Wywiady

Ahaha.Be. Pasja przede wszystkim.

Roz­ma­wia­ła: Iga Litwiń­czuk
Zdję­cia: ahaha.Be

sitodruk3

Ahaha.Be to pol­ski duet, któ­ry świet­nie odna­lazł się na ryn­ku zagra­nicz­nym. Artyst­ki Anna Zuber i Han­na Ilczy­szyn po pro­stu robią to co lubią i nie roz­pa­tru­ją tego w kate­go­riach biz­ne­su. Pod mar­ką Ahaha.Be two­rzą nadru­ki na koszul­kach, tor­bach, śpiosz­kach dla dzie­ci. Orga­ni­zu­ją tak­że warsz­ta­ty na któ­rych poka­zu­ją i uczą wyko­rzy­sty­wa­nej przez nie meto­dy sito­dru­ku. Na chwi­lę obec­ną moż­na spo­tkać dziew­czy­ny w Bruk­se­li, jed­nak ich solo­we pro­jek­ty arty­stycz­ne nie pozwa­la­ją im „usie­dzieć w miej­scu”. O swo­jej mar­ce i pro­jek­tach opo­wie­dzia­ły Vers-24.

Dla­cze­go zde­cy­do­wałyście się na wyjazd do Bruk­se­li?
Ania: Po dyplo­mie na wro­cław­skiej ASP wyje­cha­łam stu­dio­wać sito­druk w Bruk­se­li, mia­ło być na rok, a już minę­ło 6 lat jak tu miesz­kam.  Wybór był pro­sty moja star­sza sio­stra miesz­ka­ła w Bruk­se­li już kil­ka lat.

Han­ka: Pod­czas stu­diów wyje­cha­łam do Bel­gii, do Gan­da­wy, na rocz­ne sty­pen­dium Era­smus. Był to wybór przy­pad­ko­wy. Rok po skoń­cze­niu stu­diów w Pol­sce posta­no­wi­łam poje­chać do Bel­gii na chwi­le do pra­cy i jakoś tak wyszło, że jestem tu już ponad 5 lat. Poczat­ko­wo miesz­ka­lam w Gan­da­wie, a od 2 lat w Bruk­se­li.

Obie jesteście założyciel­ka­mi mar­ki ahaha.Be. Kie­dy spo­tkałyście się po raz pierw­szy? W Pol­sce, w Bruk­se­li czy jesz­cze może w jakimś innym miej­scu?
Ania: Stu­dio­wa­ły­śmy razem na ASP we Wro­cła­wiu.  Zupeł­nie  nie pla­no­wa­ły­śmy się spo­tkać w Bel­gii, a tym bar­dziej zakła­dać wspól­nych pro­jek­tów 🙂 

sitodruk7

Jak powstał pomysł na założenie mar­ki?
Han­ka: Przy­pad­ko­wo. Ania popro­si­ła mnie raz o pomoc w dru­ko­wa­niu i resz­ta poto­czy­ła się natu­ral­nie.

 Skąd pomysł na nazwę ahaha.Be? Miało być zabaw­nie? Czy cho­dzi po powta­rzal­ność pierw­szych liter Waszych imion?
Aha­ha to powta­rzal­no­ści pierw­szych liter naszych imion. To tez pro­jekt, któ­ry ma spra­wiać radość nam i naszym klien­tom.  Chce­my żeby nasze pro­jek­ty wywo­ły­wa­ły uśmiech. Śmie­je­my się same z sie­bie, bo do biz­ne­su się nie nada­je­my 🙂

Wszyst­kie nadru­ki wyko­nu­je­cie tech­niką sito­dru­ku. Opo­wiedz­cie trochę o tej meto­dzie i o tym jak nadru­ki wytrzy­mują pra­nie?
Ania: Tech­ni­ka sito­dru­ku ma bar­dzo dłu­gą histo­rię – wywo­dzi się z tzw. malo­wa­nia sza­blo­no­we­go, zna­ne­go już w cza­sach sta­ro­żyt­nych.  Do dru­ku nie­zbęd­ne jest sito czy­li rama nacią­gnię­ta sztucz­nym jedwa­biem.  Dzię­ki emul­sji świa­tło­czu­łej two­rzy się matry­ce – sza­blon przez któ­ry za pomoc­na rakli roz­pro­wa­dza się far­bę. Meto­dę sito­dru­ku pozna­łam pod­czas wymia­ny Era­smus we Fran­cji i od razu się w nim zako­cha­łam.  Daje mnó­stwo moż­li­wo­ści, uży­wam jej zarów­no do bar­dziej kla­sycz­nych wydru­ków na tek­sty­liach, ale rów­nież eks­pe­ry­men­tu­je w moich indy­wi­du­al­nych pro­jek­tach arty­stycz­nych.

Uży­wa­my spe­cjal­nych farb do tek­styl­ni, któ­re utwar­dza­my na cie­pło, w ten spo­sób wydruk zosta­je na mate­ria­le i nie zmy­wa się pod­czas pra­nia . Nie uży­wa­my utwar­dza­czy che­micz­nych ze wzglę­du na ich wyso­ką tok­sycz­ność.  Dba­my o nasze zdro­wie, śro­do­wi­sko, jak i kom­fort oraz zdro­wie naszych klien­tów.  Wydru­ki moż­na prać do woli. Same nosi­my ubra­nia przez nas dru­ko­wa­ne już od kil­ku lat!

sitodruk5

W  Waszej ofer­cie znaj­dują się przede wszyst­kim koszul­ki, tor­by i podusz­ki. Czy pla­nu­je­cie powiększyć asor­ty­ment?
Jeste­śmy przede wszyst­kim artyst­ka­mi, nie umie­my szyć ani nie zaj­mu­je­my się pro­jek­to­wa­niem ubrań. Nasz pro­jekt cechu­je pro­sto­ta i ogra­ni­czo­na gama kolo­rów, a naj­waż­niej­szą rze­czą są wydru­ko­wa­ne nasze autor­skie rysun­ki. W naj­bliż­szym cza­sie pew­nie przy tym zosta­nie­my. Dru­ku­je­my wyłącz­nie na ubra­niach z cer­ty­fi­ka­ta­mi fair tra­de i zro­bio­nych z bio­lo­gicz­nej baweł­ny.  W ofer­cie mamy blu­zy, koszul­ki, tor­by oraz śpiosz­ki. W tym roku chce­my wpro­wa­dzić ele­ganc­kie koszu­le.  Jeste­śmy otwar­te na pro­po­zy­cje, jeże­li spo­tka­my na naszej dro­dze jakie­goś zdol­ne­go pro­jek­tan­ta z chę­cią nawią­że­my współ­pra­cę.

Kim są Wasi klien­ci?
Ludzie poszu­ku­ją­cy cze­goś inne­go, mają­cy dość ubrań z „sie­ció­wek” na wiel­ka ska­le. U nas każ­da koszul­ka dru­ko­wa­na jest ręcz­nie, każ­dy pro­jekt to ory­gi­nal­ny rysu­nek któ­rejś z nas. Cały pro­ces moż­na oglą­dać w naszej otwar­tej pra­cow­ni w Bruk­se­li gdzie malu­je­my i dru­ku­je­my na co dzień.

sitodruk2

Czy można kupić Wasze pro­duk­ty on-line? Czy jedy­na opcja to wizy­ta w Waszej pra­cow­nu przy rue du Col­le­ge 40 w Bruk­se­li?
Nasze ubra­nia moż­na kupić na stro­nie ETSY  i w naszej pra­cow­ni w Bruk­se­li rue du Col­le­ge 40 ( do koń­ca maja ). Od począt­ku czerw­ca będzie moż­na nas odwie­dzić w nowej pra­cow­ni La Val­lee przy rue LaVal­lee 39.

Nasze pro­duk­ty moż­na row­nież zamó­wic mej­lo­wo, bądź tele­fo­nicz­nie. Sprze­da­je­my rów­nież w arty­stycz­nej kawiar­ni de Zeeuw­se Meisjes  w Roter­da­mie.

Uczest­ni­czy­my tez w tar­gach dla mło­dych pro­jek­tan­tów, głow­nie w Bel­gii.  W tym roku pod­ję­ły­śmy decy­zje zmia­ny pra­cow­ni (La Val­le) i będzie­my roz­wi­jać sprze­daż prze Inter­net, jak i szu­kać dys­try­bu­to­rów naszych ubrań w Bel­gii i za gra­ni­cą.

Czy powstają cza­sem nadru­ki na zamówie­nie?
Tak, naświe­tla­my pro­jek­ty na zamó­wie­nie. Głów­nie są to per­so­na­li­zo­wa­ne pre­zen­ty, loga ‚ale rów­nież pra­cu­je­my z mło­dy­mi pro­jek­tan­ta­mi.  Dru­ku­je­my na każ­dym mate­ria­le i w nie indu­strial­nych ilo­ściach. Mia­ły­śmy oka­zje dru­ko­wać mate­ria­ły na dwie kolek­cje bie­li­zny bel­gij­skiej pro­jek­tant­ki, mate­ria­ły na ubran­ka dla dzie­ci, jak i dru­ko­wać na meblach dla Petit Riens.

sitodruk6

Który nadruk jest Waszym ulu­bio­nym?
Cięż­ko powie­dzieć, na pew­no naj­po­pu­lar­niej­szym z naszych wydru­ków jest czar­ny kot pro­jek­tu Han­ny.

Współtwo­rzy­cie Polish Wor­kers Pro­duc­tion, co to właściwie jest i czym się zaj­mu­je?
Polish Wor­kers jest w trak­cie trans­for­ma­cji. Zna­my tutaj w Bel­gii kil­ka kre­atyw­nych istot z Pol­ski, zaj­mu­ją­cych się róż­ny­mi dzie­dzi­na­mi sztu­ki: lite­ra­tu­ra, komiks, foto­gra­fia, muzy­ka i sztu­ki pięk­ne :). Jed­na z nich, Sabi­na, zro­bi­ła sobie blu­zę z napi­sem I’m a Polish Wor­ker. Pomysł nam się wszyst­kim spodo­bał i zaczę­ły­śmy dru­ko­wać taki napis na ubra­niach.

Tro­chę cho­dzi o ste­reo­ty­py, tro­chę o grę słów.

sitodruk4

Gdzie widzi­cie miej­sce dla swo­jej mar­ki pośród wie­lu młodych (pol­skich i bel­gij­skich) marek?
Nie widzi­my, bo to wła­śnie aha­ha.

Oprócz tego, że jesteście założyciel­ka­mi ahaha.Be, to przede wszyst­kim jesteście artyst­ka­mi. Gdzie można zapo­znać się z Waszym pra­ca­mi? Jakieś wer­ni­saże? Gale­rie?
Nasze indy­wi­du­al­ne pro­jek­ty arty­stycz­ne są bar­dzo waż­ne. Cią­gle two­rzy­my i wysta­wia­my w Bel­gii i za gra­ni­ca.

Ania: Moje pra­ce moż­na oglą­dać obec­nie w Bruk­se­li. W kwiet­niu będę bra­ła udział w tar­gach OFF Art Fair, rów­nież w Bruk­se­li.

Han­ka: Moje pra­ce będzie moż­na zoba­czyć nad bel­gij­skim morzem w Kok­si­je w gale­rii Yes Art. (28.02 – 6.04). W mar­cu spę­dzę mie­siąc na rezy­den­cji arty­stycz­nej Da Wang Cul­tu­re High­land w Chi­nach, a pod koniec czerw­ca szy­ku­je wysta­wę solo­wą na Taj­wa­nie.

Z naszy­mi pra­ca­mi moż­na zapo­znać się tak­że na naszych stro­nach inter­ne­to­wych: Ania  www.zubzub.pl, a ja www.fajnahanna.com.

sitodruk8

Co naj­bar­dziej Was inspi­ru­je?
Wszyst­ko co nas ota­cza.

Dokończcie zda­nie. Naj­le­piej pra­cu­je mi się gdy
Ania: Naj­le­piej pra­cu­je mi się gdy mam mnó­stwo pro­jek­tów i na wszyst­ko bra­ku­je mi cza­su.

Han­ka: Gdy wiem, ze mam cały dzień dla sie­bie.

Bez cze­go nie umie­cie żyć?
Ania: Bez bli­skich przy­ja­ciół i twór­czej pra­cy.

Han­ka: Nigdy się nad tym nie zasta­na­wia­łam.

Wasza defi­ni­cja szczęścia?
Szczę­ścia nie da się opi­sać.

sitodruk9

Z cze­go naj­bar­dziej jesteście dum­ne?
Z tego ze mimo ze nie jest łatwo, że się nie pod­da­je­my i robi­my to co kocha­my.

Gdzie widzi­cie sie­bie za 10 lat?
Tego się nie da prze­wi­dzieć 🙂

Aby dokład­niej zapo­znać się z meto­dą sito­dru­ku, zapra­sza­my do obej­rze­nia fil­mi­ku z dziew­czy­na­mi w roli głów­nej.


For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:

Komentarze

komen­ta­rzy

Related posts
ModaZOOM ON

ZOOM ON: ZYNE

Barw­ne Maro­ko na uli­cach naj­więk­szych sto­lic mody? Mogły je spro­wa­dzić tyl­ko kobie­ty, ponie­waż dla przy­ja­ció­łek Zineb i Lau­ry nie ma nic nie­moż­li­we­go. Poznaj­cie ZYNE – mar­kę rów­nie kolo­ro­wą co jej „babo­uche” i zało­ży­ciel­ki, któ­re z…
Więcej
ExclusiveWywiady

Wywiad z modelką Anną Paćkowską

Anna Pać­kow­ska to model­ka doce­nio­na na ryn­ku azja­tyc­kim, któ­ra wła­śnie wró­ci­ła do Pol­ski, by kon­ty­nu­ować stu­dia. Naj­więk­szym atu­tem Ani jest chód – bo jak sama mówi, to on wyróż­nia ją na castin­gach. Nie mamy wąt­pli­wo­ści…
Więcej
Wywiady

NOII - Wywiad z twórczynią biżuterii dla minimalistek

NOII to mar­ka dla napraw­dę wybred­nych mini­ma­li­stek, któ­ra ofe­ru­je świet­nej jako­ści, ory­gi­nal­ną biżu­te­rię. Z jej zało­ży­ciel­ką poroz­ma­wia­li­śmy o tren­dach, pro­wa­dze­niu wła­sne­go biz­ne­su w cza­sach zdo­mi­no­wa­nych przez skle­py sie­cio­we oraz pasji do robie­nia w życiu tego,…
Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *