Local Heroes – w czym tkwi sukces marki?

Tekst: Alek­san­dra Dzia­dul
Zdję­cia: localheroesstore.tumblr.com, instagram.com/localheroes, mate­ria­ły pra­so­we

Baner tytułowy

Local Hero­es to mło­da, pol­ska mar­ka streetwear’owa, któ­rej zało­ży­ciel­ka­mi są dwie kre­atyw­ne przy­ja­ciół­ki – Are­ta Szpu­ra i Karo­li­na Sło­ta. Obie od kil­ku lat z powo­dze­niem pro­jek­tu­ją baj­ko­we kolek­cje i czu­wa­ją nad sta­bil­nym roz­wo­jem wspól­ne­go przed­się­wzię­cia, wyzna­cza­jąc przy tym nowe, coraz bar­dziej śmia­łe cele z dewi­zą „Doing Real Stuff Sucks!”. Mają na swo­im kon­cie mniej­sze i więk­sze osią­gnię­cia, a jed­nym z nich jest z całą pew­no­ścią owoc­na współ­pra­ca z poten­ta­tem bran­żo­wym, jakim jest pro­du­cent obu­wia, odzie­ży i akce­so­riów spor­to­wych Reebok.

Co było punk­tem zwrot­nym w krót­kiej, lecz nie­zwy­kle dyna­micz­nej histo­rii mar­ki Local Hero­es? Za spra­wą jakich dzia­łań karie­ra obu dziew­czyn nabra­ła sza­lo­ne­go tem­pa i co przy­czy­ni­ło się do osią­gnię­cia przez nie suk­ce­su, nie tyl­ko na kra­jo­wą, lecz rów­nież na mię­dzy­na­ro­do­wą ska­lę? 

Założycielki LH

Klu­czem do roz­po­zna­wal­no­ści był przede wszyst­kim pomysł, łączą­cy w sobie kil­ka ide­al­nie kom­po­nu­ją­cych się ze sobą ele­men­tów – nutę pasji, szczyp­tę tem­pe­ra­men­tu i pier­wia­stek indy­wi­du­ali­zmu. Budo­wa­nie reno­my mar­ki Local Hero­es roz­po­czę­ło bowiem od reali­za­cji do nie­daw­na nie­spo­ty­ka­nej na ryn­ku kon­cep­cji, pole­ga­ją­cej na obda­ro­wy­wa­niu efek­ta­mi swo­jej pra­cy popu­lar­nych jed­no­stek świa­ta show biz­ne­su. W mediach zawrza­ło, gdy Justin Bie­ber, bożysz­cze nasto­la­tek, wło­żył na sie­bie blu­zę bran­du. Dal­sza lawi­na komen­ta­rzy była już tyl­ko kwe­stią cza­su. Pro­duk­ty sygno­wa­ne logiem LH szyb­ko zaczę­ły nosić uzna­wa­ne gwiaz­dy, pro­mu­ją­ce naj­go­ręt­sze stre­et­sty­lo­we tren­dy – Cara Dele­vin­gne, Rita Ora i Rihan­na, co zaczę­ło spo­ty­kać się z coraz więk­szym odze­wem w mediach.

Gwiazdy w LH

Choć to głów­nie ory­gi­nal­na idea przy­czy­ni­ła się do pozy­tyw­nej repu­ta­cji mar­ki, jej wize­ru­nek nie był­by tak roz­po­wszech­nio­ny i utrwa­lo­ny, gdy­by nie przed­się­bior­czość i świa­do­mość zało­ży­cie­lek LH. Dziew­czy­ny od począt­ku nie bały się wyzwań, ale rów­nież cięż­kiej pra­cy. Zda­wa­ły sobie spra­wę, że dro­ga do zawo­do­we­go speł­nie­nia nie jest usła­na wyłącz­nie róża­mi. Posta­wi­ły na inno­wa­cyj­ność, lecz rów­nież na dba­łość o deta­le. Przy two­rze­niu ima­ge za pomo­cą róż­no­rod­nych tech­nik pro­mo­cyj­nych nie zapo­mnia­ły o tym, co naj­waż­niej­sze – o odbior­cach. Wybór gru­py doce­lo­wej i dosko­na­łe zapo­zna­nie się z jej uwa­run­ko­wa­nia­mi oraz ocze­ki­wa­nia­mi posta­wi­ły na pierw­szym miej­scu. Takie podej­ście przy­nio­sło mnó­stwo korzy­ści, m.in. w posta­ci zwięk­szo­ne­go zain­te­re­so­wa­nia przed­mio­tem ich dzia­łal­no­ści, a tak­że sta­łym popy­tem na ofe­ro­wa­ne pro­duk­ty i lojal­no­ścią klien­tów. Machi­na zaczę­ła się nakrę­cać, a dzia­łal­ność posze­rzać. Na całe szczę­ście po roz­wi­nię­ciu bran­du sta­no­wi­sko twór­czyń pozo­sta­ło nie­zmien­ne. Nie zaczę­ły sta­wiać na ilość, co jest czę­sto spo­ty­ka­ną prak­ty­ką w świe­cie współ­cze­snej mody. Dla Are­ty i Karo­li­ny wciąż liczy się jakość, este­ty­ka wyko­na­nia i nie­sza­blo­no­wość. 

Campagin

W czym tkwi zatem sukces marki?

W wier­no­ści swo­im ide­ałom. W sta­wia­niu sie­bie na rów­ni z inny­mi. W pra­co­wi­to­ści, sta­ran­no­ści, spój­no­ści i anty­cy­pa­cji. Bez tych kom­po­nen­tów sam nie­ba­nal­ny zamysł może wystar­czyć jedy­nie na przy­sło­wio­we 5 minut sła­wy. Local Hero­es to coś wię­cej niż mar­ka z weso­łym prze­ka­zem. To przy­kład wia­ry­god­no­ści w modo­wym biz­ne­sie, któ­ry zjed­nał sobie całą masę wiel­bi­cie­li. W dzi­siej­szej dobie doce­nia się auten­tycz­ność, a wła­śnie to okre­śle­nie naj­peł­niej odda­je isto­tę dzia­łal­no­ści LH. Nie bez powo­du pro­duk­ty z dzia­łu „New In” w skle­pie onli­ne Local Hero­es posia­da­ją dopi­sek „wyprze­da­ne”. W tym miej­scu war­to dodać, iż bar­dzo nad tym ubo­le­wa­my, gdyż nowy model butów Reebok Ven­ti­la­tor x Are­ta Szpu­ra jest nie­by­wa­le opty­mi­stycz­ny – w sam raz na jesien­ną sło­tę! Oceń­cie sami: www.localheroesstore.com.

Zestawienie

Zestawienie2

For Vers-24, War­saw

_____

PRZECZYTAJ TEZ:

TOP 10 MARMUROWYCH DODATKÓW
AGNIESZKA KULESZA & ŁUKASZ PIK
TOP 7 NAJPIĘKNIEJSZYCH PAR NA INSTAGRAMIE
CZAS NA BUTY… Z POMPONEM
STYLIZACJA PAZNOKCI NADCHODZI REWOLUCJA!
MUST HAVE NA JESIEŃ 2015: KAPELUSZ
7 PRZYDATNYCH FUNKCJI INSTAGRAMA



Komentarze

komen­ta­rzy