Nowości książkowe na majowy weekend

Pierwsza to wciągająca i magiczna powieść. Druga – książka dziennikarki dla której nie ma tematów tabu. Trzecia to melancholijna opowieść obyczajowa . Oto najnowsze i najciekawsze pozycje, które na prawdę warto przeczytać!

Bun­tow­nicz­ka z pustyni/Alwyn Hamil­ton

Bar­dziej wybu­cho­wa niż pro­ch strzel­ni­czy! Bez­kre­sne pia­ski pusty­ni prze­mie­rza­ją tajem­ni­cze bestie, w któ­ry­ch żyła­ch pły­nie czy­sty ogień. Krą­żą pogło­ski, że ist­nie­ją jesz­cze takie miej­sca, w któ­ry­ch dżi­ny wciąż para­ją się cza­ra­mi. Lud Mira­ji coraz moc­niej wystę­pu­je prze­ciw­ko tyra­nii Suł­ta­na. Każ­da noc pośród wydm peł­na jest nie­bez­pie­czeń­stw i magii. Jed­nak osa­da Dustwalk nie jest ani magicz­na, ani mistycz­na – to zabi­ta deska­mi dziu­ra, któ­rą nasto­let­nia Ama­ni pra­gnie opu­ścić przy naj­bliż­szej oka­zji.

Bun­tow­nicz­ka wie­rzy, że dzię­ki talen­to­wi w posłu­gi­wa­niu się bro­nią, uda jej się uciec spod opie­ki despo­tycz­ne­go wuja. Pod­czas zawo­dów strze­lec­ki­ch pozna­je Jina – tajem­ni­cze­go i przy­stoj­ne­go cudzo­ziem­ca, któ­ry może jej pomóc w reali­za­cji pla­nów. Ama­ni nie prze­pusz­cza jed­nak, że jed­na, ryzy­ko­wa­na decy­zja, spra­wi, że będzie musia­ła ucie­kać przed armią Suł­ta­na, ramię w ramię ze zbie­giem oskar­żo­nym o zdra­dę sta­nu.

Szpi­le/Eliza Micha­lik

Eli­za Micha­lik pisze wpro­st i bez ogró­dek. Nie ma dla niej tema­tów tabu. Nie boi się gło­śno sprze­ci­wiać popu­li­zmo­wi wła­dz poli­tycz­ny­ch i absur­dom pol­skiej rze­czy­wi­sto­ści. Pochy­la się nad spra­wa­mi pol­ski­ch kobiet i wal­czy o pra­wa mniej­szo­ści sek­su­al­ny­ch. Dużo uwa­gi poświę­ca tak­że zwy­kłym oby­wa­te­lom, któ­ry­ch inte­re­sy zda­ją się ginąć w roz­gryw­ka­ch poli­tycz­ny­ch pomię­dzy rzą­dem a opo­zy­cją. Publi­cyst­ka nie uzna­je kom­pro­mi­sów i nie oszczę­dza niko­go – przed jej nie­prze­jed­na­nym pió­rem nie chro­ni ani immu­ni­tet posel­ski, ani bisku­pia tia­ra. Jak sama pod­kre­śla: lewi­co­wo­ść i pra­wi­co­wo­ść nie mają zna­cze­nia. Cho­dzi o przy­zwo­ito­ść i dobro.

Wędrow­ne pta­ki/ Karo­li­na Wil­czyń­ska

Wszy­scy kie­dyś opu­ści­my rodzin­ne gniaz­do, żeby roz­wi­nąć skrzy­dła. Cza­sa­mi lot bywa trud­ny i wyda­je się, że zabrak­nie nam sił. Ale każ­dy wędrow­ny ptak w koń­cu znaj­du­je dro­gę do domu.

Mal­wi­na nigdy nie czu­ła się tak samot­na. Dia­gno­za lekar­ska doty­czą­ca jej zdro­wia nie nastra­ja opty­mi­stycz­nie, ale kobie­ta nie chce otwo­rzyć się nawet przed naj­lep­szy­mi przy­ja­ciół­ka­mi. Na szczę­ście każ­dy medal ma dwie stro­ny – pobyt w szpi­ta­lu poza stra­chem i nie­pew­no­ścią przy­no­si też zauro­cze­nie. Nowy part­ner Mal­wi­ny ma jed­nak swo­ją wizję wspól­ne­go życia i wkrót­ce miesz­kan­ka blo­ku przy uli­cy Kwia­to­wej będzie musia­ła wybrać mię­dzy miło­ścią a pasją.

Nowa książ­ka autor­ki naj­pięk­niej­szej lite­ra­tu­ry oby­cza­jo­wej. Poznaj przy­ja­ciół­ki z uli­cy Kwia­to­wej i zostań z nimi na dłu­żej!

Tek­st: mate­ria­ły pra­so­we

Zdję­cia: Lau­ra Osa­ko­wi­cz

Komentarze

komen­ta­rzy