Artyści przejmują metropolię! Kolejna edycja WARSZAWY W BUDOWIE rozpoczęta

Tekst: Karo­li­na Błasz­kie­wicz
Zdję­cia: sarp.warszawa.pl, wwb6.artmuseum.pl

540dd43f4f902

Dotych­cza­so­we odsło­ny popu­lar­ne­go festi­wa­lu Muzeum Sztu­ki Nowo­cze­snej opo­wia­da­ła o twór­cach archi­tek­tu­ry, pro­ce­sach par­ty­cy­pa­cyj­nych, rekla­mie i jej wpły­wie na prze­strzeń publicz­ną. Tym razem uwa­ga sku­pia się na arty­stach. To do nich nale­ży War­sza­wa ad.2014!

W postu­la­cie orga­ni­za­to­rów czy­ta­my, że zale­ży im na powro­cie do sztu­ki, spraw­dze­niu na jak wie­le spo­sób kształ­tu­je współ­cze­sne mia­sto i jakie role odgry­wa w doświad­cza­niu tego mia­sta przez swo­ich miesz­kań­ców. Tego­rocz­ny pro­jekt ma więc kil­ka celów – a głów­ny to odda­nie współ­cze­snej sztu­ce należ­ne­go miej­sca, a jed­no­cze­śnie wspar­cie arty­stów w pro­ce­sie ich upodmio­to­wie­nia. Dla same­go muzeum nie jest to bez zna­cze­nia, bo samo bory­ka­ło się z pro­ble­ma­mi i dzi­siaj jako insty­tu­cja publicz­na, bada­ją­ca współ­cze­sne mia­sto, chce powią­zać je ze sztu­ką na sta­łe. Idea ‘mia­sto­twór­czo­ści’ ozna­cza przy­bli­że­nie widzom histo­rii lokal­nej sce­ny arty­stycz­nej, któ­ra pręż­nie się roz­wi­ja i wyróż­nia na tle innych miast, zosta­wia­jąc w tyle moc­ną wcze­śniej kon­ku­ren­cję. W sto­łecz­ne sze­re­gi od lat wstę­pu­ją poznań­skie czy kra­kow­skie gale­rie oraz twór­cy, a war­sza­wia­cy przyj­mu­ją gości z otwar­ty­mi ramio­na­mi. „War­sza­wa Arty­stów” to więc też zwró­ce­nie uwa­gi na podej­ście spo­łecz­no­ści, któ­ra wchła­nia sztu­kę współ­cze­sną we wszyst­kich prze­ja­wach. Jej Kon­tem­pla­cja i kon­sump­cja, według orga­ni­za­to­rów, są dla lokal­sów czę­ścią życia, a potwier­dza­ją to udzia­łem w popu­lar­nych impre­zach (m.in. Art Yard Sale, War­saw Gal­le­ry Week­end, Salon Zimo­wy) czy czę­sty­mi wyj­ścia­mi do gale­rii, i to wca­le nie han­dlo­wych.

Tegoroczny projekt ma więc kilka celów – a główny to oddanie współczesnej sztuce należnego miejsca, a jednocześnie wsparcie artystów w procesie ich upodmiotowienia. 

6 edy­cja festi­wa­lu ma rów­nież na celu zna­le­zie­nie odpo­wie­dzi na pyta­nie, czy War­sza­wa może nazy­wać się „dru­gim Ber­li­nem”. Pol­ska sto­li­ca dla jed­nych bowiem wyda­je się tyl­ko aspi­ro­wać do takie­go tytu­łu, dla dru­gich zaś rze­czy­wi­ście ma pra­wo z Ber­li­nem kon­ku­ro­wać. Rze­czy­wi­stość poka­zu­je, że War­sza­wa na pew­no zapo­mi­na już o swo­ich kom­plek­sach, sta­jąc się miej­scem wol­nej twór­czo­ści. Cie­ka­we tyl­ko jesz­cze, czy owa twór­czość nie odry­wa się od rze­czy­wi­sto­ści, a jeśli nie, to gdzie się z nią spo­ty­ka – idąc jesz­cze dalej, czy obie two­rzą coś wie­lo­wy­mia­ro­we­go? „War­sza­wa Arty­stów” pozwo­li na wery­fi­ka­cję poglą­dów, choć jed­no­znacz­nie na pew­no się nie zde­kla­ru­je. Obec­ność sztu­ki w codzien­nym życiu ma prze­cież pozy­tyw­ne i nega­tyw­ne skut­ki. Tym bar­dziej jed­nak dys­ku­sja roz­bu­dzi cie­ka­wość przy­by­wa­ją­cych. Zgod­nie z tym mają oni do czy­nie­nia­mi z mniej­szy­mi pre­zen­ta­cja­mi, a nie jak we wcze­śniej­szych odsło­nach, wysta­wą głów­ną. Odda to cha­rak­ter cało­ści powsta­wa­nia „Mia­sta Arty­stów”. Punk­tem wyj­ścia jed­nak znów jest prze­szłość.

6 edycja festiwalu ma również na celu znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy Warszawa może nazywać się „drugim Berlinem”. 

Tego­rocz­na „War­sza­wa W Budo­wie” odby­wa się w: w Insty­tu­cie Awan­gar­dy, Domu Towa­ro­wym Bra­ci Jabł­kow­skich, pra­cow­niach przy ul. Inży­nier­skiej, pra­cow­ni Jana Sty­czyń­skie­go i Muzeum Sztu­ki Nowo­cze­snej na Pań­skiej. Impre­za trwa do 9 listo­pa­da.


For Vers-24, War­saw

_____

WIĘCEJ:
wwb6.artmuseum.pl
POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy