Ciemniejsza strona Tokio − Araki i Jaszczuk w Leica Gallery

Tekst: Kin­ga War­szaw­ska
Zdję­cia: leica-camera.pl

jaszczuk3copy

War­szaw­ska Leica Gal­le­ry za kil­ka dni umoż­li­wi swo­im gościom zapo­zna­nie się z pra­ca­mi dwóch foto­gra­fów − Nobuy­oshi Ara­kie­go i Paw­ła Jasz­czu­ka. Łączy ich Tokio, jego spe­cy­fi­ka, miesz­kań­cy, mniej popu­lar­ne zaka­mar­ki, ale tak­że podob­na tema­ty­ka zdjęć − obaj sku­pia­ją się na cie­le­sno­ści w wymia­rze sek­su­al­nym.

Nowy pro­jekt Jasz­czu­ka Kin­ky City przed­sta­wia „nie­nor­mal­ność” w bar­dzo spo­koj­ny i zdy­stan­so­wa­ny spo­sób. Wszyst­kie wyna­tu­rze­nia są tu na porząd­ku dzien­nym i nic niko­go nie dzi­wi, nie bul­wer­su­je, a co wię­cej, wyzwa­la. Ta ciem­na stro­na, któ­ra wydo­sta­je się na zewnątrz przy­no­si uko­je­nie, bo pozwa­la pogo­dzić się z samym sobą − tak autor opi­su­je prze­sła­nie swo­ich zdjęć. Japoń­ska metro­po­lia jest mu bli­ska, ponie­waż od kil­ku lat miesz­ka i pra­cu­je w Tokio, odkry­wa­jąc kon­trast mię­dzy bar­dzo tra­dy­cjo­na­li­stycz­nym podej­ściem do życia a nie­sa­mo­wi­cie pręż­nym roz­wo­jem cywi­li­za­cyj­nym.

PC00210_02_1-copy

Bar­dzo dobrze współ­gra to z prze­kro­jo­wą wysta­wą dru­gie­go foto­gra­fa, uro­dzo­ne­go w Tokio i będą­ce­go przed­sta­wi­cie­lem kul­tu­ry, z któ­rą zetknął się pol­ski arty­sta. Nobuy­oshi Ara­ki został okrzyk­nię­ty w krę­gach arty­stycz­nych naj­bar­dziej pra­co­wi­tym z foto­gra­fów. Od począt­ku swo­jej karie­ry opu­bli­ko­wał ponad 350 albu­mów, co jest cał­kiem wymow­nym świa­dec­twem jego nie­ustan­ne­go dzia­ła­nia. Nie­ustan­ne­go i dosyć kon­tro­wer­syj­ne­go, ponie­waż czę­sto oscy­lu­je na gra­ni­cy ero­ty­ki i por­no­gra­fii. Głów­nym przed­mio­tem wizji arty­stycz­nej są kobie­ty i sztu­ka Kin­ba­ku − wywo­dzą­ca się z mili­tar­nej tech­ni­ki unie­ru­cha­mia­nia jeń­ców, dzi­siaj wyko­rzy­sty­wa­na jako ele­ment gry ero­tycz­nej z zakre­su bon­da­ge, a tak­że sztu­ka sama w sobie. Powo­du­je to, że Ara­ki jest postrze­ga­ny w kate­go­riach per­wer­sji i uprzed­mia­ta­wia­nia mode­lek. Cha­rak­ter ero­tycz­ny mają rów­nież zdję­cia kwia­tów, któ­re potra­fi przed­sta­wić w taki spo­sób, żeby koja­rzy­ły się tyl­ko z jed­nym…

Poza stro­ną czy­sto zmy­sło­wą, zdję­cia Ara­kie­go pre­zen­tu­ją stop­klat­ki z codzien­nych chwil: wnę­trza klu­bów kara­oke, miej­skie życie, prze­cięt­nych ludzi, chmu­ry czy ulu­bio­ne­go kota. W 2005 roku stał się boha­te­rem fil­mu doku­men­tal­ne­go Ara­ki­men­ta­ri, a wśród jego wiel­bi­cie­li są takie posta­cie jak Björk czy Lady Gaga.

            Eks­po­zy­cję będzie moż­na oglą­dać od 8 listo­pa­da do 14 grud­nia w Leica Gal­le­ry przy uli­cy Mysiej 3.

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy