Jak koszula, to tylko biała

Widzieliśmy ją już zestawioną z szerokimi spodniami w kant (Annie Hall), wpuszczoną w czarną ołówkową spódnicę (Balenciaga), pokrytą groszkami w wersji transparentnej (Chloé), czy połączoną z żakardowymi marynarkami, skórą i haftami (Valentino). Mowa oczywiście o ponadczasowej białej koszuli. To klasyka, która nie wyjdzie z mody!

Tekst: Hele­na Chmie­lew­ska
Zdję­cia: vogue.co.uk, asos.com, net-a-porter.com, pinterest.com

Bia­ła koszu­la od naj­młod­szych lat sta­no­wi nie­za­stą­pio­ny ele­ment gar­de­ro­by. W tym sezo­nie jest nie­kwe­stio­no­wa­nym fun­da­men­tem ele­gan­cji każ­dej kobie­ty. Jej uni­wer­sal­ność budo­wa­ła ste­reo­typ nie­mod­ne­go „ciu­cha” na wymu­szo­ne, niby-uro­czy­ste oka­zje. I choć wie­lo­krot­nie prze­wi­ja­ła się na wybie­gach (m.in. Dolce & Gab­ba­na, Com­me des Garçons, Vic­to­rii Bec­kham, Mochi­no, Hedi Sli­ma­ne, Saint Lau­rent, Mar­ca Jocob­sa, Giles, Alber­ty Fer­ret­ti, Her­me­sa i Ken­zo), a w sezo­nie jesien­no-zimo­wym Ale­xan­der Wang lan­so­wał ją z eks­tre­mal­nie głę­bo­kim dekol­tem, to bra­ko­wa­ło jej siły prze­bi­cia. Aż do dziś!

kol4

Bia­ła koszu­la sta­no­wi dosko­na­łą bazę do każ­dej sty­li­za­cji. W wer­sji mini­ma­li­stycz­nej nosi się ją do rurek i zło­tej biżu­te­rii, co zapew­nia over­si­ze­owe look. Powo­dze­niem cie­szą się połą­cze­nia z gar­ni­tu­ro­wy­mi spodnia­mi, ołów­ko­wy­mi spód­ni­ca­mi, a nawet shor­ta­mi! Blo­ger­ki zesta­wia­ją ją z dowol­ny­mi dese­nia­mi i luź­ny­mi kar­di­ga­na­mi. Utrzy­mu­je się ten­den­cja jed­no­li­tych barw – biel prze­ła­mu­je się dodat­kiem o inten­syw­nym, naj­czę­ściej ciem­nym kolo­rze . Jed­nak praw­dzi­we zwie­rza­ki modo­we łak­ną kon­tra­stów – w wer­sji kla­sycz­nej śnież­no­bia­ła koszu­la prze­ciw­sta­wio­na jest czer­ni lub gra­na­to­wi, w wer­sji dla odważ­nych łączo­na ze „zgni­ły­mi” odcie­nia­mi, np. zie­le­nią, bur­gun­dem. W sie­ci roi się od prze­róż­nych kon­fi­gu­ra­cji, któ­ra otwie­ra­ją drzwi do sze­ro­kiej inter­pre­ta­cji. Od teraz bia­ła koszu­la już nigdy nie będzie modo­wym syno­ni­mem nudy!

kol1

Dłu­ga, czy krót­ka? Wpusz­czo­na, czy luzem? A może do poło­wy talii? Z koł­nie­rzem, czy bez? Ile ludzi i ubrań, tyle kom­bi­na­cji! Inspi­ra­cję do zna­le­zie­nia wła­sne­go sty­lu możesz czer­pać m.in. z wybie­gów Antho­ny Vac­ca­rel­lo (cudow­ne moty­wy kwia­to­we!), Chri­sto­phe Lema­ire (tyl­ko dla wyso­kich Pań), Guy Laro­che (krój i guzi­ki rodem z mary­nar­ki mor­skiej połą­czo­ne ze spoden­ka­mi o pod­wyż­szo­nym sta­nie), Bot­te­ga Veneta(szerokie, zawi­nię­te ręka­wy), Tod’s (fal­ba­ny), Ale­xan­de­ra Wan­ga (retro, widocz­ny pępek).

kol2
Pamię­taj jed­nak, że pre­zen­to­wa­ne tam połą­cze­nia zawsze powin­ny być jedy­nie dro­go­wska­zem. To, co widzisz, nigdy nie powin­no przy­sło­nić Two­jej intu­icji – sty­li­ści mode­lek czę­sto potra­fią dopa­so­wać odpo­wied­nie dodat­ki, ponie­waż robią to od lat. Jeśli nie jesteś prze­ko­na­na do połą­cze­nia bia­łej koszu­li i shor­tów z czer­wo­ny­mi adi­da­sa­mi (tak jak robi to Bar­ba­ra Bui), postaw na pro­sto­tę (san­da­ły, kotur­ny, szpil­ki), któ­ra da Ci poczu­cie kom­for­tu.

kol3

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy