Jesień 2017 według Jil Sander

Kwintesencja minimalizmu. Elegancka kolekcja Ready-to-Wear Jil Sander na jesień 2017 była ostatnią Rodolfa Paglialunga w ciągu jego trzyletniej kadencji w niemieckim domu mody. Projekty odzwierciedlały nie tylko znaną z minimalizmu estetykę marki, ale także dyskretny i jednocześnie swobodny, trochę dziwaczny sposób podejścia do mody. Każda z sylwetek zaprojektowana przez Paglialunga, który skupił się głównie na dostosowaniu ich do indywidualnych potrzeb, zostały powielone i przerobione w  nietypowy, zaskakujący sposób, proponując tym samym skomplikowane i nieoczywiste rozwiązania. 

Uwa­gę przy­ku­wa­ły płasz­cze oraz kom­bi­ne­zo­ny z kasz­mi­ru, wyście­la­ne tren­cze i pro­ste tuni­ko­we sukien­ki z geo­me­trycz­ny­mi, moc­no ścię­ty­mi ramio­na­mi i obszer­ny­mi ręka­wa­mi. Bazę sta­no­wi­ły czar­ne i bia­łe gol­fy oraz gar­ni­tu­ro­we spodnie. Nie bra­ko­wa­ło nie tyl­ko dzia­ni­no­wych sukie­nek, a tak­że jedwab­nych z abs­trak­cyj­ny­mi wzo­ra­mi, któ­re ukła­da­ły się w spe­cy­ficz­ny spo­sób two­rząc  zupeł­nie nowe kształty. 

Cała kolek­cja choć suro­wa i zacho­waw­cza, nadal pozo­sta­wa­ła kobie­ca. Dla kon­tra­stu kla­sycz­ne, czar­ne over­si­zo­we mary­nar­ki (tak­że skó­rza­ne) Rofolf zde­cy­do­wał się połą­czyć z obci­sły­mi, dopa­so­wa­ny­mi spód­ni­ca­mi bądź sze­ro­ki­mi, skó­rza­ny­mi spodnia­mi culot­te. To samo zro­bił z wydłu­żo­ny­mi  tuni­ka­mi, któ­re zesta­wił z dłu­gi­mi do kost­ki spód­ni­ca­mi, per­fek­cyj­nie pre­zen­tu­ją­cy­mi się na chu­dych syl­wet­kach, two­rząc zle­wa­ją­cą się, spój­ną całość. W jesien­nej kolek­cji Jil San­der na próż­no szu­kać kolorów- i za to go kocha­my! Jest za to cała pale­ta jesien­nych barw-czernie, wiśnio­we czer­wie­nie, przy­dy­mio­ne sza­ro­ści, brą­zy i przy­bru­dzo­ne bie­le z nuta­mi jasno­żół­te­go i pomarańczowego- wyraź­niej­sze akcen­ty kolo­ry­stycz­ne poja­wia­ły się tak­że w posta­ci obu­wia czy akce­so­riów, np. skó­rza­nych ręka­wi­czek. Pokaz zwień­czy­ła poły­sku­ją­ca, brą­zo­wa sukien­ka w sty­lu gla­mo­ur i sta­re­go Hol­ly­wo­od. O takiej jesie­ni marzymy!

Tekst: Mar­le­na Wysocka

Kola­że: Lau­ra Osakowicz

Komentarze

komentarzy