Jak przetrwać post Dr Dąbrowskiej?
Jak przetrwać post Dr Dąbrowskiej?
Post Dr Dąbrowskiej znany jest również pod nazwą „głodówka lecznicza”. To specjalna metoda odżywiania, opracowana przez Dr Dąbrowską, podczas której nasz organizm energię czerpie z odżywiania wewnętrznego, dzięki czemu pozbywamy się naszego ciała zbędnych toksyn, złogów, a także łagodzimy objawy chorób.
Czas trwania postu zależny jest od naszego stanu zdrowia, potrzeb, a przede wszystkim silnej woli. Jego maksymalna długość nie powinna przekraczać 42 dni, ale już 2 tygodnie diety przynoszą organizmowi niezliczone korzyści.
Największą zmorą osób stosujących post jest niewielka liczba dozwolonych produktów. Na diecie możemy jeść wybrane warzywa i owoce w różnej postaci, pić wodę, a także herbatki ziołowe. Pozostałe produkty są zakazane, a ich spożycie przerywa post.
warzywa korzeniowe – marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiewka
warzywa kapustne – kapusta, kalafior, brokuł
warzywa cebulowe – cebula, por, czosnek
warzywa dyniowate – dynia, kabaczek, ogórki
warzywa psiankowate – pomidor, papryka
warzywa liściaste – sałata, natka pietruszki, zioła
owoce – jabłka, grejpfruty, cytryny
Z wyżej wymienionych warzyw i owoców można skomponować niezliczone ilości dań. Mimo tego, że Dr Dąbrowska szczególnie zaleca spożywanie ich w postaci surowej, podczas diety można urozmaicać jadłospis przyrządzając różnego rodzaju zupy, sałatki, soki. Absolutnym hitem diety Dr Dąbrowskiej jest pizza z kalafiora. Oczywiście nie smakuje ona jak popularny fast food, jednak jej smak jest na tyle ciekawy, że stała się ona ulubionym daniem wielu osób stosujących post. W przypadku apetytu na słodycze idealnym rozwiązaniem jest wypicie świeżo wyciśniętego soku jabłkowego lub ugotowanie jabłek i przyprawienie ich cynamonem, co w smaku do złudzenia będzie przypominać szarlotkę. Osobom borykającym się z problemami żołądkowymi, zaleca się spożywanie kiszonek (kiszone ogórki, kiszona kapusta).
Osoby, które decydują się przejść na post, najbardziej obawiają się monotonii codziennego jadłospisu i tego, że nie wytrzymają zalecanej ilości dni, bądź złamią dietę.
Zanim zdecydujemy się podjąć wyzwanie, najważniejsze jest przygotowanie naszej głowy do zbliżającego się zadania. Post dr Dąbrowskiej to nie dieta odchudzająca. Jeżeli naszą motywacją jest wyłącznie zgubienie zbędnych kilogramów, to istnieje wiele innych metod, które pomogą nam osiągnąć wymarzoną wagę. Na tej diecie walczymy nie tylko o smukłą talię, ale przede wszystkim o poprawę samopoczucia i stanu zdrowia.
Na 2–3 tygodnie przed podjęciem wyzwania należy zacząć przygotowania do postu. Ważne jest, aby posiąść jak najwięcej wiedzy dotyczącej tego sposobu odżywiania, spodziewanych efektów, ale również skutków ubocznych, które mogą podczas diety wystąpić. Nie nastawiajmy się źle! Post potraktujmy jako wyjątkowy czas dla naszego organizmu, który nie jest pasmem wyrzeczeń, a dowodem, że z szacunkiem traktujemy nasze ciało i chcemy dla niego jak najlepiej. Tak naprawdę uciążliwe mogą być pierwsze dni, kiedy nasz organizm przestawia się na nowy sposób odżywiania i uruchamia wewnętrzne zapasy. Niedługo po rozpoczęciu diety czujemy przypływ energii, poprawę jakości snu, redukcję stresów i o wiele większe zadowolenie z życia.
Maksymalny czas trwania postu to 42 dni. Jednak sama dr Dąbrowska przyznaje, że już 2 tygodnie stosowania diety oczyszczają nasz organizm z toksyn i wyraźnie poprawiają samopoczucie. Długość samego postu zależy od naszej silnej woli i motywacji. Jeżeli czujemy, że nasz organizm daje znaki, aby przerwać post, rozpoczynamy powolny proces wychodzenia z diety. Nie rzucamy się od razu na niezdrowe jedzenie i przede wszystkim nie wracamy do starych nawyków. Post ma za zadanie pokazać nam, jak ogromne znaczenie dla naszego życia ma to, co spożywamy. Tak naprawdę, większość cywilizacyjnych chorób można wyleczyć wyłącznie przez zmianę stylu życia i sposobu odżywiania. Dr Dąbrowska udowadnia, że głodówka lecznicza może być sposobem na zadbanie o swój organizm i wyleczenie uciążliwych schorzeń.
Będąc więc przy temacie postu, nie można pominąć tak zwanych kryzysów ozdrowieńczych. Zdarzają się one podczas trwania diety. Mogą objawiać się spadkiem energii, bólami głowy, czy brzucha. Często też ból pojawia się w miejscu, w którym cierpimy na jakieś schorzenie. Bywa, że boli nas kiedyś złamana ręka, czy walczymy z uporczywym bólem zatok. To oznacza, że organizm rozpoczął walkę i przechodzimy kryzys ozdrowieńczy, czyli proces, podczas którego leczymy męczące nas schorzenie. Na szczęście, kryzysy te z reguły nie są długie. Czasem trwają 2–3 dni, a czasem zaledwie kilka godzin. Ważne jest, aby podczas diety nie przyjmować środków przeciwbólowych. Nasz organizm ma moc samoleczenia, która uruchamia się podczas trwania postu.
Proces wychodzenia z diety powinien trwać dokładnie tyle samo, ile trwał post. Na początku wprowadzamy do jadłospisu niedozwolone wcześniej owoce i warzywa. Kolejno dodajemy kasze, ziarna, nasiona, orzechy. Najpóźniej wprowadzamy nabiał i wszelkie produkty odzwierzęce. Ważne jest, aby przy wychodzeniu z postu kontrolować kaloryczność codziennego menu. O ile podczas samej diety mogliśmy właściwie zapomnieć o liczeniu kalorii, ponieważ spożywaliśmy produkty niskoenergetyczne, o tyle po jej zakończeniu należy przyjrzeć się dokładniej wartości energetycznej spożywanych produktów, aby uniknąć efektu jojo.
Efekty, jakich możemy spodziewać się po przejściu postu, to przede wszystkim: wyraźna poprawa samopoczucia oraz stanu zdrowia. Osoby, które przetrwały na diecie są doskonałym przykładem na to, że zmienia ona podejście do odżywiania. Zaczynamy doceniać znaczenie wartościowych produktów, a także rozumiemy, że proces samoleczenia organizmu istnieje, ale wyłącznie przy stosowaniu odpowiedniej, bogatej w witaminy diety. Ubocznym, ale jakże przyjemnym efektem postu, jest utrata zbędnych kilogramów. Zależna jest ona głównie od naszej wagi wyjściowej. Po pełnym poście, trwającym 42 dni, osoby szczupłe mogą spodziewać się utraty wagi do 8 kg, zaś te borykające się z nadwagą, mogą stracić ich nawet kilkanaście. Najważniejsze, aby po samym zakończeniu diety nie wracać do starych nawyków. Zaleca się również powtarzanie postu co 3 miesiące przez okres 2 tygodni i raz w roku przechodzenie pełnej głodówki leczniczej.
Tekst: Martyna Urbańska
komentarzy
Współczesna skóra coraz częściej staje się wrażliwa, reaktywna i podatna na stres środowiskowy. Zanieczyszczenia, szybkie…
Jeszcze kilka lat temu krem z filtrem kojarzył się głównie z wakacjami i plażą. Dziś…
Niektórzy ludzie przyciągają uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedzą. Nie chodzi o wygląd, pieniądze czy status.…
Czy można spowolnić starzenie? Choć czasu nie zatrzymamy, mamy ogromny wpływ na to, jak szybko…
Większość ludzi czeka na motywację. Wierzymy, że pewnego dnia obudzimy się pełni energii, gotowi do…
Sklep Galilu obchodzi swoje 20 urodziny. To dobra okazja, by przyjrzeć się bliżej jednemu z…