Dior Addict: nowy nurt

Tekst: Hele­na Chmie­lew­ska, mate­ria­ły pra­so­we
Zdję­cia: blast.fr, ryanmcginley.com, mate­ria­ły pra­so­we

a

Dwaj wybit­ni arty­ści, któ­rzy wyty­cza­ją nowe, wizjo­ner­skie tren­dy, uchwy­ci­li obraz wol­nej i sek­sow­nej muzy Dior Addict. Reży­ser fil­mo­wy Har­mo­ny Kori­ne i foto­graf Ryan McGin­ley potra­fi­li poka­zać jej uro­dę i mło­dość, uśmiech i histo­rię. Odtwo­rzy­li sen­ne marze­nie w magicz­nym ogro­dzie, nie­spo­ty­ka­ną wizję, w któ­rej gra­ni­ce per­cep­cji zosta­ły prze­kro­czo­ne.

Współ­pra­cu­ją­cy od daw­na ze sobą Har­mo­ny Kori­ne i Ryan McGin­ley stwo­rzy­li wła­sny styl, zdo­by­wa­jąc szli­fy w Nowym Jorku.Potrafili wywo­łać sen­sa­cję z nie­od­ża­ło­wa­nym Dashem Sno­wem czy też Danem Cole­nem, i to na samym począt­ku karie­ry, potwier­dza­jąc pro­wo­ka­cyj­ny i roku­ją­cy na przy­szłość talent. Zapro­po­no­wa­li nowy spo­sób postrze­ga­nia mło­do­ści, uka­zu­jąc jej nie­ujarz­mio­ną zmy­sło­wość.

 Bez wąt­pie­nia ame­ry­kań­scy, ale nie tyl­ko … Prze­siąk­nię­ci miej­ską kul­tu­rą potra­fią z głę­bo­ką eru­dy­cją nawią­zać do sztu­ki uni­wer­sal­nej. Mia­nu­jąc się nie­sfor­ny­mi dzieć­mi Joh­na Cas­sa­ve­te­sa i Nan Gol­din, Richar­da Ave­do­na i Larry’ego Clar­ka, wyko­rzy­sta­li tę spu­ści­znę z miło­ścią, nie pozba­wio­ną dozy imper­ty­nen­cji. Wybra­li styl życia uwol­nio­ny od kon­wen­cji i sza­blo­nów, a jed­no­cze­śnie nie ska­żo­ny sztucz­ną fan­fa­ro­na­dą.

Wiecz­ni mło­dzień­cy z poko­le­nia ska­te­bo­ar­de­rów żyją na kra­wę­dzi, bez krę­pu­ją­cych ogra­ni­czeń, w poszu­ki­wa­niu łaski natchnie­nia. Ich obra­zy są zna­mien­ne dla współ­cze­sne­go poko­le­nia, muzycz­ne, utrzy­ma­ne w duchu wizjo­ner­skie­go rapu. Obec­nie nale­żą do gro­na kul­to­wych arty­stów, któ­rzy w naj­mniej­szym stop­niu nie zre­zy­gno­wa­li ze swo­jej odręb­no­ści. Zosta­li zali­cze­ni do świa­ta „kiczu”, a sta­li się praw­dzi­wy­mi poeta­mi. Ponie­waż każ­dy z nich potra­fił stwo­rzyć świat na swo­ją mia­rę. Każ­dy z nich na swój spo­sób wykre­ował dla Dior Addict uza­leż­nia­ją­ce, zmy­sło­we i halu­cy­na­cyj­ne tery­to­rium marze­nia.

690x460_1_18666dd9d9667792f38a712b3053870c@960x641_0xd42ee42a_18077707431400763395

Reży­ser: Har­mo­ny Kori­ne

Mło­dy geniusz Har­mo­ny Kori­ne został zauwa­żo­ny w wie­ku 22 lat dzię­ki sce­na­riu­szo­wi do fil­mu Dzie­cia­ki (1995) napi­sa­ne­go dla Larry’ego Clar­ka. Mło­dy skejt i miło­śnik kina z Washing­ton Squ­are wylan­so­wa­ny dzię­ki temu kul­to­we­mu fil­mo­wi, podą­żał dalej swo­ją nie­za­leż­ną dro­gą karie­ry. Powo­łu­jąc się na wyma­ga­ją­ce wzor­ce (chęt­nie cytu­je Wer­ne­ra Herzo­ga, Joh­na Cas­sa­ve­te­sa czy też Jean-Luca Godar­da), i ucho­dząc za „enfant ter­ri­ble” nie­za­leż­ne­go kina ame­ry­kań­skie­go, nie rezy­gnu­je z bar­dzo indy­wi­du­al­ne­go kie­run­ku roz­wo­ju, w któ­rym sztu­ka mie­sza się z rapem, ska­te­bo­ar­dem oraz kla­sycz­ny­mi wąt­ka­mi, foto­gra­fią i książ­ka­mi. Skraw­ki (1997) czy też Julien Don­key-Boy (1999) to fil­my napi­sa­ne, wypro­du­ko­wa­ne i nakrę­co­ne na mar­gi­ne­sie sys­te­mu, któ­re przed­sta­wia­ją nie­sza­blo­no­wych boha­te­rów. Nasy­co­ne uni­kal­ną poezją w sur­re­ali­stycz­nej sce­no­gra­fii  ame­ry­kań­skie­go kiczu dzie­ła sta­ły się kul­to­we dla całe­go poko­le­nia.

1

Chwa­lo­ny obec­nie za swój naj­now­szy film „Spring­bre­akers” (2013), Har­mo­ny Kori­ne impo­nu­je opa­no­wa­niem warsz­ta­tu fil­mo­we­go oraz nie dają­cą się zaszu­flad­ko­wać uro­dą tej bal­la­dy nie z tego świa­ta. Moc­ne, odu­rza­ją­ce obra­zy fascy­nu­ją poetyc­ką głębią.Ten uza­leż­nia­ją­cy styl z zewnętrz­ną powło­ką w kon­wen­cji pop znaj­du­je wyraz w prze­ni­kli­wym i zmy­sło­wym fil­mie Dior Addict.

Foto­graf: Ryan Mac Gin­ley

Zja­wi­sko­wy współ­cze­sny foto­graf Ryan Mac Gin­ley jest uwa­ża­ny obec­nie, w wie­ku zale­d­wie 36 lat, za genial­ny talent. Jako naj­młod­szy arty­sta w histo­rii Whit­ney Museum of Ame­ri­can Art, któ­ry pre­zen­to­wał swo­je pra­ce na indy­wi­du­al­nej wysta­wie w 2003 roku, kon­ty­nu­uje bły­ska­wicz­ną karie­rę. Okre­śla­ny mia­nem „dziec­ka War­ho­la” przez „New-York Maga­zi­ne” otrzy­mał w 2007 roku nagro­dę „Young Pho­to­gra­pher Infi­ni­ty Award”, któ­ra potwier­dzi­ła jego osią­gnię­cia.

2

Obec­nie jego zdję­cia są wszę­dzie, jak cho­ciaż­by w tym roku na wysta­wach w Nowym Jor­ku, San Fran­ci­sco, w Gale­rii Per­ro­tin w Pary­żu czy też z oka­zji wysta­wy retro­spek­tyw­nej w Seu­lu. Wiecz­na mło­dzień­czość i wyra­zi­sta ele­gan­cja zapew­nia­ją mu miej­sce w maga­zy­nach mody. A star is born… Jego zdję­cia, uka­zu­ją­ce w więk­szo­ści akty, cele­bru­ją wdzięk rado­snej mło­do­ści i cia­ło pozba­wio­ne kom­plek­sów.

Przy­wią­zu­ję naj­więk­szą wagę do tego, aby moi mode­le czu­li się swo­bod­nie w swo­im cie­le. Kobie­ta Dior jest według mnie sil­na i wol­na. To wła­śnie pra­gną­łem poka­zać w Dior Addict” – Ryan McGin­ley

Nie­za­leż­nie od tego czy pra­cu­je w swo­im stu­dio czy też w natu­ral­nej sce­ne­rii bez­kre­snych kra­jo­bra­zów dzi­kiej Ame­ry­ki, Ryan Mac Gin­ley hoł­du­je hedo­ni­stycz­nej zmy­sło­wo­ści i bez­tro­sce bez­ce­re­mo­nial­ne­go poko­le­nia, któ­re obser­wu­je z życz­li­wo­ścią i z któ­rym się utoż­sa­mia. Szu­ka­jąc natchnie­nia w zna­czą­cych wzor­cach podob­nie jak Har­mo­ny Kori­ne, powo­łu­je się dziś na pięk­no obra­zów reży­se­ra Terence’a Malic­ka oraz ame­ry­kań­skiej foto­graf­ki Béréni­ce Abbott. Teraz wychwy­cił pro­mien­ną zmy­sło­wość nowej muzy Dior Addict, sek­sow­nej Sashy Luss, któ­rą obna­żył w spo­sób prze­bie­gły i wyra­fi­no­wa­ny. Mło­da kobie­ta zosta­ła umiesz­czo­na w oto­cze­niu jak z sen­ne­go marze­nia o rze­czy­wi­sto­ści bez kom­pro­mi­sów.

For Vers-24, War­saw

_____

WIĘCEJ:
ryanmcginley.com
harmony-korine.com
POLECAJCIE:

Komentarze

komen­ta­rzy