CHANEL Wiosna – lato 2015 Ready – to – wear

Tekst: Anna Jan­kow­ska
Zdję­cia: vogue.co.uk 

Wiel­ka mani­fe­sta­cja w pary­skim Grand Pala­is, a Karl Lager­feld jej głów­nym orga­ni­za­to­rem! Być może brzmi to absur­dal­nie, ale to nie żart, lecz kolej­ny ory­gi­nal­ny pomysł dyrek­to­ra kre­atyw­ne­go domu mody Cha­nel, któ­ry zamie­nił pała­co­wy wybieg w uli­cę o nazwie Boule­vard Cha­nel, wyko­rzy­stu­jąc powszech­ne zauro­cze­nie modą ulicz­ną, bacz­nie obser­wo­wa­ną przez blo­ge­rów, redak­to­rów mody oraz foto­gra­fów.

Mogło­by się wyda­wać, że utoż­sa­mia­nie sty­lu “kolo­ro­wych pta­ków” naj­mod­niej­szych ulic świa­ta ma nie­wie­le wspól­ne­go z cha­ne­low­ską ele­gan­cją, ale Karl Lager­feld sku­tecz­nie wypro­wa­dza nas z tego błę­du.

chanel-2

Boule­var­de Cha­nel stał się źró­dłem nie­skoń­czo­nej ilo­ści kolo­rów, malar­skich wzo­rów oraz kró­le­stwem twe­edu w naj­róż­niej­szych jego posta­ciach. Ta fla­go­wa dla fran­cu­skie­go domu mody weł­nia­na tka­ni­na poja­wi się w sezo­nie wio­sen­no – let­nim w posta­ci gar­ni­tu­ro­wych kom­ple­tów w zesta­wach z kra­wa­ta­mi, pudeł­ko­wych płasz­czy, sze­ro­kich spodni do łydek oraz krót­kich bole­rek.

Model­ki wycho­dzi­ły na wybie­gu poje­dyń­czo, w parach, a nawet trój­ka­mi. Poja­wia­ły się w pro­stych i sto­no­wa­nych zesta­wach, by za chwi­lę przy­cią­gnąć wzrok ubra­nia­mi przy­po­mi­na­ją­cy­mi mozai­ki uło­żo­ne z tysię­cy małych cegie­łek, pli­so­wa­ny­mi spód­nicz­ka­mi oraz sty­li­za­cja­mi przy­po­mi­na­ją­cy­mi barw­ne i abs­trak­cyj­ne dzie­ła sztu­ki współ­cze­snej. Nie zabra­kło rów­nież tren­du na ubra­nia w paski, któ­re na wybie­gu lan­so­wa­ła sama Gise­le Bund­chen w dłu­gim roz­pię­tym swe­trze w cie­płym odcie­niu beżu, wraz z kalo­sza­mi do kom­ple­tu. Jeśli mowa o butach, to  wła­śnie one zdo­mi­no­wa­ły kolek­cję, dowo­dząc przy tym, że wszyst­ko, co ma met­kę Cha­nel jest ide­al­ne bez wzglę­du na pogo­dę.

Karl Lager­feld dosko­na­le bawi się deta­la­mi, dba­jąc o to, by żad­na toreb­ka nie była na tyle kla­sycz­na, by nie zwra­ca­ła na sie­bie uwa­gi. Linia toreb jest w tej kolek­cji napraw­dę pokaź­na; są zarów­no te, spra­wia­ją­ce wra­że­nie nie­dba­le wyko­na­nych – tzw. tor­by listo­nosz­ki – na ramię, uroz­ma­ico­ne naszyw­ka­mi, kolo­ra­mi oraz hasła­mi, poja­wia­ją się pro­sto­kąt­ne i usztyw­nia­ne waliz­ki oraz małe szka­tuł­ki z zabaw­ny­mi slo­ga­na­mi i rów­na­nia­mi mate­ma­tycz­ny­mi. Znaj­dzie­my też inne ory­gi­nal­ne akce­so­ria, takie jak meta­lo­we paski z widocz­ną nazwą mar­ki czy naszyj­ni­ki w kształ­cie gwizd­ków.

Wiel­ki finał poka­zu sta­no­wi­ła hucz­na mani­fe­sta­cja z Kar­lem Lager­fel­dem na cze­le mode­lek, któ­re w dło­niach trzy­ma­ły trans­pa­ren­ty z hasła­mi “Histo­ry is her sto­ry” (tł. red. histo­ria jest jej histo­rią) czy “Ladies first” (tł. red. panie pierw­sze).

Karl Lager­feld od dwu­dzie­stu jeden lat stoi na cze­le domu mody Cha­nel, i od tego cza­su jest nie­kwe­stio­no­wa­nym auto­ry­te­tem w dzie­dzi­nie kobie­cej ele­gan­cji. Teraz może­my stwier­dzić, że stał się naszym rzecz­ni­kiem, a pro­jek­tu­jąc dla nas ma na myśli coś wię­cej niż tyl­ko sty­lo­wy wize­ru­nek. Udo­wad­nia, że pięk­na kobie­ta, to sil­na kobie­ta.  Kró­lo­wi mody nie wypa­da zaprze­czyć.

chanel-1

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy