Od antyku po balonowego psa – 15 rzeźb, które musisz znać

 

Od wieków rzeźbiarze kształtowali drewno, brąz , marmur i inne materiały tworząc postaci, a rzeźbiarstwo było ważnym a zarazem nieodłącznym elementem kultury i sposobem pozwalającym zrozumieć społeczeństwo- od popiersi wielkich przywódców po symboliczne role dyrektorów. 

Spo­glą­da­jąc w prze­szło­ść moż­na odna­leźć set­ki słyn­ny­ch rzeźb w histo­rii świa­ta: od zapie­ra­ją­cej dech w pier­sia­ch, pięk­nej Wenus z Milo; prze­ra­ża­ją­cą, wiel­ką armię wojow­ni­ków z tera­ko­ty zbu­do­wa­nej dla ochro­ny cesa­rza chiń­skie­go, po rzeź­bę funk­cjo­nal­ną i nowoczesną- taką, jakie two­rzył Duchamp oraz obec­ną wśród nas przez cho­ciaż­by sym­bo­licz­ną Sta­tuę Wol­no­ści czy rzeź­by Boc­cio­nie­go z  wcze­sne­go XX wie­ku.  Nie musi­sz być znaw­cą sztu­ki, by bez pro­ble­mu roz­po­znać 15 naj­słyn­niej­szy­ch rzeźb w histo­rii. Każ­da z nich odzwier­cie­dla jej róż­no­rod­no­ść, któ­ra nie­ustan­nie uru­cha­mia wyobraź­nię. Nie­rzad­ko ode­rwa­ne od rze­czy­wi­sto­ści, pięk­ne, prze­wi­dy­wal­ne a nie­kie­dy prowokujące- poznaj­cie rzeź­by, któ­ry prze­trwa­ły pró­bę cza­su!

Popier­sie Nefer­ti­ti (1345 pne)

Popier­sie Nefer­ti­ti któ­re uka­zu­je pięk­ną kobie­tę uży­wa­ją­cą czer­ni­dła na bazie węgla i ziół, któ­ra moc­no bar­wi­ła usta czer­wo­ną ochrą oraz wybie­la­ła swo­ją skó­rę mazi­dła­mi ze związ­ka­mi oło­wiu odkry­to w warsz­ta­cie rzeź­biar­skim Tot­me­sa, nadwor­ne­go rzeź­bia­rza fara­ona Ech­na­to­na. Rzeź­ba jest wyko­na­na z taką pre­cy­zją, że na popier­siu widocz­ne są ozna­ki sta­rze­nia się skó­ry w posta­ci zmarsz­czek oraz wor­ków pod ocza­mi, cze­go dowio­dły bada­nia tomo­gra­ficz­ne. Rzeź­ba mają­ca 47 cen­ty­me­trów wyso­ko­ści i ważą­ca 20 kilo­gra­mów, wyko­na­na z wap­na i poli­chro­mo­wa­ne­go stiu­ku była nie­gdyś wzor­cem do nauki rzeź­biar­stwa, szcze­gól­nie nauki rzeź­bie­nia oczu o czym świad­czyć może brak jed­ne­go oka, któ­re­go oczo­dół wypeł­nio­no woskiem. Popier­sie Nefer­ti­ti odkry­te 6 grud­nia 1912 r., znaj­du­je się obec­nie w Neu­es Museum w Ber­li­nie

Tera­ko­to­wa armia (póź­ny III w. pne)

Tera­ko­to­wa Arr­mia z Xi’an odkry­ta w 1974 roku i suk­ce­syw­nie udo­stęp­nia­na tury­stom do zwie­dza­nia, gdzie zoba­czyć moż­na ją w Muzeum Xi’an Tera­ko­to­wej Armii Pierw­sze­go Cesa­rza Qin, skła­da­ją­cym się z trzech krypt o głę­bo­ko­ści od 4 do 8 metrów. Pod­ziem­ne gli­nia­ne posą­gi nale­ża­ły nie­gdyś do wiel­kie­go mau­zo­leum, któ­re wznió­sł dla sie­bie cesa­rz Qin Shi Huang Di, w III wie­ku p.n.e. Armia z tera­ko­ty wzbu­dza podziw głów­nie z powo­du ogro­mu wkła­du pra­cy przy jej wykonaniu- kie­dy przyj­rzy­my się uważ­nie figu­rom dostrze­że­my deta­le: szcze­gó­ły zbroi, a tak­że twa­rze tera­ko­to­wy­ch wojow­ni­ków będą­ce naj­lep­szym dowo­dem na to, że prze­ko­na się, że powsta­li w dło­nia­ch praw­dzi­wy­ch arty­stów. Ich twa­rze są nie­mal żywe, bo każ­da z nich jest inna (posia­da indy­wi­du­al­ne rysy) i przed­sta­wia inne emo­cje. Rzeź­by wojow­ni­ków są reali­stycz­ne, a konie dzię­ki roz­wia­nym grzy­wom i otwar­ty­mi pyska­mi wyglą­da­ją jak zasty­głe w bie­gu. Wojow­ni­cy pro­wa­dzą konie i wozy, mają broń, noszą sta­ran­nie wyko­na­ne mun­du­ry i kol­czu­gi, a każ­de­go z nich łatwo moż­na przy­pi­sać do okre­ślo­nej służ­by. Chiń­czy­cy wie­rzą, że wojow­ni­cy jedy­nie śpią i cze­ka­ją tyl­ko na wezwa­nie do wal­ki. Tera­ko­to­wa Armia zosta­ła uzna­na za ósmy cud świa­ta, a od 1987 roku znaj­du­je się na liście świa­to­we­go dzie­dzic­twa UNESCO.

Nike z Samo­tra­ki (ok 190 pne)

Nike z Samo­tra­ki to jed­na z naj­wspa­nial­szy­ch a zara­zem naj­sław­niej­szy­ch grec­ki­ch rzeźb. Zwy­cię­ska Nike o wyso­ko­ści 2, 45 m, wyko­na­na z mar­mu­ru zosta­ła odkry­ta na Samo­tra­ke, sank­tu­arium Kabi­rów w 1863. Powsta­nie rzeź­by datu­je się na ok. 190 p.n.e. , tuż po zwy­cię­stwie Rodyj­czy­ków nad Antio­chem III. Być może jest ona dzie­łem Pyto­kri­to­sa z Rodos. Usta­wio­na pier­wot­nie na dzio­bie okrę­tu, znaj­du­je się obec­nie w Luw­rze w Pary­żu.

Wenus z Milo (ok.130–100 pne)

Zna­na głów­nie pod rzym­skim imie­niem bogi­ni miło­ści, jed­na z naj­słyn­niej­szy­ch grec­ki­ch rzeźb- Wenus z Milo o wyso­ko­ści 204 cm, zosta­ła odkry­ta nie­da­le­ko ruin teatru na wyspie Melos. Rzeź­ba został sprze­da­na amba­sa­do­ro­wi Fran­cji w Kon­stan­ty­no­po­lu, a następ­nie tra­fi­ła do Ludwi­ka XVIII, któ­ry prze­ka­zał ją do Luw­ru. Jej twór­cą jest praw­do­po­dob­nie Alek­san­der z Antio­chii, któ­re­go imię wid­nia­ło na pod­sta­wie posą­gu, któ­ra zagi­nę­ła zanim Wenus tra­fi­ła do Luw­ru. Arty­sta z pew­no­ścią wzo­ro­wał się na star­szy­ch przed­sta­wie­nia­ch Afro­dy­ty.

Dawid Dona­tel­la (1430–1440)

Dawid, któ­re­go pięk­nie wymo­de­lo­wa­na nago­ść nie jest jedy­nym antycz­nym ele­men­tem wyko­na­nej oko­ło 1430–1440 r. rzeź­by. Flo­ren­tyń­czyk Dona­tel­lo wyko­nał ją z wypa­lo­ne­go brą­zu oży­wia­jąc w ten spo­sób antycz­ną sztu­kę aktu. Poprzez wygię­tą zgod­nie z pozą kon­tra­po­stu syl­wet­kę nawią­zał do dzieł grec­ki­ch artystów.153 cm brą­zu było wiel­ką rewo­lu­cją w euro­pej­skiej sztuce- Dawid napa­wa się swym trium­fem, w ręku trzy­ma mie­cz fili­styń­skie­go wojow­ni­ka a  u jego stóp leży gło­wa budzą­ce­go stra­ch Golia­ta zaku­ta w potęż­ny hełm, któ­ry nie ochro­nił  przed małym poci­skiem z pro­cy.

Dawid Micha­ła Anio­ła (1501–1504)

Rzeź­ba Micha­ła Anio­ła wyko­na­na z bia­łe­go mar­mu­ru, przed­sta­wia nagie­go Dawi­da o wyso­ko­ści ok. 4 m,  z gło­wą mło­de­go męż­czy­zny i cia­łem mło­dzień­ca z kamie­niem w ręku oraz zarzu­co­ną na ramię pro­cą z gło­wą skie­ro­wa­ną w stro­nę prze­ciw­ni­ka chwi­lę przed poje­dyn­kiem z Golia­tem. Rzeź­bę cechu­je nad­zwy­czaj­ne pięk­no, har­mo­nia a zara­zem rów­no­wa­ga poszcze­gól­ny­ch czę­ści cia­ła. Począt­ko­wo prze­zna­czo­na do flo­renc­kiej kate­dry, a w 1504 roku usta­wio­na na Piaz­za del­la Signo­ria przed Palaz­zo Vec­chio we Flo­ren­cji (gdzie obec­nie znaj­du­je się kopia). Ory­gi­nał rzeź­by, któ­ra była  jed­nym z sym­bo­li wład­ców Flo­ren­cji, mają­cy­ch bro­nić mia­sta i rzą­dzić spra­wie­dli­wie tak jak Dawid w swo­im pań­stwie, uzna­nej w rene­san­sie za jed­no z przed­sta­wień ide­ału ludz­kiej dosko­na­ło­ści, w XIX w. prze­nie­sio­no do Gale­rii Aka­de­mii we Flo­ren­cji.

Sta­tua Wol­no­ści zapro­jek­to­wa­na przez Frédéri­ca Augu­ste Bar­thol­di i zbu­do­wa­na przez Gusta­wa Eif­fe­la (1876–1886)

Posąg  Sta­tuy Wol­no­ści o wyso­ko­ści 46 m sto­ją­cy u wej­ścia do por­tu w Nowym Jor­ku, sym­bo­li­zu­ją­cy wol­no­ść to dzie­ło franc. rzeź­bia­rza F.A. Bar­thol­die­go, został odsło­nię­ty w 1886 roku. Rzeź­ba jest darem naro­du fran­cu­skie­go dla USA z oka­zji 100. rocz­ni­cy uzy­ska­nia przez nie nie­pod­le­gło­ści. Sta­tua bez wąt­pie­nia nale­ży do wybit­ny­ch dzieł inży­nier­ski­ch: skła­da się z ponad 300 mie­dzia­ny­ch ele­men­tów mon­to­wa­ny­ch do spe­cjal­nej sta­lo­wej kon­struk­cji nośnej, a na jej szczy­cie znaj­du­je się plat­for­ma wido­ko­wa na oko­ło 40 osób, z któ­rej przez otwo­ry w pro­mie­ni­stym dia­de­mie posą­gu moż­na oglą­dać pano­ra­mę mia­sta.

Myśli­ciel Rodi­na (1880)

Powsta­ła w 1880 roku rzeź­ba wyko­na­na w brą­zie przez Augu­sta Rodi­na, prze­cho­wy­wa­na w jego Muzeum w Pary­żu przed­sta­wia postać w głę­bo­kiej medy­ta­cji, wyraź­nie zma­ga­ją­cej się z wewnętrz­nym kon­flik­tem. Począt­ko­wo mia­ła przed­sta­wiać Dan­te­go Ali­ghie­ri przed wro­ta­mi pie­kieł. Odlew ukoń­czo­no w 1902 roku, a dwa lata póź­niej wysta­wio­no go na widok publicz­ny. Rzeź­ba sta­ła się wła­sno­ścią Pary­ża i zosta­ła prze­nie­sio­na do Hote­lu Birion , następ­nie prze­kształ­co­ne­go w Muzeum Rodi­na.

Jedy­na for­ma cią­gło­ści w prze­strze­ni Umber­to Boc­cio­nie­go (1913)

Jedy­na for­ma cią­gło­ści w prze­strze­ni powsta­ła w 1913 roku. Boc­cio­ni był czo­ło­wym przed­sta­wi­cie­lem wło­skie­go futu­ry­zmu i  twier­dził,  że w malar­stwie jak i rzeź­bie nale­ży przed­sta­wiać nową for­mę, któ­ra będzie rela­cją pomię­dzy prze­miesz­cza­niem się przed­mio­tu z jed­ne­go punk­tu do dru­gie­go, a powszech­ną regu­łą zakła­da­ją­cą, że mate­ria jest w cią­głym ruchu. Te filo­zo­ficz­ne poglą­dy pozwo­li­ły futu­ry­stom two­rzyć kon­struk­cje peł­ne dyna­mi­zmu. Rok wcze­śniej, tuż przed powsta­niem swo­jej naj­słyn­niej­szej rzeź­by, arty­sta samo­dziel­nie pro­kla­mu­je “Mani­fe­st rzeź­by futu­ry­stycz­nej”, któ­re­go głów­nym zało­że­niem jest rezy­gna­cja z tra­dy­cyj­ny­ch mate­ria­łów taki­ch jak mar­mur i brąz na rze­cz beto­nu, szkła, tka­ni­ny czy świa­tła elek­trycz­ne­go.

Fon­tan­na Ducham­pa (1917)

Naj­zwy­klej­szy pisu­ar pod­pi­sa­ny R.Mutt, zapre­zen­to­wa­ny po raz pierw­szy przez Ducham­pa w 1917 roku pod­czas wysta­wy “Spo­łe­czeń­stwa Zjed­no­czo­ny­ch Arty­stów”. Wów­czas była to jed­na z naj­bar­dziej szo­ku­ją­cy­ch pro­wo­ka­cji dada­istycz­ny­ch.  Nie bez powo­du, bo w 2004 roku Fon­tan­na zosta­ła uzna­na przez 500 arty­stów i kry­ty­ków za naj­bar­dziej wpły­wo­we dzie­ło dwu­dzie­ste­go wie­ku.

Mau­zo­leum Abra­ha­ma Lin­col­na zapro­jek­to­wa­ne przez Daniel Che­ster Fren­ch i rzeź­bio­ne przez bra­ci Pic­ci­ril­li (1920)

Pomnik upa­mięt­nia­ją­cy  pre­zy­den­ta Sta­nów Zjed­no­czo­ny­ch Abra­ha­ma Lin­col­na, znaj­du­je się w par­ku Natio­nal Mall w Waszyng­to­nie. Jest to budy­nek przy­po­mi­na­ją­cy Partenon- kla­sycz­ną grec­ką świą­ty­nię. Zbu­do­wa­ny na pla­nie pro­sto­ką­ta i oto­czo­ny 38 kolum­na­mi doryc­ki­mi z bia­łe­go mar­mu­ru Colo­ra­do o wyso­ko­ścia­ch 13,4 m i śred­ni­ca­ch 2,3 m., z któ­ry­ch dwie sto­ją przy wej­ściu, a pozo­sta­łe 36 sym­bo­li­zu­ją 36 sta­ny two­rzą­ce Unię w chwi­li śmier­ci Lin­col­na. We wnę­trzu znaj­du­je się posąg  przed­sta­wia­ją­cy zadu­ma­ne­go pre­zy­den­ta sie­dzą­ce­go w masyw­nym fote­lu autor­stwa Danie­la Che­ste­ra Fren­cha, wyko­na­ne­go z kawał­ków geo­r­gij­skie­go mar­mu­ru tak dopa­so­wa­ny­ch, że posąg wyglą­da jak­by wyko­na­no go z jed­no­li­tej bry­ły. Z tyłu, nad gło­wą Lin­col­na wyry­to inskryp­cję “W tej świą­ty­ni tak jak w ser­ca­ch ludzi, dla któ­ry­ch oca­lił Unię, pamięć o Abra­ha­mie Lin­col­nie zawsze będzie świę­ta”. Na ścia­na­ch znaj­dzie­my tak­że sło­wa z dwó­ch jego wiel­ki­ch prze­mó­wień .

Ptak w prze­strze­ni Con­stan­ti­na Bran­cu­sie­go (1923)

Naj­słyn­niej­sza z całej serii rzeź­ba wyko­na­na jest z brą­zu i przed­sta­wia syl­wet­kę pta­ka w pozy­cji pio­no­wej. Bran­cu­si miał w związ­ku z nią pra­cą pew­ne kło­po­ty, gdy w 1926 roku wysy­łał ją na wysta­wę do Sta­nów Zjednoczonych- wów­czas cel­ni­cy nie zechcie­li uznać jej za dzie­ło sztu­ki, upie­ra­jąc się, że jest to czę­ść wyko­rzy­sty­wa­nej w prze­my­śle maszy­ny, w związ­ku z czym wyma­ga ona zapła­ty należ­ne­go cła. Po trwa­ją­cym dwa lata pro­ce­sie sąd uznał final­nie rację arty­sty i Ame­ry­ka­nie mogli podzi­wiać skrzy­żo­wa­nie natu­ry z cywi­li­za­cją. Rzeź­ba Bran­cu­sie­go Ptak w prze­strze­ni wyko­na­na z  brą­zu, wapie­nia i drew­na- Ptak w prze­strze­ni, znaj­du­je się w Metro­po­li­tan Museum of Art w Nowym Jor­ku.

Balo­no­wy pies Jef­fa Koon­sa (1994–2000)

 Koons nie­ustan­nie wzbu­dza kon­tro­wer­sje wpro­wa­dza­jąc Balo­no­we­go psa do wyso­kiej sztu­ki przed­mio­tów banal­ny­ch. Rzeź­ba, któ­ra odwzo­ro­wu­je poskrę­ca­ny balo­nik w kształt pie­ska, zosta­ła nie­daw­no w poma­rań­czo­wej wer­sji sprze­da­na za (jak dotych­czas rekor­do­wą sumę wśród arty­stów żyją­cy­ch) ok. 58 000 000 $. Balo­no­wy pies nale­ży do Cele­bra­tion Series, w skład któ­rej wcho­dzą rów­nież inne zwie­rzę­ta: Bal­lo­on Swan, Bal­lo­on Mon­key, czy Bal­lo­on Rab­bit. Ta jed­na z 20 rzeźb nale­żą­cy­ch do serii, wyso­ka na ponad trzy metry, wyko­na­na jest  z chro­mo­wa­nej sta­li nie­rdzew­nej z trans­pa­rent­ną powło­ką, w pię­ciu warian­ta­ch kolorystycznych- nie­bie­skiej, różo­wej, żół­tej, poma­rań­czo­wej i czer­wo­nej.  Jest uni­ka­to­wa, a nie­któ­re ‚mode­le’ nadal są pro­du­ko­wa­ne..

Maman Louisa Bour­ge­oisa (1999)

Ta monu­men­tal­na rzeź­ba Louisa Bour­ge­oisa, postra­ch arach­no­fo­bów zosta­ła stwo­rzo­na w 1999 roku i przed­sta­wia… paję­czy­cę. Rzeź­ba nale­ży do serii przed­sta­wień pają­ków wyko­na­ny­ch przez tę artyst­kę i zosta­ła wyko­na­na ze sta­li i mar­mu­ru. Według same­go auto­ra,  tema­tem rzeź­by jest macie­rzyń­stwo, a paję­czy­ca ma repre­zen­to­wać pozy­tyw­ne cechy matek: siłę i opie­kuń­czo­ść.

Clo­ud Gate Ani­sh Kapo­or (2004)

Zapro­jek­to­wa­na przez Ani­sha Kapo­ora, wznie­sio­na na pla­cu w lata­ch 2004–2006 rzeź­ba Clo­ud Gate potocz­nie zwa­na „Fasol­ką” ważą­ca oko­ło 100 ton zosta­ła zbu­do­wa­na  ze 163 bla­ch ze sta­li nie­rdzew­nej zespa­wa­ny­ch ze sobą. Pomy­sło­daw­ca  przy­znał, że inspi­ra­cją do stwo­rze­nia rzeź­by był wygląd cie­kłej rtę­ci. Rzeź­ba poło­żo­na jest na tere­nie par­ku Mil­le­nium w Chi­ca­go i nie­sa­mo­wi­cie odbi­ja a jed­no­cze­śnie lek­ko znie­kształ­ca pano­ra­mę mia­sta., sta­no­wiąc miej­sce pamię­ci z pew­no­ścią war­te zoba­cze­nia pomi­mo tego, że nie nale­ży do naj­czyst­szy­ch ze wzglę­du na doty­ka­ją­cy­ch ją tury­stów.  

 

Tek­st: Mar­le­na Wysoc­ka

Komentarze

komen­ta­rzy