro­we wzo­ry, co sezon zaska­ku­je waria­cją prin­tów i odcie­ni w ory­gi­nal­ny, nie­ty­po­wy spo­sób. Mar­ka osią­gnę­ła już ogrom­ny suk­ces na ryn­ku zagra­nicz­nym, teraz czas, żeby pod­bi­ła ser­ca Polek. 
W Pol­sce dostęp­na jest wyłącz­nie w LuiSto­re.

Na ten sezon mamy dostęp­ne 2 mode­le swe­trów – maxi oraz midi.
Ide­al­na pro­po­zy­cja do nosze­nia zamiast płasz­cza w nad­cho­dzą­ce jesien­ne dni.
Te wyso­kiej jako­ści pro­jek­ty są zaprze­cze­niem typo­we­go postrze­ga­nia swe­trów jako nud­ne i banal­ne.

RIXO London w LuiStore

RIXO Lon­don

RIXO Lon­don
Angiel­ska mar­ka, któ­ra nie boi się eks­pe­ry­men­to­wać z kolo­rem ani ze wzo­rem. W kolek­cji głów­nie poja­wia­ją się sukien­ki, o kobie­cych faso­nach lecz nadal z miej­skim luzem. Pro­jek­ty prze­zna­czo­ne są dla kobiet lubią­cych się wyróż­niać i pod­cho­dzą­cym do mody z uśmie­chem. W jesien­nych pro­po­zy­cjach, sukien­ki mają nie­co chłod­niej­sze odcie­nie lecz typo­wa este­ty­ka wzo­rów i kwia­tów zosta­je wciąż nie­zmien­na.

3.1 Phillip Lim w LUISTORE

3.1 Phil­lip Lim

3.1 Phil­lip Lim
Kolek­cja w sezo­nie jesien­nym sta­wia na wygo­dę lecz nadal z cha­rak­te­ry­stycz­nym dla pro­jek­tan­ta tak zwa­nym pazu­rem, mię­dzy inny­mi roc­ko­wy­mi sukien­ka­mi z paskiem z moż­li­wym wybo­rem dłu­go­ści mini bądź midi, deli­kat­ny­mi jedwab­ny­mi koszu­la­mi z ory­gi­nal­nym prin­tem i swe­tra­mi w krat­kę, któ­re wyróż­nią nas z tłu­mu. Wszyst­ko zapro­jek­to­wa­ne w taki spo­sób, by móc się czuć­mod­nie, ale nadal swo­bod­nie i z kla­są.

ANNA + NINA
Tym razem pro­jek­tant­ka zabie­ra nas w sta­ro­żyt­ne cza­sy Egip­tu.
Poka­zu­je, jak inspi­ru­jąc się histo­rią, może­my stwo­rzyć nie­ba­nal­ną biżu­te­rię, któ­ra w ory­gi­nal­ny spo­sób dopeł­ni nasze codzien­ne sty­li­za­cje. W kolek­cji znaj­dzie­my kol­czy­ki Ska­ra­be­usze, bądź z podo­bi­zną Fara­ona, ale rów­nież cie­ka­we zawiesz­ki z pismem hie­ro­gli­ficz­nym. Wszyst­kie te ele­men­ty są pozła­ca­ne.

Z pol­skich marek mamy przy­jem­ność powi­tać w naszym buti­ku biżu­te­rię Klau­dii Was­ser­man. O tych wyjąt­ko­wych kol­czy­kach nie trze­ba zbyt wie­le pisać. Ich pięk­no wywo­dzi się z pro­stych lecz prze­my­śla­nych pro­jek­tów, któ­re wpi­szą się w gusta każ­dej z nas. Geo­me­trycz­ne wzo­ry, dodat­ki pereł, pomy­sło­we kształ­ty nada­dzą każ­dej sty­li­za­cji ory­gi­nal­ne­go cha­rak­te­ru.

Wszyst­kie kolek­cje moż­na kupić sta­cjo­nar­nie w buti­ku na ul. Moko­tow­skiej 26 oraz na nowej stro­nie inter­ne­to­wej pod adre­sem www.lui-store.com.

Już od paź­dzier­ni­ka asor­ty­ment LuiSto­re powięk­szy się o rze­czy do domu oraz gadże­ty elek­tro­nicz­ne do pie­lę­gna­cji ubrań. W ofer­cie znaj­dą się sty­lo­we żelaz­ka paro­we oraz golar­ki do swe­trów. Wszyst­ko oczy­wi­ście w mod­nym wyda­niu. Sek­cja Home będzie dostęp­na wyłącz­nie onli­ne.

żelazka parowa STEAMERY

Powró­ci­ły tak­że notat­ni­ki Lui, tym razem w 3 róż­nych kolo­rach: pudro­wo różo­wym, bor­do­wym i kora­lo­wym. Sta­no­wią one ide­al­ny pomysł na pre­zent!

Tekst/zdjęcia: mate­ria­ły pra­so­we




Komentarze

komen­ta­rzy