Edward Enninful nowym redaktorem Brytyjskiego „Vogue” – ZOOM ON

Kiedy w styczniu bieżącego roku Alexandra Schulman ogłosiła, że po 25 latach rozstaje się z Brytyjską edycją „Vogue” w świecie mody zawrzało. Od tego czasu rozpoczęły się spekulacje o tym kto zastąpi, jak dotąd mogło się wydawać niezastąpioną. Trwały one aż do kwietnia. Parę dni temu do wiadomości publicznej dotarła bowiem informacja, że pierwszy raz w historii magazynu, na najważniejszym stanowisku w biblii mody zasiądzie… mężczyzna. Edward Enniful bo to o nim mowa, już od 1 sierpnia przejmie stery jednej z najpotężniejszych i najbardziej opiniotwórczych gazet modowych świata. Kim jest ta tajemnicza postać, czego możemy spodziewać się po jego pracy i czy jest on dobrym wyborem?

Złote dziecko świata mody

Edward Enni­ful to uro­dzo­ny w Gha­nie, sty­li­sta mody oraz dotych­cza­so­wy redak­tor naczel­ny „ W Maga­zi­ne”. Kie­dy był jesz­cze kil­ku­let­nim dziec­kiem, jego rodzi­ce pod­ję­li decy­zję o opusz­cze­niu rodzin­ne­go kra­ju i uda­niu się do Euro­py. Na nowy dom wybra­li Lon­dyn. To wła­śnie dzię­ki ich decy­zji mło­dy Edward dostał szan­sę roz­wi­ja­nia swo­jej pasji, któ­rą od zawsze była moda. Kie­dy w wie­ku 16 lat został zauwa­żo­ny przez same­go Simo­na Foxto­na chy­ba nikt nie podej­rze­wał, że nasto­lat­ko­wi w cią­gu kolej­nych 30 lat uda się jako pierw­sze­mu męż­czyź­nie zająć naj­waż­niej­sze sta­no­wi­sko w Bry­tyj­skiej edy­cji „Vogue”. Zanim to się jed­nak sta­ło, mło­dy Edward piął się przez kolej­ne szcze­ble kariery. 

W drodze na szczyt

Następ­ne lata po odkry­ciu przez zna­ne­go sty­li­stę poskut­ko­wa­ły tym, że mło­dy i szcze­rzej nie zna­ny niko­mu model, przez swo­ją cięż­ką pra­ce i deter­mi­na­cję zdo­by­wał kolej­ne szcze­ble karie­ry. W koń­cu uda­ło mu się zostać asy­sten­tem Simo­na Foxto­na. Pra­ca z jed­nym z naj­istot­niej­szych bry­tyj­skich sty­li­stów dała mu pod­sta­wy do suk­ce­su, któ­ry uda­ło mu się osią­gnąć dwa lata przed 21 uro­dzi­na­mi. W wie­ku 18 lat objął bowiem sta­no­wi­sko sze­fa dzia­łu mody w maga­zy­nie „I-D”. Co cie­ka­we tutaj rów­nież prze­cie­rał szla­ki. Niko­mu bowiem w tak mło­dym wie­ku nie uda­ło się objąć tak istot­nej funk­cji w żad­nym maga­zy­nie modowym. 

Przez następ­ne lata Ennin­ful zapew­niał sobie istot­ną i sil­ną pozy­cję w bran­ży. Nie mar­no­wał cza­su, nie spo­czy­wał na lau­rach a po pro­stu pra­co­wał. Efek­ty może­my zoba­czyć w Ame­ry­kań­skim „Vogue” czy też we wło­skiej edy­cji maga­zy­nu gdzie zaj­mo­wał sta­no­wi­sko redak­to­ra współ­two­rzą­ce­go maga­zyn. Jego nie zaprze­cza­na rola zosta­ła zauwa­żo­na rów­nież przez waż­ne oso­bo­wo­ści Bry­tyj­skie. Rok temu został bowiem ozna­czo­ny Orde­rem Impe­rium Bry­tyj­skie­go za nad­zwy­czaj­ne zasłu­gi dla mody. 

Jaki będzie „Vogue” pod jego rządami?

Wie­le osób zada­je sobie to pyta­nie. Jak jed­nak mówi Schul­man, powo­dów do obaw nie ma. Jak zazna­cza, Edward Ennin­ful jest doświad­czo­nym i wiel­ce uta­len­to­wa­nym sty­li­stom, cenio­nym w świe­cie mody. Dotych­cza­so­wa sze­fo­wa gaze­ty wie­rzy, że do maga­zy­nu uda mu się wnieść nową ener­gię oraz nowy styl. Nie pozo­sta­je nam nic inne­go a jedy­nie życzyć powo­dze­nia i cze­kać na efek­ty jego pra­cy. Bez wąt­pie­nia Ennin­ful zasko­czy nas nie raz!

Tekst: Julia Downarowicz

Kolaż: Lau­ra Osakowicz

Komentarze

komentarzy