GARIELLE CHANEL – premiera nowego zapachu

 

Właśnie doczekałyśmy się polskiej premiery najnowszych perfum Gabrielle Chanel! Ambasadorką marki jest muza Karla Lagerfelda, Kristen Stewart. Sam zapach określany jako obłędny i kwiecisty. Przypomina „tajemniczy ogród” i „bukiet najpiękniejszych kwiatów”. Kompozycja z selektywnie dobranych składników, na którą składają się nuty jaśminu, Ylang Ylang, kwiatu pomarańczy i tuberozy. Stworzona przez Oliviera Polge, stanowi hołd oddany prekursorce i kreatorce mody – Gabrielle Chanel. 

2 osobowości Gabrielle Chanel źródłem inspiracji

Jeśli cokol­wiek pre­cy­zyj­niej może opi­sać Gabriel­le (zanim jesz­cze sta­je się roz­po­zna­wal­ną Coco Cha­nel) to sło­wo pasja. Tem­pe­ra­ment­na, kon­se­kwent­na w reali­zo­wa­niu marzeń, dla któ­rej świat stoi otwo­rem, bo to ona decy­du­je i wie cze­go chce od życia. Zanim nosi przy­do­mek Cha­nel, jest pre­kur­sor­ką i rewo­lu­cjo­nist­ką – chce wyzwo­lić kobie­ty z gor­se­tów, uczy­nić je ele­ganc­ki­mi i wol­ny­mi. Sama żyje „wol­na jak ptak”, bez ogra­ni­czeń i sche­ma­tów myślo­wych. Gdy osią­ga suk­ces, a klient­ki sza­le­ją na punk­cie jej per­fum oraz mar­ki ubrań, Cha­nel zaczy­na uosa­biać luk­sus, styl i ponad­cza­so­wość. Te dwa życia i dwie oso­by w jed­nej skła­da­ją się na wyjąt­ko­wą kom­po­zy­cję zapa­cho­wą – Gabriel­le Cha­nel. Dedy­ko­wa­ną kobie­tom na całym świe­cie w każ­dym wie­ku, któ­re są goto­we na bycie sobą i podą­ża­nie za gło­sem serca!

Don’t let her tiny frame fool you”

Szcze­gól­nie zaska­ku­je uni­kal­ny design fla­ko­ni­ka per­fum.  Kwa­dra­to­wa bute­lecz­ka zapro­jek­to­wa­na w opar­ciu o naj­now­szą tech­no­lo­gię: z naj­cień­sze­go szkła. Dzię­ki temu fla­ko­nik przy­po­mi­na geo­me­trycz­ną bry­łę – prze­strzen­ną o regu­lar­nych liniach. Pro­jekt odzwier­cie­dla luk­su­so­wy cha­rak­ter mar­ki – inno­wa­cyj­ność w pro­stej, nie­wy­mu­szo­nej i ele­ganc­kiej for­mie. Na bute­lecz­ce wid­nie­je logo mar­ki – opra­wio­ne w złoto-srebrną ram­kę, mato­wy kolor lamy. Kon­cep­cja ta to efekt inspi­ra­cji tka­ni­na­mi, któ­re może­my podzi­wiać oglą­da­jąc kolek­cje Hau­te Coutu­re Cha­nel. Ideą jest uka­za­nie odbi­cia i „duszy” nie tyl­ko luk­su­so­we­go bran­du, per­fek­cji kro­ju i linii, ale tak­że natu­ry, któ­ra w nas drzemie. 

Tekst/zdjęcia: Infor­ma­cje prasowe

Komentarze

komentarzy