6 produktów wzmacniających odporność jesienią

Jesienią nasz organizm wystawiany jest na ogromną próbę odporności. Diametralnie zmienia się dieta. Znikają świeże sezonowe owoce i warzywa, którymi zajadaliśmy się latem. To one były głównym źródłem witamin i mikroelementów. Należy je czym prędzej czymś zastąpić i nie dać się pokonać jesiennemu przeziębieniu!

Czarny bez

Wyciąg z czar­ne­go bzu ma wła­ści­wo­ści anty­bak­te­ryj­ne i prze­ciw­wi­ru­so­we. Posia­da duże ilo­ści wita­min i soli mine­ral­nych. Wzmac­nia orga­nizm i poma­ga w wal­ce z gorącz­ką i kasz­lem. Wła­ści­wo­ści lecz­ni­cze mają zarów­no owo­ce jak i kwia­ty czar­ne­go bzu. Pozy­tyw­nie wpły­wa­ją na układ tra­wien­ny i moczo­wy. Wzmac­nia­ją układ krwio­no­śny i dro­gi odde­cho­we. Sok z czar­ne­go bzu ma cudow­ne dzia­ła­nie szcze­gól­nie w okre­sie jesien­nym. Po pierw­sze dla­te­go, że owo­ce krze­wu zbie­ra­ne są wła­śnie w tym cza­sie. Po dru­gie, ze wzglę­du na naszą obni­żo­ną odpor­ność i nie­sprzy­ja­ją­ce warun­ki pogodowe.

Sok z czar­ne­go bzu pole­ca­ny jest szcze­gól­nie jako doda­tek do her­ba­ty (np. lipo­wej). Moż­na pić go rów­nież jako syrop, lub skom­po­no­wać jesien­ną lemo­nia­dę. Jeśli chce­cie zna­leźć wię­cej prze­pi­sów na wyko­rzy­sta­nie owo­ców czar­ne­go bzu, pole­ca­my Wam wpi­sać w wyszu­ki­war­kę na Pin­te­re­scie angiel­ską nazwę: eld­ber­ry. Smacznego!

Ocet jabłkowy

Ocet jabł­ko­wy powsta­je w wyni­ku fer­men­ta­cji octo­wej owo­ców. Pro­dukt jest boga­ty w skład­ni­ki mine­ral­ne i wita­mi­ny (A, B, C, E, P). Zawie­ra rów­nież beat-karoten i kwas mle­ko­wy. Ocet jabł­ko­wy przede wszyst­kim wzmac­nia sys­tem immu­no­lo­gicz­ny. Poma­ga rów­nież w oczysz­cza­niu orga­ni­zmu z tok­syn i szko­dli­wych czynników. 

W okre­sie jesien­nym infek­cje naj­czę­ściej ata­ku­ją gór­ne dro­gi odde­cho­we. War­to wte­dy sto­so­wać płu­kan­kę skła­da­ją­cą się z łyż­ki octu, łyż­ki mio­du i wody. Wła­ści­wo­ści anty­sep­tycz­ne i anty­bak­te­ryj­ne pomo­gą w wal­ce z chorobą. 

Imbir

Nie­oce­nio­ny wpływ na układ odpor­no­ścio­wy ma rów­nież imbir. Świe­ży korzeń imbi­ru moż­na doda­wać do dań jako przy­pra­wę oraz two­rzyć lecz­ni­cze napa­ry. Pro­dukt spraw­dza się szcze­gól­nie pod­czas dole­gli­wo­ści gór­nych dróg odde­cho­wych. Zwal­cza infek­cje bak­te­ryj­ne, wiru­so­we oraz grzy­bi­cze. Łago­dzi ból gar­dła i regu­lu­je trawienie.

Ide­al­nym daniem na jesien­ne dni jest krem z dyni z dodat­kiem imbi­ru. Taka zupa roz­grze­wa i wzmac­nia orga­nizm w okre­sie obni­żo­nej odpor­no­ści organizmu. 

Burak

Naj­waż­niej­sze dzia­ła­nie bura­ków to wzmac­nia­nie ukła­du krwio­no­śne­go. Obni­ża ciśnie­nie krwi, zapo­bie­ga ane­mii, sta­no­wi śro­dek krwio­twór­czy. W tym przy­pad­ku kolor warzy­wa suge­ru­je jego dzia­ła­nie. Oprócz tego posia­da wła­ści­wo­ści prze­ciw­no­wo­two­ro­we. Sta­no­wi waż­ny skład­nik w die­cie osób cho­rych na białaczkę. 

Bura­ki poma­ga­ją rów­nież w wal­ce z wiru­sa­mi. Mają dzia­ła­nie wykrztu­śne w przy­pad­ku kasz­lu. W przy­pad­ku jesien­ne­go prze­zię­bie­nia war­to pić szklan­kę soku z bura­ka dzien­nie. Nale­ży pamię­tać, że suro­wy zawie­ra pełen kom­plet wita­min i mine­ra­łów. Goto­wa­ny zaś, tra­ci wie­le war­to­ści. Zale­ca się poda­wa­nie suro­we­go lub pie­czo­ne­go w skórce.

Spirulina

Spi­ru­li­na to alga nale­żą­ca do kate­go­rii Super­fo­od (nie­prze­two­rzo­na super­żyw­ność). Ma dzia­ła­nie prze­ciw­no­wo­two­ro­we i oczysz­cza­ją­ce. Obni­ża rów­nież praw­do­po­do­bień­stwo wystą­pie­nia uda­ru mózgu. Ze wzglę­du na boga­tość skład­ni­ków odżyw­czych, spi­ru­li­na przy­spie­sza odchu­dza­nie i doda­je ener­gii. Podob­nie jak burak, obni­ża ciśnie­nie krwi dzię­ki cze­mu zmniej­sza ryzy­ko cho­rób ukła­du sercowo-naczyniowego. Jej wszech­stron­ne zasto­so­wa­nie uza­sad­nia przy­na­leż­ność do gru­py Super­fo­od. Wyglą­da na to, że ta nie­wiel­ka alga potra­fi zdzia­łać cuda. Rów­nież jeśli cho­dzi o jesien­ne prze­zię­bie­nia. Zmniej­sza sta­ny zapal­ne, dzię­ki cze­mu łago­dzi dole­gli­wo­ści gór­nych dróg oddechowych.

Probiotyki

Dzia­ła­nie sty­mu­lu­ją­ce i wspie­ra­ją­ce układ odpor­no­ścio­wy mają rów­nież pro­bio­ty­ki. Są to kul­tu­ry bak­te­ryj­ne, naj­czę­ściej pałecz­ki kwa­su mle­ko­we­go. Dzia­ła­ją głów­nie w sfe­rze jeli­ta gru­be­go, gdzie waż­ne jest zacho­wa­nie odpo­wied­niej mikro­flo­ry. Jej zabu­rze­nie jest przy­czy­ną wie­lu scho­rzeń, mię­dzy inny­mi obni­że­nia odpor­no­ści na infekcje. 

Naj­czę­ściej sto­so­wa­ne pro­bio­ty­ki to inu­li­na i oli­go­fruk­to­za wystę­pu­ją­ce w wie­lu warzy­wach, na przy­kład: szpa­ra­gach, pomi­do­rach, cebu­li, czosn­ku. Pro­bio­ty­ki powin­ny znaj­do­wać się rów­nież w pro­duk­tach mlecz­nych. To jed­nak musi­my spraw­dzić sami pod­czas kupo­wa­nia. Jego dzia­ła­nie będzie sku­tecz­ne jeże­li pro­dukt zawie­ra co naj­mniej 10 mln jed­no­stek Bifi­do­bac­te­rium lub 100 mln jed­no­stek Lactobacillus.

Tekst: Klau­dia Kuśmierz

Komentarze

komentarzy